Przerwa na tragedię

Przerwa na tragedię

Katastrofa kolejowa przyszła w najczarniejszym dla Hiszpanów momencie ostatnich dziesięcioleci. Kraj jest pogrążony w korupcji i marazmie. Ulica już nawet nie protestuje.

Tragedia pod Santiago de Compostela rozegrała się w ciągu kilku sekund. Na kamerach monitoringu kolejowego widać to przerażająco wyraźnie: rozpędzony pociąg wypada z prostej i dokładnie w chwili gdy skład wchodzi w zakręt, łamie się tuż za lokomotywą. Wagony z impetem zostają rzucone prosto w betonową ścianę. Lokomotywa przewraca się na bok i sunie po poboczu torów, znikając po chwili z obiektywu kamery.

To największa katastrofa kolejowa na Półwyspie Iberyjskim od lat. W ciągu pierwszych kilkunastu godzin po wypadku ratownicy doliczyli się ponad 80 zabitych, a co trzeci z 95 ciężko rannych był w stanie krytycznym. Jest więc niemal pewne, że tragiczny bilans katastrofy będzie większy. Znalazł się też winny: to maszynista. 52-letni pracownik hiszpańskich kolei mimo trzydziestoletniego doświadczenia najwyraźniej lubił poszaleć na torach. Na jego profilu w portalu Facebook – usuniętym zresztą wkrótce po wydarzeniu – dziennikarze znaleźli m.in. zdjęcie prędkościomierza, na którym strzałka sięga 200 km/h. Nie jest wykluczone, że prowadzony przez niego pociąg wszedł w feralny zakręt z podobną szybkością – choć w tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 80 km/h.

Premier Mariano Rajoy – który przyjechał do Santiago de Compostela w pierwszych godzinach po wypadku – ogłosił trzydniową żałobę narodową. Kilka godzin po nim na miejscu katastrofy pojawił się też sędziwy król Juan Carlos. Dwór błyskawicznie wydał oświadczenie, w którym rodzina królewska zapewnia, że jej „uczucia i troska są z ofiarami” wypadku.

Walizki pełne gotówki

Jakkolwiek okrutnie by to zabrzmiało, dla szefa rządu dramat ten oznacza chwilę oddechu. Rajoy od tygodni znajduje się pod ostrzałem mediów i opozycji parlamentarnej. Wszystko z powodu jednego z największych w historii kraju skandali korupcyjnych, który pogrąża rządzącą konserwatywną Partię Ludową (PP). Pierwszy cios zadał sympatyzujący z opozycją dziennik „El País”, który na początku roku ujawnił, że skarbnik konserwatystów Luis Bárcenas posługiwał się tajnym szwajcarskim kontem, by za jego pomocą „skanalizować” nielegalne fundusze dla partii. W chwili wybuchu afery znajdowało się na nim 48 mln euro. Pieniądze mieli wpłacać przedsiębiorcy, którzy liczyli na intratne rządowe kontrakty, jakie Partia Ludowa miałaby rozdzielić między nich po wyborczym zwycięstwie. Bárcenas jednak długo szedł w zaparte. Wypierał się autentyczności opublikowanych dokumentów, kwestionował opisane przez dziennikarzy fakty, odsuwał podejrzenia od Mariano Rajoya. A ten dodawał mu otuchy SMS-ami. „Życie polega na stawianiu oporu” – pisał szef rządu do żony skarbnika.

– Que verganza! (wstyd!) – komentowali wówczas Hiszpanie. Dziś mają już niemal pewność. Miesiąc po tym, jak Bárcenas w końcu trafił do aresztu, dziennik „El Mundo” opublikował krótki, lecz wymowny wywiad z byłym już skarbnikiem. Ten nie tylko już nie zaprzecza oskarżeniom, ba, ujawnia kolejne szczegóły. Jak się okazuje, zainteresowani finansowaniem Partii Ludowej przywozili do madryckiej siedziby ugrupowania gotówkę w walizkach i znosili je do gabinetu Bárcenasa. A ten rozdysponowywał uzyskane w ten sposób fundusze: dokładał poszczególnym politykom do kampanii wyborczej, refundował wyjazdy oraz dawał „drugą pensję”. Sam Mariano Rajoy w latach 1997-2008 aż 35 razy brał gotówkę od Bárcenasa: w sumie uskładało się tego 322 231 euro.

Bárcenas straszy, że ma dokumenty i dyski twarde zawierające informacje o systematycznym łamaniu prawa regulującego finansowanie partii. Jednocześnie wciąż się asekuruje – zapowiada, że ich nie opublikuje. – W obecnych okolicznościach ostatnie, czego potrzebuje Hiszpania, to upadek rządu – peroruje w rozmowie z „El Mundo”. Sekunduje mu sam Rajoy. Premier kategorycznie odrzuca żądania, by złożył dymisję. Odmawia odpowiedzi na pytania dotyczące skandalu, bo „nie będzie marnował czasu na komentowanie wyssanych z palca zarzutów”. 1 sierpnia „na własną prośbę” ma też wystąpić w tej sprawie w parlamencie. – To właściwy moment, żeby wyjaśnić wszystkie wątpliwości, jakie mogą mieć obywatele – zapowiedział kilka dni temu.

Tyle że mleko się już rozlało. Z ostatnich sondaży wynika, że co najmniej 66 proc. Hiszpanów wierzy, że Rajoy jest „umoczony” w skandalu. Jeszcze więcej – czterech na pięciu ankietowanych – uważa, że partia brała łapówki od biznesmenów. Gdyby wybory odbywały się dzisiaj, na PP zagłosowałoby zaledwie 23 proc. wyborców. Duszną atmosferę podkręca to, że żaden z 862 konserwatystów, którzy piastują stanowiska państwowe (lub zasiadają w Parlamencie Europejskim), słowem nie zająknął się o konieczności wyjaśnienia afery. Poza jednym: eurodeputowanym Alejo Vidalem-Quadrasem. – Partia funkcjonuje teraz jak Korea Północna – mówił w rozmowie z dziennikarzami. – Nikt się nie odważy wypowiedzieć słowa krytyki, bo liderzy kontrolują listy wyborcze – wyjaśniał. Cóż, najwyraźniej ten zniesmaczony 68-letni fizyk ma zamiar wkrótce zakończyć polityczną karierę.

Fotografia z martwym słoniem

Pół biedy, gdyby Hiszpanie mieli oparcie w innych autorytetach. Ale nawet 75-letni król Juan Carlos – jeszcze kilka lat temu darzony przez rodaków szacunkiem ze względu na rolę, jaką odegrał w opanowaniu sytuacji po upadku reżimu Franco – dziś budzi co najwyżej ich irytację. Autorytet monarchii runął półtora roku temu za sprawą jednego zdjęcia z wakacji: monarcha pręży się na nim dumnie na tle martwego słonia. Fotografie nieopatrznie opublikowane przez firmę, która organizowała safari (były jeszcze dwie, z martwymi bawołami), natychmiast skłoniły media do podliczenia kosztów wycieczki króla. 8,7 tys. dolarów za tygodniowy wyjazd, 15 tys. za możliwość upolowania słonia plus po 2 tys. dziennie za towarzystwo lokalnego tropiciela. W apogeum kryzysu, w sytuacji gdy co czwarty Hiszpan jest na bezrobociu, Juan Carlos przepuścił lekką ręką kilkadziesiąt tysięcy dolarów. I to w towarzystwie niemieckiej księżniczki Corinny zu Sayn-Wittgenstein, oficjalnie określanej mianem „bliskiej przyjaciółki” monarchy.

Jakby tego było mało, zięć króla – mąż jego najmłodszej córki, księżniczki Krystyny – Iňaki Urdangarin, okazał się aferzystą. Hiszpańscy prokuratorzy oskarżają go o używanie królewskich wpływów i kontaktów do zdobywania kontraktów publicznych przez swoją fundację. Sam zainteresowany miał zgarnąć z wygranych przetargów ok. 8 mln euro. Dwór idzie jednak w zaparte, choć z e-maili pisanych przez jednego ze wspólników Urdangarina wynika, że królewska rodzina – z Juanem Carlosem na czele – o wszystkim wiedziała. Problem w tym, że hiszpańskie prawo nie przewiduje możliwości wytoczenia sprawy królowi, a sąd zastrzegł też, że zebrane dowody nie wystarczają do tego, by posadzić na ławie oskarżonych księżniczkę Krystynę. Nic więc dziwnego, że poddani Juana Carlosa coraz częściej domagają się zniesienia monarchii – wśród młodych odsetek zwolenników jej porzucenia na rzecz ustroju republikańskiego sięga 57,8 proc.

Mogłoby się wydawać, że na skandalach w rządzie i na dworze królewskim mogliby zyskać socjaliści. Tyle że PSOE sama przechodziła w ostatnich latach podobne zawirowania: czołowi politycy partii dostawali od biznesu podobne „wsparcie”, jak konserwatyści, na początku roku wyrzucono z pracy szefa partyjnej fundacji, bo wraz z żoną pod pseudonimem pisywał artykuły, za które brał honoraria. Serią skandali zasłynęły struktury PSOE w Andaluzji: tamtejsi liderzy nie tylko brali łapówki, ale też nachalnie promowali kolegów z ugrupowania na urzędnicze stanowiska. W połowie lipca prokuratura w Katalonii oskarżyła przedstawicieli partii o branie łapówek od giganta branży budowlanej, firmy Ferrovial.

Zresztą cała Hiszpania aferami stoi. Od dwóch miesięcy mnożą się – na razie anonimowe – doniesienia o ustawianiu meczów w pierwszej lidze piłki nożnej. Gigantyczna afera wstrząsa establishmentem w nadmorskim kurorcie Marbella, gdzie były już burmistrz na potęgę brał łapówki i prał brudne pieniądze. W czasie śledztwa aresztowano legendę hiszpańskiej sceny flamenco – i byłą partnerkę burmistrza – Isabel Pantoję, oraz wezwano do sądu Seana Connery’ego, który kiedyś w niejasnych okolicznościach pozbył się swojej rezydencji w okolicach Marbelli.

Specjalista z gazowni

„Wstyd” – powtarzają Hiszpanie. Ale robią to z coraz mniejszym przekonaniem. – Dlaczego nie oburzacie się na korupcję? – pytał swoich hiszpańskich znajomych reporter BBC. Jeden wzruszył ramionami, inny dolał sobie w milczeniu wina. Spojrzeli po sobie. – Korupcja? Cóż, tak to już jest – odparł w końcu któryś z nich. – Nie możemy oburzać się na to, że politycy kradną, bo wszyscy w tym tkwimy. Weźmy faceta, który przyszedł z firmy gazowej, by naprawić mój bojler. Zaoferował, że zrobi to za pół ceny, jeśli dostanie gotówkę, bez rachunku. Oczywiście, że się zgodziłem. Ulice, którymi na początku kryzysu szły wielotysięczne demonstracje, dziś oburzają się rzadko i o wiele mniej licznie. Hiszpanom – z których co czwarty nie ma pracy (wśród młodych – co drugi) – odechciało się protestować. Wygląda na to, że cały zgnębiony zapaścią kraj – podobnie jak jego premier, który przemilcza skandale korupcyjne – nastawił się na przeczekanie.

Okładka tygodnika WPROST: 31/2013
Więcej możesz przeczytać w 31/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 31/2013 (1588)

  • Panie Jarku, Pan się nie boi 28 lip 2013, 20:00 Panie Jarku, piszę do Pana, żeby dodać Panu otuchy. Nie chodzi o żadne zwycięstwo w wewnętrznych wyborach w Platformie, bo obaj wiemy, że nie ma Pan żadnych szans. Nie chodzi też o jej zreformowanie, bo postawił Pan na niej krzyżyk.... 4
  • Rostowski mówi: inni chorują - zachorujmy i my 28 lip 2013, 20:00 Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać sposób rozumowania, będący pokłosiem keynesowskiego ukąszenia, zgodnie z którym najlepszą metodą na radzenie sobie z niepokojąco rosnącym długiem jest… zaciąganie kolejnych długów. Wszystko... 4
  • Wyjaśnienie 28 lip 2013, 20:00 Wątpliwości odnośnie do oświadczenia majątkowego Piotra Guziała nie zostały upublicznione przez wojewodę mazowieckiego Jacka Kozłowskiego ani z jego inicjatywy. Upubliczniło je Radio Zet, które miało te informacje z innego źródła.... 4
  • Skaner 28 lip 2013, 20:00 Tu jesteśmy! Jeśli czujesz się ważny, wyobraź sobie, że patrzysz na Ziemię z gwiazd – pisał rzymski cesarz Marek Aureliusz, kontemplując znikomość człowieka wobec ogromu wszechświata. Gdyby żył dziś, na pewno dałby wiele,... 6
  • Kulisy reanimacji bankruta 28 lip 2013, 20:00 LOT poprawił wyniki, ale w firmie aż trzeszczy od afer nazywanych lotowszczyzną. 10
  • Fabryka przegranych 28 lip 2013, 20:00 Powstanie Warszawskie przechodzi ze sfery dokumentacji, wywiadów i oddawania czci do sfery popkultury. W ten sposób zyskujemy bohaterów, ale tracimy wymiar tragedii. Krew, pot i łzy stają się odrealnione, na pierwszy plan wychodzą młodość i miłość. 12
  • Klęska i legenda 28 lip 2013, 20:00 Mit powstania jest wciąż żywy. Odwołują się do niego wszyscy, którzy mają ważne sprawy do załatwienia – mówi Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. 18
  • Rostowski to socjalizm 28 lip 2013, 20:00 Z Jarosławem Gowinem, kandydatem na szefa PO, rozmawia Marcin Dzierżanowski. 20
  • Koko, Euro spoko 28 lip 2013, 20:00 Grzegorz Lato i Adam Olkowicz wciąż zarabiają na Euro 2012 w Polsce. Mimo że mistrzostwa skończyły się rok temu. 24
  • Kamikadze 28 lip 2013, 20:00 O sprawie Olina, szafie Lesiaka i teczce Bolka opowiada Andrzej Milczanowski, były minister spraw wewnętrznych i szef UOP. 26
  • Sługa Wałęsy 28 lip 2013, 20:00 Milczanowski zbudował służby III RP, opierając się w dużym stopniu na funkcjonariuszach PRL. Po latach się okazało, że także wykorzystując ich metody. 28
  • Wsparcie dla regionów 28 lip 2013, 20:00 W Lubelskiem postawili na turystykę, a w Łódzkiem – na naukę i kulturę. O tym, do kogo trafią euro z Regionalnych Programów Operacyjnych, decyduje 16 województw. 32
  • Nie byłem katem 28 lip 2013, 20:00 Nie mam pretensji do TVP, że opłaca ludzi tylko dlatego, że mają ładny uśmiech – mówi Andrzej Turski, twarz „Panoramy”, dziennikarz, którego „7 dni świat” wraca po latach na antenę. 35
  • Centralne Biuro Absurdu 28 lip 2013, 20:00 CBA taśmowo pozbawia funkcji samorządowców pod pozorem drobnych uchybień proceduralnych. – To zamach na samorządność – oburzają się posłowie. 38
  • Wojna z ciałem 28 lip 2013, 20:00 Wyczekiwane lato nie dla wszystkich jest źródłem radości. Plaża stała się targowiskiem próżności i źródłem frustracji. 40
  • Witajcie w stresolandii 28 lip 2013, 20:00 Blisko trzy czwarte Polaków uważa, że Polska szkodzi ich zdrowiu psychicznemu, a aż 86 proc. odczuwa nieustanny stres. Jak żyć, panie premierze? 44
  • Proszę, pozwól mi odejść 28 lip 2013, 20:00 Nie skarżył się, bo kto by uwierzył, że przystojny facet, dyrektor w międzynarodowej korporacji, jest ofiarą przemocy domowej. 48
  • Tokio zamienię na Karpaty 28 lip 2013, 20:00 Kariera w Nowym Jorku albo Tokio – to sen Polaków. Ich marzenie było odwrotne: porzuciły drapacze chmur dla błota w polskich górach. 52
  • Koronni i Szkatuła 28 lip 2013, 20:00 Na procesie słynnego gangstera Rafała S. ps. Szkatuła świadkowie koronni plączą się w zeznaniach i zapominają, co uzgodnili z prokuratorem. 56
  • Mały książę, wielki kac 28 lip 2013, 20:00 O narodzinach George’a Alexandra Louisa informowały histerycznie wszystkie media. Następnego dnia obudziły się z niesmakiem. Komu potrzebny był ten cyrk? 60
  • Przerwa na tragedię 28 lip 2013, 20:00 Katastrofa kolejowa przyszła w najczarniejszym dla Hiszpanów momencie ostatnich dziesięcioleci. Kraj jest pogrążony w korupcji i marazmie. Ulica już nawet nie protestuje. 64
  • Dyskoteka u Benbenka 28 lip 2013, 20:00 Hazard, internet, prasa, radio, a teraz telewizja. Zbigniewa Benbenka pasjonuje wszystko, na czym można zarobić. 66
  • Balcerowicz musi krzyczeć 28 lip 2013, 20:00 Reformy są politycznie ryzykowne, ale bez nich możemy zapomnieć o dogonieniu pod względem zamożności krajów Europy Zachodniej – mówi prof. Leszek Balcerowicz. 70
  • Nowy garnitur biznesu 28 lip 2013, 20:00 Firmy są jak ludzie. Od czasu do czasu muszą zmienić garderobę na modniejszą, by bardziej się podobać swoim klientom. 72
  • Kod zdrowia 28 lip 2013, 20:00 Jesteś biologicznym robotem. Dlatego lekarz, niczym informatyk, wymieni twój zły kod na nowy. Terapia genowa to przyszłość medycyny. 74
  • Lutosławski i wódka 28 lip 2013, 20:00 O swoim mistrzu Witoldzie Lutosławskim, wpływie polityki na muzykę i fascynacji metalem opowiada Esa-Pekka Salonen, jeden z najlepszych dyrygentów świata. 76
  • Zbrodniarze pełni wdzięku 28 lip 2013, 20:00 Gdy prawo nie radzi sobie ze sprawiedliwością, telewizyjni antybohaterowie muszą brać sprawy w swoje ręce. 80
  • Film 28 lip 2013, 20:00 Zamieszkać w muzeum Giuseppe Tornatore znowu opowiada o sztuce. Kiedyś w „Cinema Paradiso” stworzył piękny hymn na cześć kina, które zmieniło życie chłopca z sycylijskiej wioski. Dziś jest bardziej sceptyczny. W... 82
  • Muzyka 28 lip 2013, 20:00 Między jawą a snem Późnowieczorne opowieści to już swoista instytucja. Muzyczne zestawy na tę szczególną porę mają na koncie m.in. Jamiroquai, Belle and Sebastian, Air i The Flaming Lips. Wydawana od 2001 r. seria (poprzednio nazwana... 84
  • Książka 28 lip 2013, 20:00 Liczby mogą zabijać Thrillery z filozoficznymi pretensjami przeważnie bywają okropnie głupie, ale to szczęśliwie nie przypadek „Głosów chaosu” Leonarda Rosena – solidnej, mocno depresyjnej literatury sensacyjnej z... 84
  • Co nas gryzie 28 lip 2013, 20:00 Komary mogą uprzykrzyć wakacje, kleszcze – zostawić przykrą pamiątkę na całe życie. Bądźmy czujni. 86
  • Ubezpieczenie dla turysty 28 lip 2013, 20:00 Wakacje za granicą dostarczają mnóstwa wrażeń, wiążą się jednak z większym niż w wypadku urlopu w kraju ryzykiem. Dlatego przed wyjazdem warto pomyśleć o odpowiedniej ochronie. 88
  • Pierwsza pomoc? To łatwe! 28 lip 2013, 20:00 Jak udzielić pierwszej pomocy, wie niewielu z nas. A przecież w każdej chwili możemy być świadkiem wypadku albo ktoś może koło nas nagle upaść na ulicy. 89
  • Kiedy zginie paszport 28 lip 2013, 20:00 Paszportu za granicą trzeba pilnować, najlepiej nie trzymać go razem z portfelem, bo na niego najczęściej polują złodzieje. Co robić, gdy jednak go stracimy? 90
  • Wiatr w żaglach 28 lip 2013, 20:00 Sto największych i najpiękniejszych na świecie żaglowców już za kilka dni dobije do portu w Szczecinie 92
  • Ulecz się jedzeniem 28 lip 2013, 20:00 Lato to czas, kiedy stragany pełne są soczystych owoców, kolorowych warzyw. Warto korzystać z bogactw natury pełnymi garściami – a zamiast po kolejną pigułkę sztucznych preparatów witaminowych sięgnąć po jabłko, pomidora, fasolę. 94
  • Sztuka przyrządzania 28 lip 2013, 20:00 Nie wystarczy wiedzieć, co jeść, by zachować formę. Trzeba jeszcze umieć gotować! 96
  • Gotuj na zdrowie 28 lip 2013, 20:00 W naczyniach ze szkła żaroodpornego Termisil można gotować zdrowo i smacznie. Ich używanie pozwala zaoszczędzić czas i uchronić potrawę przed utratą cennych mikroelementów. 97
  • Bomba tygodnia 28 lip 2013, 20:00 Mistrzowie przy garach Żadna praca nie hańbi, szczególnie w kryzysie. Zarabiać nie ma gdzie. No, chyba że przy garnkach. Dostajesz bilet na występ kabaretowy Andrzeja Grabowskiego, Jerzego Kryszaka czy Cezarego Pazury. Z radości nie... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany