Gorące ferie zimowe

Gorące ferie zimowe

Tradycyjne miejsca ucieczki przed zimą, czyli Egipt i Tunezja, dostarczyły niespodziewanych atrakcji, których nie było w ofercie biur podróży.
Nie ma nic lepszego, niż urządzić sobie trochę lata w środku zimy. Przeskok może być dla organizmu lekko szokujący, ale efekt zbawienny. Uciec przed zimą choć na tydzień, a najlepiej na dwa i dłużej. To trochę tak, jak objadać się kawiorem w zatłoczonym tramwaju, ale wielu się udaje. Dać dyla od kłótni polityków, słabo ogrzewanych mieszkań, zaśnieżonych ulic i śliskich chodników. Odpocząć pod palmami, odetchnąć czystym powietrzem i uspokoić umysł, gapiąc się na ocean.

Uciec przed zimą nie jest łatwo, ale można zrobić to na kilka sposobów. Gdy ma się pełny portfel, wystarczy wyjechać tam, gdzie temperatura nie spada poniżej dwudziestu kilku stopni. Można wyjechać jeszcze dalej w tropiki, chaszcze, dżungle, a nawet upały przypominające gotowanie rosołu. Wyjazd do ciepłych krajów jest sposobem najłatwiejszym, choć i tu mogą się nam przytrafić niespodzianki nie tylko pogodowe.

Gdy nasze dochody są na  poziomie rencisty spod Supraśla i w żaden sposób nie stać nas na wyjazd, możemy uruchomić wyobraźnię. Już wiele lat temu Jurek Owsiak zorganizował słynną „Letnią zadymę w środku zimy" i były to naprawdę udane i gorące koncerty. Ten patent przechwycili organizatorzy licznych zabaw karnawałowych, którzy próbują zaczarować zimową szarość, urządzając tzw. beach party, czyli dyskoteki w plażowych strojach. Jest usypany piasek na parkiecie (często kilka ton), są dmuchane piłki, stroje kąpielowe i wakacyjne przeboje. Skromniejszy wariant takiej imprezy możemy przeprowadzić także w domowych warunkach. Nie musimy od  razu zapraszać Silvio Berlusconiego i jego koleżanek. Wystarczą stroje bikini i plażowe drinki. Piasek i plażowe piłki możemy sobie darować w  trosce o meble.

Tegoroczne ferie zimowe okazały się wyjątkowo gorące. Tradycyjne miejsca ucieczki przed zimą, czyli Egipt i Tunezja, dostarczyły niespodziewanych atrakcji, których nie było w ofercie biur podróży. Nagle uświadomiliśmy sobie, że przez lata odpoczywaliśmy w  krajach policyjnych. Bramki na wykrywacze metalu i zaspani egipscy ochroniarze byli dla nas symbolem ochrony przed terrorystami, przed szaleńcami, którzy z imieniem Allaha na ustach chcą rozpędzoną ciężarówką pełną materiałów wybuchowych wysadzić się w recepcji naszego hotelu. Nikt z tych śniadych mężczyzn z bronią w ręku i w śmiesznych czarnych beretach na głowie nie kojarzył się z ponurym symbolem władzy totalitarnej prezydenta Mubaraka. Gdy gniew ludu wylewa się na ulice, prezydent ukrywa się w swoich pałacach otoczony czołgami. Jeszcze trochę, a Egipcjanie przygotują Mu-barak (więzienny).

A ten zabawny prezydent Tunezji, Ben Ali, którego portrety wisiały w każdym hotelu. Szczerzył kły w uśmiechu sprzedawcy pasty do zębów na każdym rogu miasta. Wydawał się taki miły i podobno nieźle mówił po polsku, bo był u  nas ambasadorem. Nie może być miły ktoś, kto jest prezydentem przez prawie 30 lat. Zawsze krytykowałem znajomych, którzy lecieli wypoczywać na Kubę. Odbierałem to jako finansowe wspomaganie dyktatury Fidela Castro. Reżimy w Tunezji i Egipcie nie wydawały mi się straszne. Oglądając uśmiechniętych kelnerów w pięciogwiazdkowych hotelach, wszyscy myśleliśmy, że żyją tam szczęśliwi ludzie. Tymczasem najbardziej szczęśliwy był Ben Ali, którego pięknej rezydencji w Kartaginie nie  mogli fotografować nawet turyści.

Polityka i rewolucja sobie, a urlop sobie. Chęć ucieczki przed zimą jest w rodakach tak wielka, że nawet najbardziej krwawe obrazki nie wystraszyły części turystów. Jak ktoś zapłacił za plażę i słońce, to odrobina płomieni z koktajlu Mołotowa mu nie przeszkodzi. Nie od dziś wiadomo, że ogień rewolucyjny może opalić nie tylko wąsy. Jeszcze trochę, a w ekskluzywnych hotelach będą rozdawać modne kurtki kuloodporne przed wyjściem na basen.

Nie ma nic nudniejszego niż wypoczynek. Zwiedzanie kupy starych kamieni i robienie głupkowatych fotografii, których potem i tak nie ma czasu oglądać. To  główne atrakcje, na jakie narażamy się podczas urlopu. Teraz może się to  zmienić na korzyść. Brak jedzenia w hotelu, wyrwana torebka na plaży, fotografowanie egipskich ustawek na placu Tahrir w Kairze to dla turystów lubiących mocne wrażenia (np. kiboli z Krakowa czy Poznania) argument za natychmiastowym wyjazdem na urlop. Miłych wakacji! Krzysztof Skiba

Okładka tygodnika WPROST: 6/2011
Więcej możesz przeczytać w 6/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 6/2011 (1461)

  • Kebab na zimno 6 lut 2011, 12:00 Boże, pobłogosław Amerykę. Kogo obwiniano by o wszystkie nieszczęścia tego świata, gdyby nie ona? 4
  • Na skróty 6 lut 2011, 12:00 Koniec fety w PO Donald Tusk postanowił: żadnych imprez z okazji dziesięciolecia Platformy Obywatelskiej nie będzie. Taką decyzje obwieścił na ostatnim zarządzie partii, na którym miano ustalać terminy obchodów. Jeszcze do ubiegłego... 7
  • Dajcie ludziom szansę 6 lut 2011, 12:00 "To był pluton egzekucyjny wymierzony w Schetynę" - tak posiedzenie zarządu PO relacjonował dla Wprost.pl jeden z polityków tej partii. Widziałem następnego dnia Grzegorza Schetynę. Żywego. Najwyraźniej Donald Tusk i jego... 9
  • Hipnoza zaczeską 6 lut 2011, 12:00 „Wielki Szu 2" powstanie po prawie trzydziestu latach od pierwowzoru. Główną postać zagra, oczywiście, Jan Nowicki, który tą rolą chce pożegnać się z aktorstwem i publicznością. W drugiej części filmu superkanciarz... 10
  • Strzępek nerwów 6 lut 2011, 12:00 Rezygnując ze startu w wyborach prezydenckich, pełen energii Donald Tusk obiecywał, że skupi się na rządzeniu państwem. Dziś czuje się zaszczuty i wypalony. Zamiast rządzić, próbuje opanować sytuację w Platformie. 12
  • Kaczyński boi się wygrać 6 lut 2011, 12:00 Tusk wygra bezradność – mówi samotny intelektualista o samotnym premierze. Prof. Paweł Śpiewak opowiada też o utopiach i o tym, dlaczego Kaczyński niestraszny, a Tusk w pułapce. 16
  • Wojna ekonomistów 6 lut 2011, 12:00 Jaka jest różnica między Leszkiem Balcerowiczem i bliskimi mu ekonomistami a ekonomistami z Rady Gospodarczej Premiera RP? Ci pierwsi myślą głównie o gospodarce, ci drudzy także o polityce. Tyle że to różnica ogromna. 21
  • Zew krwi 6 lut 2011, 12:00 Jarosław Kaczyński zarzuca po zorganizowanie kampanii pogardy przeciw prezydentowi Kaczyńskiemu. Teraz sam stanął na czele wielkiej kampanii nienawiści przeciw swym wrogom z Platformy. 24
  • Oczy szeroko otwarte 6 lut 2011, 12:00 Czasy się zmieniają, fronty walki też. Nie zmienia się tylko jego ulubiona pozycja – zawsze okrakiem na barykadzie. 28
  • W samolocie rządzę ja 6 lut 2011, 12:00 Jeśli pilot Air Force One słyszy, że lądowanie mogłoby być niebezpieczne, to nie ląduje – mówi płk Mark Tillman, który przez dziewięć lat był pierwszym pilotem prezydenta USA. 32
  • Eksperci od żłobków 6 lut 2011, 12:00 Jeśli poprawka senatora Cimoszewicza przejdzie, żłobek stanie się miejscem narodzin kompleksu winy u matek, które dzieci do żłobka posyłają 35
  • Ławka kar 6 lut 2011, 12:00 Gdybym zrobił to, co chciałbym zrobić, gdybym był szeregowym posłem, pewnie nie chcieliby mnie pochować na katolickim cmentarzu. 36
  • Miasto kieszonkowe, sumienie kryształowe 6 lut 2011, 12:00 Obywatele Żnina czują moralne oburzenie. Zorganizowali nawet marsz milczenia. Wiedzą swoje: ojciec bydlak zamordował dwuletnią Wiktorię. Pytań o własną winę raczej sobie nie zadają. 40
  • Englishman w nowej Polsce 6 lut 2011, 12:00 Patrzy na górę śmieci i nie rozumie, dlaczego ona się tam znalazła, więc robi zdjęcie. Mark Power z polskiego bałaganu czerpie energię. 44
  • Botoks jak narkotyk 6 lut 2011, 12:00 Zaczyna się niewinnie: od zastrzyku z botoksu, który w przerwie obiadowej likwiduje kurze łapki. Potem przychodzi kolej na zabieg, który poprawi urodę. I na kolejny. Lekarze ostrzegają jednak, że granica między dbałością o urodę a nałogiem jest płynna. 48
  • Rodzice wychodzą z szafy 6 lut 2011, 12:00 Kiedy się o tym dowiadują chowają się w szafie na wiele lat. Sami ze swoją tajemnicą. Teraz mają szansę – powstają pierwsze grupy wsparcia dla rodziców gejów i lesbijek. 50
  • Zima ludów 6 lut 2011, 12:00 Drżenie ziemi na Bliskim Wschodzie budzi wielki strach. I nie wiadomo tylko, czyj strach jest największy. Izraela? Ameryki? Bliskowschodnich satrapów? A może ich synów jeszcze chwilę temu przekonanych, że przejęcie władzy i stworzenie dynastii jest tylko kwestią czasu. 54
  • Egipt między Turcją a Iranem 6 lut 2011, 12:00 Nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy nad Nilem zapanuje coś na kształt tureckiej demokracji parlamentarnej (z dużymi wpływami wojska), coś bardziej przypominającego irańską teokrację, czy też anarchia sprzyjająca międzynarodowemu terroryzmowi. 59
  • Zmiana tylko na dobre 6 lut 2011, 12:00 „Stabilizacja” od lat panująca w świecie arabskim nie była autentyczna. To była represja. W dodatku wspierana amerykańskimi pieniędzmi. Dlatego dzisiaj tym bardziej powinniśmy pogratulować Egipcjanom odwagi wyjścia na ulice i z uśmiechem powitać koniec stabilizacji. 62
  • Największe widowisko Ameryki 6 lut 2011, 12:00 Świat ma finał piłkarskiej Ligi Mistrzów. Amerykanie mają Super Bowl. Tyle że finał rozgrywek futbolu amerykańskiego to nie tylko wydarzenie sportowe. To zjawisko kulturowe. 64
  • Mistrz cięć 6 lut 2011, 12:00 Ma 84 lata, ale – jak mówi – nie ma czasu umierać. Nic dziwnego. Ma też 23 mld dolarów i największą firmę meblarską świata – Ikeę. W tym roku Ingvar Kamprad hucznie świętuje 50-lecie swoich interesów z Polską. Także dzięki nam jest jednym z najbogatszych... 66
  • Przez żołądek do portfela 6 lut 2011, 12:00 Chleb za ponad 4 złote, tyle samo za cukier, a polskie jabłka droższe od cytrusów i bananów. Dzięki światowym spekulantom nadchodzą czasy drogiej żywności. 70
  • Facet o dwóch głowach 6 lut 2011, 12:00 „Prawdziwe męstwo” braci Coen to kolejny ich film z szansami na Oscara. Dlaczego dziwacy z Minnesoty zostali pupilkami Hollywood? 72
  • Piosenka przychodzi sama 6 lut 2011, 12:00 Wciąż żyje w lesie, wciąż nie lubi występować na scenie i wciąż komponuje ujmujące melodie. Seweryn Krajewski wraca z nową płytą „Jak tam jest”. To może być największy comeback w polskiej rozrywce od wielu lat. 76
  • Stanisław, król życia 6 lut 2011, 12:00 Cała Polska pokochała go, kiedy syn Kazik Staszewski przypomniał wraz z Kultem jego piosenki. Teraz dociera do nas odnaleziony cudem po latach musicalowy scenariusz Stanisława Staszewskiego, „Czarna Mańka”. Wydawcą został wnuk Stanisława i syn Kazika – Kazio... 79
  • Następca największych 6 lut 2011, 12:00 Kto po Lutosławskim, Pendereckim, Góreckim? Wszystko wskazuje na to, że Paweł Mykietyn. 82
  • Niesamowite brzmienie filmu 6 lut 2011, 12:00 Nazywano go Johnem Lennonem muzyki filmowej. John Barry, jeden z najwybitniejszych kompozytorów filmowych, autor dźwiękowej ilustracji do kilkunastu filmów o agencie 007, zmarł 30 stycznia. 84
  • Świat się zmienił 6 lut 2011, 12:00 Ludzie mają zbyt dużo źródeł wiedzy, by dać się otumanić 88
  • Kilka mitów o miłości 6 lut 2011, 12:00 Na wojnie i w miłości nie ma reguł? Czy ludowa mądrość zawarta w popularnych przysłowiach jest coś warta? – pytamy prof. Bogdana Wojciszkego, psychologa społecznego. 90
  • Smaki miłości 6 lut 2011, 12:00 Mówi się, że droga do serca wiedzie przez żołądek. Odświętna kolacja dostarczy rozkoszy nie tylko kulinarnych. 92
  • Romantyczni nierozważni 6 lut 2011, 12:00 Prawdziwi mężczyźni i piękne kobiety nie wystarczą. Potrzebni są też neurotyczni intelektualiści, wampiry i psychopaci. Dawid Karpiuk przedstawia subiektywny ranking filmów z miłością w tle. 94
  • Cytrynowe szaleństwo 6 lut 2011, 12:00 Mój zachwyt zaczyna się od kształtu tego zjawiskowego owocu. 96
  • Koszmar Pankracego, czyli zmory w powietrzu 6 lut 2011, 12:00 Opis: Jesteśmy w studiu telewizyjnym, nic się jednak nie dzieje, nagranie dobiegło końca i pies Pankracy śpi. Od czasu do czasu mlaska i oblizuje się po swojej wełnianej sierści. Jest cicho i spokojnie. Gdzieś w oddali słychać, że pan Zygmunt, pan Pankracego, ćwiczy na swoim... 97
  • Peereltynki. Kochajmy się 6 lut 2011, 12:00 Nie, to nie ja napisałem dla draki, tylko poważnie napisał pewien tzw. portal. Jeśli jeszcze nie wiesz, jaki prezent sprawić na walentynki ukochanej osobie, pytamy: może tak upominek w stylu PRL? 97
  • Gorące ferie zimowe 6 lut 2011, 12:00 Tradycyjne miejsca ucieczki przed zimą, czyli Egipt i Tunezja, dostarczyły niespodziewanych atrakcji, których nie było w ofercie biur podróży. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany