Trzeci goryl

Trzeci goryl

Górale mawiają, że z prądem to byle g… popłynie, a pod prąd tylko szlachetna ryba. Tak też stara się prezentować Andrzej Olechowski. Z góry patrzy na polityków równających do partyjnego szeregu. On jest ponad to – zrelaksowany, pewny siebie, niezależny. Jeśli jednak zdecyduje się na start w wyborach prezydenckich, „życzliwi” będą się starali wykazać, że być może jest rybą, ale z mętnego bajora.
Olechowski i Piskorski chcieliby zrobić w polityce to, co biznesmen Zbigniew Grycan zrobił na rynku lodów. Najpierw zbudował siłę jednej marki: Zielonej Budki. Potem ją odsprzedał, aby zaraz zbudować drugą równie mocną, czyli Grycana. Dwaj politycy, którzy kiedyś budowali PO, a potem się z nią rozstali, też liczą na to, iż zbudują nową markę na bazie postkomunistycznego Stronnictwa Demokratycznego. Przecież tworząc PO, wykorzystano dwie siły: komitety wyborcze Olechowskiego z wyborów prezydenckich w 2000 r., gdy zajął drugie miejsce po Kwaśniewskim, i młodzieżówkę Unii Wolności pod wodzą Pawła Piskorskiego. Olechowski w 2010 r. ma więc popłynąć na  niepopularności Lecha Kaczyńskiego, tak jak kiedyś udało mu się to z  Krzaklewskim. A potem SD miałoby się przebojem wedrzeć do polskiej polityki.

Na razie Olechowski ogłosił swoje związki z SD. – Nie będę się zapisywał, ale zamierzam wesprzeć prace programowe. Nadać nowy impuls modernizacji w Polsce – mówi „Wprost". A co ze startem w wyborach? Zastanawia się. Do boju zagrzewa go Aleksander Kwaśniewski, dawny rywal, a wielką nadzieję pokładają w nim politycy z otoczenia Piskorskiego. Panowie z SD są generalnie dość pewni siebie – jak Olechowski. Pięć lat temu, bo już wtedy zaczęły się jego kłopoty w PO, pytany o plany polityczne odpowiadał nieskromnie zagadką: „Gdzie nocuje trzystukilogramowy goryl? Trzystukilogramowy goryl nocuje tam, gdzie chce". Ale czasy się zmieniły. I zostało miejsce tylko dla dwóch wielkich goryli – Tuska i Kaczyńskiego. Reszta ma spać tam, gdzie oni każą. Olechowski jednak znów sądzi, że w jego wypadku będzie inaczej. Przed laty puentował polityczne kariery „młodych ambitnych” słowami: „Im wyżej małpa włazi na drzewo, tym bardziej odsłania zad”. Tym razem to on będzie odsłaniał swój. O ile wystartuje. Tomasz Nałęcz, polityk lewicy, uważa, że będzie mu bardzo ciężko: – Wszystko mu zostanie w kampanii przypomniane. Nie sądzę, żeby to przetrwał.

Sam Olechowski mówi, że jest goły: media opisały już wszystko, co się dało. A do współpracy z  peerelowskim wywiadem przyznał się sam, czym zresztą uratował skórę. Dziś jest jedynym z nielicznych polityków tej rangi funkcjonujących mimo niezbitych dowodów na agenturalną przeszłość. Bezpieka zarejestrowała go  jako współpracownika w 1973 r. Przedtem świeżo upieczony absolwent elitarnej wówczas SGPiS, a także prezenter radiowy i konferansjer, miał problemy z uzyskaniem paszportu. Potem, gdy wyjechał do Szwajcarii, jego kariera rozwijała się błyskawicznie. U kresu PRL został wiceszefem NBP. Dziś twierdzi, że za granicą sporządzał jedynie jakieś ogólne raporty dla wywiadu gospodarczego. Ale to, co po nim pozostało w IPN, budzi wątpliwości. Był rejestrowany aż pod trzema pseudonimami: Tener, Renet i  Must. Jego losy przez lata dziwnie splatały się zresztą z losami Gromosława Czempińskiego, byłego szefa UOP. Obaj w tym samym czasie byli w Genewie. Czempiński pracował w I departamencie – wywiadu, z którym współpracował Olechowski. Po 1989 r. obaj zrobili błyskotliwą karierę i  obaj mieli świetne kontakty – z sobą nawzajem i z biznesem. Kilka dni temu Czempiński na antenie Polsat News oznajmił, że miał wpływ na  założenie PO. Wymienił w tym kontekście Olechowskiego i Piskorskiego, których miał przekonać do założenia nowej partii. – Insynuacje Czempińskiego to zemsta obu panów za to, że wylecieli z partii, i  sygnał, że będą grać brutalnie – mówi jeden z polityków PO. Ciosy poniżej pasa nie ominą też zapewne Olechowskiego. Jego kontakty z  bezpieką były opisane aż w pięciu tomach, które – wg karty ewidencyjnej w IPN – zostały „zniszczone". Teoretycznie jednak istnieje możliwość, że  ktoś gdzieś ma solidny materiał hakowy na Olechowskiego. Donaldowi Tuskowi te wątpliwości nigdy specjalnie nie przeszkadzały – tępił Olechowskiego z przyczyn prozaicznych, traktując go jako rywala. Ale już niechęć Jana Rokity była niechęcią ideologiczną. – Dla Rokity był po  prostu postkomunistą, w dodatku byłym agentem – wspomina jeden z  polityków PO.

Jako jeden z „trzech tenorów" w końcu pogardził jednak partyjnym życiem. – Z własnego wyboru nie został posłem – mówi drugi „tenor" Maciej Płażyński. I dodaje, że ceni Olechowskiego za stałość poglądów. – Mogę się z nim nie zgadzać, ale trzeba przyznać, że  przeciwnikiem IV RP był zawsze i zawsze był zwolennikiem podatku liniowego.

Faktycznie ideę IV RP Olechowski od początku porównywał do „ukąszenia heglowskiego", a jako liberała zapamiętano go już podczas obrad „okrągłego stołu", gdzie siedział po stronie rządowej jako ekspert ds. ekonomicznych. Jeszcze wcześniej w oficjalnej prasie krytykował system PRL za  zamknięcie na Zachód. W 1992 r., choć był ministrem w prosocjalnym rządzie Jana Olszewskiego, w trakcie debaty nad budżetem porównywał zwolenników pogłębiania recesji do ludzi, którzy zaprzeczali przewrotowi kopernikańskiemu. Dziś zarzuca Tuskowi i Platformie zdradę programu, czyli odejście od pomysłu podatku liniowego. Czy mu to pomoże jako kandydatowi partii deklarującej się jako centrolewica? Wątpliwe, choć on sam nie widzi problemu: – Liberał nie jest człowiekiem aspołecznym. Naturą systemu wolnorynkowego jest to, że bardziej służy całemu społeczeństwu, także biednym.

Olechowski nie ukrywa swojego stosunku do luksusu. I tym różni się od  Tuska i Kaczyńskiego, lubiących podkreślać, że nie są krezusami. Dla  Olechowskiego pieniądze się liczą, tak samo jak komfortowe życie w willi na warszawskim Wilanowie. W czasach, kiedy nie bywał w polityce, bywał w  radach nadzorczych lub doradzał firmom. Dziś zasiada w radach nadzorczych Banku Handlowego, Euronetu, Layetana Developments Polska oraz MCI Management SA. Biznes i polityka – sprawy, których łączenia inni politycy unikają albo robią to po cichu – w wypadku Olechowskiego się uzupełniały. Dla świata biznesu jest znanym człowiekiem z rozległymi kontaktami. W 2005 r. krótko przed wyborami parlamentarnymi, po których PO miała współtworzyć rząd, francuski koncern Vivendi zaproponował mu stanowisko członka zarządu. Domniemywano, że jest to związane z walką, którą ta firma toczyła ze spółką Elektrim o pieniądze zainwestowane w  PTC, operatora sieci Era. Olechowski miał ewentualnie pomóc na gruncie politycznym.

Dla świata polityki jest z kolei reprezentantem biznesu. Znającym go i rozumiejącym. Dlatego może liczyć na wsparcie Henryki Bochniarz, szefowej Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan", czy Marka Goliszewskiego z Business Centre Club. Pasuje zresztą do tego towarzystwa. Dystyngowany, elegancki, uchodzi za jednego z najlepiej ubranych polskich polityków. Znajomy z Wilanowa mówi: –  Pieniądze dają mu komfort także w polityce. Może swobodnie wybierać. I w  tym też tkwi problem z udziałem Olechowskiego w polityce. Biznes może nieco pomóc kandydatowi na prezydenta, ale bardziej mu zaszkodzić. Czuły na  nastroje społeczne Donald Tusk niedawno domagał się od swoich posłów, by  wyprzedawali akcje i rezygnowali z członkostwa nawet w drobnych spółkach. Olechowski odpowiada: – Może warto się wreszcie zastanowić, w  jakich sytuacjach zachodzi konflikt interesów, a w jakich nie. I czy Polacy rzeczywiście tak neurotycznie reagują na biznes.

Do legendy przeszła anegdota, że w czasie kampanii wyborczej Olechowski rano nie wstaje, „bo nie jest mleczarzem". Nie musi. Stać go. Do tego bywa autodestrukcyjnie szczery. W 1993 r., blisko związany z Lechem Wałęsą, kierował prezydenckim BBWR. Partia ta miała uzyskać ponad 25 proc. głosów, a ledwo weszła do Sejmu. Zapytany o to przez dziennikarkę, odparł z uśmiechem: „No wie pani, przed wyborami to każdy się tak w  piórka stroi". Jak zawsze, bez emocji. Olechowski nie okazał ich podczas akcji „czyste ręce” w czasach rządu Pawlaka, gdy zarzucono mu, że był szefem dyplomacji i równocześnie kierował radą nadzorczą Banku Handlowego. Nie przeżył też nadmiernie, gdy kolejny premier Józef Oleksy wbrew sugestii prezydenta nie mianował go ministrem. – Wałęsa się wściekł, że z przedstawionej przez niego listy wybrałem Bartoszewskiego, a po Olechowskim to spłynęło – wspomina Oleksy.

Często macha ręką na swoje przedsięwzięcia polityczne. Nie przejął się, gdy jego BBWR ustanowił rekord podziałów w ramach jednej partyjki. Zaangażował się w Ruch Stu, ale i o jego przetrwanie nie walczył. Wybory prezydenckie w 2000 r. nieco go rozruszały. Ale wybory o władzę w  stolicy w 2002 r. już dużo mniej. Walki nie podjął także o przetrwanie w  PO. Czy podejmie ją w SD? Maciej Płażyński uważa, że będzie badał teren i dopiero jeśli będzie bardzo pewny swego, to się zaangażuje. Paweł Piskorski na to liczy. Olechowski chyba też ma nadzieję, że tym razem uda mu się bardziej zaangażować.

„Nie przejdziemy do historii i literatury, nie będziemy stali strojni w  brązy i marmury, świat się nagle jak kołyska wokół zakolebie i  znajdziemy naszą przystań, nim zgubimy siebie" – śpiewał zespół Trzy Korony w latach 70. Olechowski, który był menedżerem tej grupy, dziś ma  odwrotny plan. Owszem, chciałby przejść do historii, najlepiej jako następca Lecha Kaczyńskiego, ale jednocześnie nie zgubić siebie. Czyli trzymać się z dala od partyjnych naparzanek, żyć komfortowo i nie tracić kontaktu z wielkim biznesem. Zapewne uda mu się znowu tylko to ostatnie. Wiktor Świetlik

Wiktor Świetlik
Publicysta „Polska The Times"

Własnym zdaniem
„Czym pachnie władza SLD? Chlebem? Nie, ona pachnie pijaństwem, korupcją, aferami"

„By dostać pracę w hipermarkecie, trzeba mieć świadectwo niekaralności. A w rządzie nie trzeba. (...) Lepper premierem to jak kardynałem zrobić kogoś, kto ma piątkę nieślubnych dzieci"

„Stalin i Hitler też byli sprawnymi politykami, którzy osiągnęli wielkie sukcesy"

„Alkoholik nigdy nie jest wyleczony  z nałogu, ale z żelazną konsekwencją nie pije. Tak samo jest ze mną. Nie jestem wyleczony z polityki, ale z żelazną konsekwencją jej nie uprawiam"

„Ja jestem w polityce przechodniem. (...) Biorę płytę i rzucam w witrynę, żeby narobić rumoru. W witrynę mojego
ulubionego sklepu, który jednak mnie zawiódł. Mój sklep to Platforma"


Przyjaciele
Janusz Palikot – skandalista z PO nie krył żalu po odejściu Olechowskiego z partii.
Paweł Piskorski – przyjaźnili się, gdy Piskorski rządził Warszawą, razem zakładali PO, teraz znowu działają w duecie.

Mistrzowie
Józef Piłsudski – jako dziecko Olechowski zbierał pamiątki po marszałku. Uważa, że jego przemyślenia na temat  prezydentury są zaskakująco aktualne.
Henry Kissinger – Olechowski nawet ma coś ze słynnego szefa amerykańskiej dyplomacji. Łączy go z nim pragmatyzm
i dystans do rzeczywistości.

Wrogowie
Jan Rokita – Olechowskiego w PO nietrawił za przeszłość w aparacie PRLi krytykę hasła „Nicea albo śmierć".
Antoni Macierewicz – to on pierwszyw 1992 r. ujawnił agenturalną przeszłość Olechowskiego. Zrobił to, mimo że byli
ministrami w tym samym rządzie.

Porażki
chybiona koncepcja powszechnej prywatyzacji w 1993 r. – miało być 300 milionów dla każdego
gruzy kolejnych politycznych inicjatyw: BBWR, Ruch Stu; marginalizacja w łonie Platformy Obywatelskiej

Sukcesy
ponad 17 proc. głosów i drugie miejsce po Aleksandrze Kwaśniewskim w wyborach prezydenckich w 2000 r.

Okładka tygodnika WPROST: 29/2009
Więcej możesz przeczytać w 29/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 3
  • michal IP
    a co on jest krysztalowy??/on ma tyle za uszami ze kwach przy nim to pacan
    • michal IP
      Górale mawiają???? nie tylko górale ale tak jest że z prądem to tylko gówno płynie pod prąd to tylko Ci co mają swoje zdanie jak Pis i jego opluwani zwolennicy oraz wyśmiewane mocherowqe berety oraz Wprost i Rzeczpospolita a reszta to śmiecie nie warte uwagi choć robiące wiele szumu
      • WOJSIK IP
        Były współpracownik SB oraz polityczno-finansowy holsztapler pod hasłami ogólnej szczęśliwości,dobrobytu...itd Polaków zakładają nową partię. A że chodzi Im tylko stanowiska,szmal i apanaże to tylko oni wiedzą. Już paru byłych prominętów już Nimi \"ROZMAWIAŁO\"

        Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2009 (1384)

        • Poczta 12 lip 2009, 20:00 Nagrodzeni za Olewnika W artykule „Nagrodzeni za Olewnika" (nr 19) znalazły się informacje wymagające sprostowania. Nieprawdą jest, że funkcjonariusz Henryk S. awansował ze stopnia podkomisarza na stopień nadkomisarza i zajmuje... 4
        • Na stronie - Cyrk Polska 12 lip 2009, 20:00 Cyrk przyjechał. A właściwie rozgościł się na stałe. Polską rządzą iluzjoniści, klauni, linoskoczkowie i treserzy zwierząt. I to jest w porządku, bo podczas wakacji liczy się rozrywka. 5
        • Z życia koalicji 12 lip 2009, 20:00 Wałek jest przeciwko Madonnie! To znaczy nie przeciwko Madonnie Częstochowskiej, ale przeciwko tej starszej pani w złym guście, co jeździ po świecie z obwoźnym interesem. Wałęsa zaproponował jej, żeby nie robiła koncertu 15 sierpnia,... 6
        • Z życia opozycji 12 lip 2009, 20:00 Nie nadążamy ze śledzeniem tego, co się dzieje w TVP. Nic dziwnego, wszak komunikaty z Woronicza brzmią ostatnio jak relacje ze Służewca. Trwa właśnie zacięta walka na finiszu między Koniem a Siwkiem. Skoro mamy sezon ogórkowy, to... 7
        • Budżet w rozsypce 12 lip 2009, 20:00 Redukcje płac w sferze budżetowej, obniżenie rent i emerytur, znaczne podwyższenie podatków, a może nawet wybuch trudnych do opanowania protestów społecznych. To się może zdarzyć w roku 2011. Wszystko przez to, że wciąż rośnie nam dług publiczny. Czy i jak rząd stara się temu... 9
        • Skaner 12 lip 2009, 20:00 14
        • Wielki plan Kwaśniewskiego 12 lip 2009, 20:00 Nie chłodnik i nie ogórki małosolne, ale polityczne plany męża – „Wprost” ustalił główny powód, dla którego Jolanta Kwaśniewska nie wystartuje w wyborach prezydenckich: jej mąż zamierza walczyć o... fotel szefa ONZ. 14
        • Szlaban dla Waszczykowskiego 12 lip 2009, 20:00 Wiceszef BBN Witold Waszczykowski nie został wpuszczony na posiedzenie rządu – ustalił „Wprost”. Wejście na salę obrad zablokował mu sekretarz Rady Ministrów Maciej Berek. 14
        • Puls gospodarki 12 lip 2009, 20:00 Gradem w PruskiegoTylko nieco ponad rok Jerzy Pruski kierował PKO BP. Powodów jego dymisji rada nadzorcza nie podała. W kuluarach mówi się, że jedyną wadą Pruskiego było to, że nie lubił go minister skarbu. Jerzy Pruski kierował... 20
        • Przegląd prasy zagranicznej 12 lip 2009, 20:00 SZCZYT W STYLU RETRO Świat nie będzie dwubiegunowy Stany Zjednoczone i Rosja na nowy początek wybrały stary temat. Strategiczne rozbrojenie jest wprawdzie ważne, ale nie dotyczy rzeczywistych problemów obu państw. Czas zagrożenia... 22
        • Co nam da Buzek? 12 lip 2009, 20:00 Czy jako szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek będzie miał realny wpływ na kształt Unii? – To, jaką rolę odgrywa przewodniczący PE, w dużej mierze zależy od jego osobowości i predyspozycji. Ważne jest jedno: by wiedział, czego chce. Jeśli tego nie wie, będzie tylko... 24
        • Lewica na katafalku 12 lip 2009, 20:00 „Oni są już na katafalku!” – to powiedzonko o. Tadeusza Rydzyka idealnie pasuje do dzisiejszej sytuacji lewicy. Z trumny nie wyrwą jej ani Jolanta Kwaśniewska, ani wypisanie na sztandarach haseł obyczajowych, ani nawet kryzys ekonomiczny. Oto siedem powodów,... 26
        • Zapytaj wprost - Leczę system 12 lip 2009, 20:00 Na 10 pytań czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Ewa Kopacz, lekarz pediatra, posłanka trzech kadencji, a dziś minister zdrowia w rządzie Donalda Tuska. 28
        • Plus ujemny - Mądra Jola 12 lip 2009, 20:00 Byliśmy już blisko. Ponad rok przed terminem mielibyśmy nowego prezydenta, a właściwie prezydentkę. Tymczasem żelazna kandydatka wybrana przez sondażową aklamację zrejterowała. Zrobiła to po raz drugi. 29
        • Jak się zmienił rynek pracy 12 lip 2009, 20:00 Obszerny i błyskotliwy list motywacyjny? To już przeszłość. Dzisiaj firmy przeprowadzają rozmowy kwalifikacyjne za pośrednictwem Skype’a, zachęcają do umieszczania filmowych CV na YouTube i śledzą serwisy społecznościowe. Pracownicy cenieni na rynku też mają swoje... 31
        • Trzeci goryl 12 lip 2009, 20:00 Górale mawiają, że z prądem to byle g… popłynie, a pod prąd tylko szlachetna ryba. Tak też stara się prezentować Andrzej Olechowski. Z góry patrzy na polityków równających do partyjnego szeregu. On jest ponad to – zrelaksowany, pewny siebie, niezależny. Jeśli... 38
        • Ryba po Polsku -  Podatek z zawiści 12 lip 2009, 20:00 Dwie opinie o progresji podatkowej. „W tym momencie, w którym zrezygnuje się z zasady pobierania od wszystkich jednostek jednakowego procentu ich dochodów lub majątku, znajdziemy się na morzu bez steru i kompasu. I nie będzie takiej nieprawości czy takiego głupstwa,... 41
        • Węglozjady 12 lip 2009, 20:00 Pojawił się nowy obiekt widoczny gołym okiem z kosmosu. I to w Polsce. To hałda 3 mln ton węgla na zwałowiskach Kompanii Węglowej. Surowca nikt nie chce kupić, bo kosztuje więcej niż sprowadzany z USA, RPA czy Rosji. Mimo to szefowie kopalń nie spuszczają z tonu i rachunek za... 42
        • Dzwoni Karkosik do Rydzyka 12 lip 2009, 20:00 Roman Karkosik osiągnął to, co nie udało się kilkunastu jego kolegom. Namówił ojca Tadeusza Rydzyka do stworzenia sieci komórkowej adresowanej do środowiska Radia Maryja. Dla samego Rydzyka będzie to czysty interes – zarobi na nim przynajmniej 150 mln zł. Pytanie, czy na... 44
        • Głos z Ameryki - Alicja w krainie opieki zdrowotnej 12 lip 2009, 20:00 Większość debat politycznych o opiece zdrowotnej, a także poświęconych tej sprawie dyskusji w mediach trąci nierzeczywistością, której nie powstydziłaby się „Alicja w krainie czarów”. Uczestnicy tych dyskusji przerzucają się chwytliwymi sloganami, lecz spójnych... 45
        • Choroba nie tylko dla bogaczy 12 lip 2009, 20:00 Podagra jest kojarzona z chorobą obecną gdzieś w mrokach historii. Albo taką, która trapi złe postacie z baśni. Tymczasem schorzenie, na które cierpieli Leonardo da Vinci, Henryk VIII, Anna Stuart, Benjamin Franklin, Isaac Newton, Karol Darwin, Ludwig van Beethoven, Rembrandt... 46
        • Mamuśka w łóżku 12 lip 2009, 20:00 Do czasu ciąży była dla niego partnerką i kochanką. Po porodzie stała się matką. W dodatku ta rola okazała się dominująca. Nic dziwnego, że ucierpiał na tym seks, bo u mężczyzny doszło do zaniku pociągu seksualnego. 49
        • Krem słabo-silny 12 lip 2009, 20:00 Przy każdym wystawieniu się na słońce skóra swędzi i piecze. Dekolt, góra pleców, a czasami nawet czoło i ręce wyglądają tak, jakby masowo zaatakowały je komary. To alergia na słońce. Dotyka ona już 20 proc. populacji, głównie kobiety. 50
        • (Nie)bezpieczne latanie 12 lip 2009, 20:00 W USA na 100 tys. mil przebytych przez samoloty należące do dużych linii zdarza się średnio 0,05 wypadku z ofiarami śmiertelnymi. Na takim dystansie ginie 1,57 osoby. Podróżujący autami, pokonując w USA taki sam dystans, są narażeni na... 52
        • Głowa na bukszprycie 12 lip 2009, 20:00 Kim był Czarnobrody (Blackbeard), najsłynniejszy pirat wszech czasów, który zginął w 1718 r.? Już za życia cieszył się złowieszczą sławą, ale wiele rzekomo pewnych faktów z jego biografii to wyssane z palca plotki i pomówienia. 54
        • Polska panna bez Obamy 12 lip 2009, 20:00 Nigdy przedtem nie uczestniczył w globalnych grach. Teraz Barack Obama przechodzi szybki kurs światowej architektury. W lipcu mija pół roku jego prezydentury. Ci, którzy w tym czasie zaistnieli na jego mentalnym globusie, mogą liczyć na uwagę i później: Wielka Brytania i... 56
        • Szwedzki prysznic 12 lip 2009, 20:00 Szwecja kojarzy się Polakom z potopem – bitwami, pożarami i grabieżami, które przetoczyły się przez Rzeczpospolitą ponad 350 lat temu. Mamy jednak także tradycję współpracy – pół wieku przed wielką wojną Polska i Szwecja były przez kilka lat połączone unią... 58
        • Republikanin Benedykt XVI 12 lip 2009, 20:00 Encyklika społeczna Benedykta XVI miała być wielką krytyką wolnego rynku i kapitalizmu. Komentatorzy ekscytowali się rzekomym alterglobalizmem papieża. Ale się zawiedli. Zamiast pochwały etatyzmu i socjalizmu papież zachęcił do odnowienia ducha republikańskiego. 59
        • Europa i reszta - Szach-mat mikrusów 12 lip 2009, 20:00 W Polsce prezydent jest niepopularny z powodu niskiego wzrostu. Inaczej jest w Rosji. Obaj prezydenci, by- ły i obecny, to mikrusy. To było szczególnie widoczne podczas wizyty w Moskwie rosłego przywódcy USA Baracka Obamy. Choć mikrusy, naród rosyjski ich wielbi i nie daje się... 60
        • Okiem Brytyjczyka - Bałtycka Atlantyda 12 lip 2009, 20:00 Być może Polacy odnoszą wrażenie, że przez ostatnie 60 lat historia traktowała ich podle… Niech zatem wezmą pod uwagę, jak mogą się czuć obywatele małych państw bałtyckich. 61
        • La Scala – włoskie schody do nieba 12 lip 2009, 20:00 Panuje tu równowaga między patosem, kiczem i majestatyczną elegancją. Tak jest w Teatro alla Scala, najsłynniejszej operze świata. Nic więc dziwnego, że płynnie przechodzi się od przedstawienia „Pink Floyd Ballet” do „Eugeniusza Oniegina” Teatru Bolszoj. 62
        • Buty bez obcasów, ale moda z wiarą 12 lip 2009, 20:00 Rozmowa z Antonio Berardim, włoskim projektantem tworzącym w Wielkiej Brytanii 64
        • Nowa Kaledonia, czyli raj z lotu ptaka 12 lip 2009, 20:00 Podróż z Europy na bajeczne wyspy trwa nawet dwie doby, ale do raju nie może być przecież blisko. Za to w nagrodę dostaje się plenery jak z reklamy batonika Bounty. A nad głową latają nie tylko motyle, ale także kitesurferzy. Bo Nowa Kaledonia to raj dla ludzi z latawcami.... 66
        • Do Biecza! Do kata! 12 lip 2009, 20:00 Tu wszystko kojarzy się z krwawym rzemiosłem. Jest szkoła katów i lochy. Choć dziś prawdziwego kata w Bieczu już nie ma, warto zajrzeć do tego uroczego miasteczka choćby po to, by położyć głowę na dawnym katowskim pniu. Przecież każdy ma coś na sumieniu… 68
        • RECENZJE 12 lip 2009, 20:00 Film Jeśli ktoś uważa, że „Borat" był kontrowersyjny i skandalizujący, powinien zobaczyć „Bruna". Nowe wcielenie Sachy Barona Cohena jest jeszcze bardziej zakręcone, perwersyjne, głupkowate i... zabawne. Tym razem... 71
        • Wakacje na Roverze 12 lip 2009, 20:00 Pierwsza generacja najmniejszego Land Rovera była tak udana jak urlop spędzony w kopalni. Na szczęście Freelander 2 prezentuje już zupełnie inny poziom niż poprzednik. Ma tylko jeden poważny problem – konkurentów. 72
        • Skibą w mur - Każdy sobie 12 lip 2009, 20:00 Stara prawda o Polakach w „Weselu”, że „Wyście sobie, my sobie, każden sobie rzepkę skrobie”, jest dziś jeszcze bardziej aktualna niż ponad sto lat temu. W dramacie Wyspiańskiego słynne „skrobanie rzepki” to przykład nieporozumień i różnic... 74

        ZKDP - Nakład kontrolowany