Rak w pigułce

Rak w pigułce

Zażywasz witaminy - ryzykujesz życie
Preparaty witaminowe mogą się przyczyniać do rozwoju raka, ale tylko u palaczy papierosów - wydawało się do niedawna. Badania prowadzone w USA i Finlandii wykazały, że palaczom po 50. roku życia i zawale serca nie pomagały ani preparaty zawierające wyłącznie beta-karoten, ani te łączące go z witaminą E. Po takiej kuracji wśród badanych nastąpił wzrost liczby zachorowań na raka płuc.
Jeszcze bardziej niepokojące są badania amerykańskiego National Cancer Institute. Wynika z nich, że chorzy na raka nie powinni przyjmować preparatów witaminowych, szczególnie w dużych dawkach. Może to wręcz przyspieszyć rozwój choroby. - Długie przyjmowanie suplementów wielowitaminowych w dawkach przekraczających te sugerowane na opakowaniu zwiększa ryzyko agresywnej odmiany raka prostaty - mówi "Wprost" dr Michael Leitzmann z NCI. Z jego badań wynika, że ryzyko rozwoju nowotworu płuc z przerzutami wzrasta wtedy o jedną trzecią, a kończącego się śmiercią - aż dwukrotnie.

Ryzykowne preparaty
Czy preparaty witaminowe u niektórych osób mogą wywoływać raka? - Tego nie można powiedzieć, przynajmniej nie wskazują na to nasze badania. Należy jednak uważać, ile łyka się preparatów i jak długo, bo reakcja u niektórych osób może być nieprzewidywalna - mówi dr Leitzmann. Suplementy witaminowe zawierają wyselekcjonowane składniki - substancje syntetyczne. Może się zdarzyć, że jakaś substancja bez otoczenia, w którym występuje naturalnie, i przyjmowana w zbyt dużych ilościach może szkodzić.
Magazyn "Lancet" alarmował, że witaminy nie tylko nie chronią przed zachorowaniem na raka żołądka, okrężnicy, trzustki i wątroby, ale wręcz sprzyjają mu. Wskazuje na to metaanaliza badań 170 tys. pacjentów, które przeprowadzili serbscy i duńscy uczeni. Najgroźniejsze okazało się połączenie beta-karotenu z witaminami A i E, zwiększające ryzyko wystąpienia nowotworu odpowiednio o 30 proc. i 10 proc. Podobne wyniki uzyskał zespół z Johns Hopkins University. Szkodliwa dla zdrowia okazała się dawka 400 jednostek międzynarodowych dziennie - to tyle, ile zawiera duża kapsułka z witaminami.

Witaminowe powikłania
Z badań prof. Lucjana Szponara z Instytutu Żywności i Żywienia wynika, że Polacy są najbardziej narażeni na nadmiar witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, czyli A, D, E i K, bo wzbogaca się nimi oleje i margaryny. Ale szkodliwy jest nadmiar wszystkich witamin. - Profilaktyczne zażywanie witaminy E, nazywanej do niedawna witaminą młodości, nie ma sensu. Im większa dawka witaminy E, tym większe ryzyko przedwczesnej śmierci - ostrzega dr Edgar Miller z Johns Hopkins University. Nie jest ona polecana szczególnie osobom, w których rodzinach występowały nowotwory i choroby układu krążenia, bo może stymulować rozwój tych schorzeń. Z kolei stosowany przez długi czas i w zbyt dużych ilościach beta-karoten może spowodować zniszczenie wątroby i stać się przyczyną rozwoju nowotworu. - Rzadko o tym myślimy albo nie zdajemy sobie z tego sprawy, pozwalając małym dzieciom na wypijanie nieograniczonych ilości soków marchwiowych, bogatych w beta-karoten - mówi prof. Marek Naruszewicz z Akademii Medycznej w Warszawie.
Parafarmaceutyki nie podlegają tak rygorystycznym regulacjom, jakie obowiązują tradycyjne leki. Nie są badane klinicznie. Często opis działania, skład i dawkowanie umieszczone na opakowaniu nie są rzetelne. Ponadto sami często przyjmujemy dawki większe od zalecanych. Dlatego powikłania wywołane przyjmowaniem suplementów występują często.
Ostrożnie należy się też obchodzić z preparatami ziołowymi. Przynajmniej niektóre z nich, przyjmowane bez potrzeby lub w zbyt dużych dawkach, mogą wyrządzić szkody w organizmie. - Błędne i szkodliwe jest przekonanie, że leki roślinne są bezpieczne i można je przyjmować w dowolnych ilościach. Morfina też jest pochodzenia roślinnego. Dlatego kupując każdy specyfik, należy się zastanowić, czy faktycznie jest nam potrzebny. Najrozsądniej jest się wcześniej skonsultować z lekarzem i rygorystycznie przestrzegać dawek - mówi dr Małgorzata Kozłowska--Wojciechowska z AM w Warszawie.
Każdy lek, który dostarczamy organizmowi, współgra z innymi składnikami: żywnością, lekami, środowiskiem. Jeśli nie znamy dokładnego działania takiego specyfiku, nie jesteśmy w stanie przewidzieć reakcji organizmu. Jeśli przy tym przyjmujemy inne leki, może się wytworzyć interakcja. Niebezpieczne jest popijanie statyn, leków obniżających poziom cholesterolu, sokiem grejpfrutowym. Może to spowodować powikłania kardiologiczne. Ważne jest, by lecząc się parafarmaceutykami, informować o tym lekarza.

Korzystna suplementacja
Czy przyjmowanie parafarmaceutyków jest zbędne? W wielu wypadkach tak. - Jeśli chcemy przyjmować jakieś preparaty, to wybierajmy te multiwitaminowe. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy przestrzegać zalecanych dawek - uważa prof. Naruszewicz. Ważne jest też, by nie łykać takich specyfików przez cały rok, lecz w okresach niedoboru naturalnych źródeł witamin. - Jednorazowe przedawkowanie tych preparatów nie jest groźne. Niebezpieczna jest nadmierna suplementacja i przewlekłe nadużycie - twierdzi Leitzmann.
Suplementy są przeznaczone dla osób, które na przykład z powodu przewlekłej choroby czy długotrwałego stresu mają niedobory, które trzeba uzupełnić. Kobiety w ciąży i te planujące dziecko powinny uzupełniać dietę kwasem foliowym, który zapobiega uszkodzeniu cewy nerwowej płodu i obniża ciśnienie. Od niedawna poleca się przyjmowanie w okresie ciąży kwasów tłuszczowych omega-3. U pozostałych osób nawet dieta odchudzająca, licząca 1200 kalorii, ale dobrze zbilansowana, zaspokaja zapotrzebowanie na witaminy i mikroelementy.

Ilustracja: D. Krupa

A
Nadmiar witaminy A powoduje nadpobudliwość, choroby skóry, zaburzenia widzenia, uszkodzenia kości i powiększenie wątroby

B6
Witamina B6 w zbyt dużych dawkach może uszkodzić układ nerwowy i wywołać objawy przypominające stwardnienie rozsiane

C
Nadmiar witaminy C zakłóca działanie układu pokarmowego i może doprowadzić do kamicy nerkowej

PP
Przedawkowanie witaminy PP powoduje m.in. biegunki i zaburzenia pracy serca

E
Witamina E nie jest polecana osobom, w których rodzinach występowały nowotwory i choroby układu krążenia, ponieważ może stymulować rozwój tych schorzeń

B12
Osoby, które chorowały na raka, powinny unikać witaminy B12
Okładka tygodnika WPROST: 25/2007
Więcej możesz przeczytać w 25/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • antylekoman   IP
    Tu są podawane rewelacje o witaminach tzw. sponsorowane - to znaczy komuś zależy aby więcej kupować drogich leków na recepty i  leków refundowanych często bardziej niebezpiecznych .O niedoborze i nadmiarze witamin rozpuszczalnych w tłuszczach czytałem 30 latemu ale obecnie kampania dyskredytująca witaminy nasiliła się . Jeszcze trochę to napiszą ,że wszystkie witaminy są szkodliwe i rakotwórcze nawet te z ogródka.
    • gh   IP
      piszecie bzdury. plecam film świat bez raka edwarda griffina

      Spis treści tygodnika Wprost nr 25/2007 (1278)


      ZKDP - Nakład kontrolowany