Płaszcz pychy i feudalizmu

Płaszcz pychy i feudalizmu

W państwie demokratycznym każdy światopogląd jest uprawniony i każdy ma prawo do swojej ekspresji. Jednak nie wolno używać przemocy, sięgać po zakazy i groźby – mówi PROFESOR ZBIGNIEW MIKOŁEJKO, FILOZOF RELIGII.

Mnie się zdaje, że pan to Kościoła katolickiego nienawidzi.

Mam mówić o uczuciach?

Hm.

No więc, jeśli mam mówić o uczuciach, to na pewno nie o nienawiści – ja po prostu, ze względu na jego wagę dziejową i obecną, społeczną, chciałbym innego Kościoła.

Jakiego?

Nie lubię Kościoła zideologizowanego, politycznego, zapyziałego w rozmaitych warstwach kulturowych i moralnych. Nie lubię Kościoła feudalnego.

Mam wrażenie, że papież Franciszek też nie lubi.

I dlatego zmienia ten Kościół z feudalnego na kapłański.

A nie na liberalny?

Nie, na ludzki, na arcyludzki.

Wydalenie z kapłaństwa pedofila abp. Józefa Wesołowskiego to oznaka tej zmiany?

To jednoznaczny gest. Ukaranie, zgodne ze wszystkimi regułami gry – najwyższa kara kościelna, czyli wykluczenie ze stanu duchownego. Biskup ma teraz dwa miesiące na odwołanie. A potem, kiedy zacznie być panem Józefem Wesołowskim, czeka go watykański proces karny.

Nie obawia się pan, że ten sąd może być dla arcybiskupa łaskawszy niż cywilny sąd w Polsce czy we Włoszech?

Nie. Uważam, że wyrok będzie wysoki i Wesołowski trafi do włoskiego więzienia.

Pan wie, jak więźniowie obchodzą się z pedofilami?

Wiem. Gwałcą i strasznie poniżają. Zresztą, nie tylko pedofilów, ale i dziecio-, matko- i ojcobójców. Pedofile w więzieniu nie mają życia, są na samym dnie, więc Józef Wesołowski nie będzie miał lekko. Kiedy zaś po wielu latach wyjdzie z więzienia, Kościół znowu go przygarnie i były biskup spędzi resztę życia na pokucie w jakimś klasztorze na odludziu.

W Polsce?

Na pewno nie w Polsce. Mam zresztą poczucie, że w polskim Kościele właściwie się o tym nie mówi. Telewizja Trwam nawet się nie zająknęła na ten temat w dniu ogłoszenia wyroku, a przecież ona wyraża to, co myśli większość episkopatu. I myślę, że większość polskich hierarchów kieruje się zasadą przeczekania.

Chcą przeczekać papieża Franciszka?

Przeczekali Benedykta XVI, to przeczekają i Franciszka, udając, że nic się nie stało, i działając po swojemu. Zresztą Franciszek zapowiada emeryturę. Na razie stanowi jednak wyzwanie dla tego sobiepaństwa, dla tego stylu bycia, dla tego feudalizmu panującego w polskim Kościele. Jestem przy tym przekonany, że największym przekleństwem Kościoła w skali światowej jest dziedzictwo Konstantyna, czyli przejęcie zachowań, struktur, języka, sposobu sprawowania władzy od upadającego Cesarstwa Rzymskiego. A szczególnie w Polsce mamy wciąż do czynienia z kościelnymi feudałami. Taki o. Rydzyk – w zasadzie „prymas Rydzyk” – czy abp Głódź i ich wielkopańskie zachowania... Pamięta pani słynne daniele Sławoja Leszka Głodzia?

Pamiętam, ale wiem też, że abp Głódź trochę przystopował ze swoim wielkopaństwem. Myśli pan, panie profesorze, że papież będzie próbował wyeliminować polskich feudałów?

Machina biurokratyczna Watykanu działa powoli. A tu jest potrzebna gruntowna zmiana. Jeżdżę po Polsce i widzę, jak ten Kościół funkcjonuje.

Ja też jeżdżę i widzę np. salezjanów, którzy prowadzą chyba więcej ośrodków dla trudnej młodzieży niż państwo polskie, widzę kamilianów opiekujących się chorymi, widzę innych zakonników, księży, którzy robią dużo dobrej roboty.

I ja się z panią zgadzam. Znam wielu znakomitych zakonników i księży, ciekawe środowiska katolickie. Tylko że tego Kościoła porządnego prawie nie widać, bo jest zakryty płaszczem feudalizmu i pychy.

A nie jest tak, że media i tacy ludzie jak pan czy prof. Hartman go zakrywają?

Nie. Proszę pojechać na wieś, posłuchać, co mówi proboszcz w kościele, co mówi o. Rydzyk w Radiu Maryja. I niestety, trudno to będzie zmienić, bo nieszczęście polskiego Kościoła polega na tym, że z watykańskiego punktu widzenia nasz Kościół jest peryferyjny. A ponadto, proszę to zauważyć, ja i prof. Hartman mówimy zgoła odmiennymi głosami.

Trochę mnie boli to, co pan mówi. Mieliśmy przecież papieża Polaka, byliśmy katolicką potęgą.

To było przyjemne złudzenie. On chciał być – i był – papieżem Kościoła powszechnego, a nie polskiego. A jak się przyjrzeć historii Kościoła uniwersalnego, to nie daliśmy mu ani wielkich twórców zakonów, ani wielkich mistyków i teologów, ani reformatorów, ani uznanych powszechnie świętych.

Jan Paweł II został świętym.

Nie o to chodzi. Ja mówię o tym tylko, że nasz wkład intelektualny czy – szerzej – duchowy w dzieje Kościoła powszechnego aż do Jana Pawła II był raczej mizerny. A do tego myląca jest jego ilościowa moc.

Przecież 40 proc. Polaków uczestniczy czynnie w niedzielnym życiu religijnym.

I stąd mamy do czynienia ze złudzeniem, że polski Kościół jest potężny. Bo przecież masowość nie oznacza wcale mocy. Na ogromnych oczywiście obszarach społeczeństwo nasze charakteryzuje się atrofią, biernością i obojętnością – i tam Kościół odgrywa pewną pozytywną rolę, bo jest jedyną instytucją aktywizującą ludzi i tworzącą jakiś kapitał społeczny. Aktywizuje też ludzi „prymas Rydzyk”. Zwrócił on uwagę na grupy społeczne zaniedbane, odtrącone, na starszych, pozbawionych wykształcenia, mniej lub bardziej przegranych, którymi się nie interesował ani Kościół urzędowy, ani władza. I powiedział im, że są siłą, wartością, że mają znaczenie. I zaczął używać tej siły w sposób niekoniecznie dla polskiego Kościoła dobry. Wtłoczył im w głowy, że lewacy, liberałowie, homoseksualiści, Żydzi, „obcy” to zło, to wrogowie, z którymi trzeba walczyć, bo czyhają niecnie na naród i katolicyzm. Tak Rydzyk zdiabolizował przeciwnika.

Widział pan „Golgotę Picnic”?

Tak, w internecie. Niepotrzebna jest ta cała awantura. Przecież to spektakl dla wybranych, dla teatromanów, którzy, jak będą chcieli, to i tak go zobaczą. Natomiast Polska doświadcza różnych innych grzechów społecznych, na które Kościół nie reaguje.

Jakich?

Na przykład grzechu lenistwa. Proszę zauważyć, ilu ludzi nie zdało matury – Kościół nie zareagował. A miał okazję.

Nie uważa pan, że ta reakcja Kościoła na spektakl to część tego spektaklu, że właśnie o to reżyserowi chodziło?

Nie. Choć z drugiej strony żyjemy w czasach, kiedy ten, kto tworzy, zabiega o popularność, bo jest ona niestety wyznacznikiem wartości. Gdyby więc nie było oporu, ataków, to sukces „Golgoty Picnic” byłby ograniczony do elitarnej grupy widzów.

Przeczytałam kilka wypowiedzi Rodriga Garcíi, autora i reżysera spektaklu, i z nich jasno wynika, że on Kościoła katolickiego...

...nie lubi.

Chciałam powiedzieć: nienawidzi.

Nie lubi. I ma prawo do tego. Tak jak ci, którzy mają prawo kochać Kościół miłością ślepą. Protestować zatem można, można stać z różańcem i krzyczeć też, ale zabraniać drugiemu nie wolno. Moje przekonania, przekonania każdego człowieka, pomijając to, czy są słuszne, czy nie, są poza dyskusją. W państwie demokratycznym każdy światopogląd jest uprawniony i w związku z tym każdy ma prawo do swojej ekspresji. Jednak ci, którzy się sprzeciwiają, nie mają prawa używać przemocy, nie mogą sięgać po zakazy i groźby.

Łatwo powiedzieć.

Wiem, ale wszystkie strony mają emocje. Rolą Kościoła nie jest zabraniać, tylko pochylić się nad problemem ze zrozumieniem. Przecież ta sytuacja to lekcja dla Kościoła.

Czytał pan, co Joanna Szczepkowska napisała na ten temat w swoim felietonie? Zaproponowała, by wystawić spektakl atakujący judaizm.

Po co? By sprawdzić, czy to obraża ich uczucia religijne? Oczywiście, że będą się czuli obrażeni. Wyznawcy islamu też, gdyby obrażano ich uczucia. Jednak wyznawcy islamu to w większości ludzie żyjący w niedemokratycznych społeczeństwach i nie możemy od nich oczekiwać demokratycznych zachowań. I zwyczajnie boimy się ich reakcji. Z judaizmem jest jeszcze inna kwestia. Nie możemy udawać, że nic się nie stało, jesteśmy przecież po Holocauście. I w związku z tym judaizm nie jest w tej samej kondycji, co inne religie. Trzeba więc uważać, kiedy się wkracza w obszar naznaczony śmiercią milionów ludzi, zgładzeniem niemal całego narodu i jego kultury religijnej. Powiem jeszcze inaczej: w ogromnym zakresie chrześcijaństwo ponosi odpowiedzialność za niszczenie judaizmu. Do niedawna przecież Kościół katolicki potępiał w swojej liturgii przeklętych Żydów, morderców Chrystusa.

Czyli artyści islamu nie ruszają, bo strach, judaizmu – bo po prostu nie wypada. Pozostaje więc, przepraszam za słowo, jeździć po chrześcijaństwie.

To nie tak. Chrześcijaństwo na Zachodzie wybrało drogę demokracji, musi więc ponosić konsekwencje demokratycznej formuły. To trudne, nieraz dramatyczne wyzwanie. Ale nie można być trochę demokratycznym, a trochę nie, wedle uznania. Tu rządzi zasada „albo-albo”.

A pana nic w tym spektaklu nie uraziło, nie obraziło?

Nie jestem entuzjastą tego typu spektakli. W „Golgocie Picnic” nie ma zresztą nic nowego. Tradycja obrazoburcza w historii kultury jest przecież rozległa. Oczywiście, gdybym nie miał za sobą znajomości tej tradycji, to ten spektakl byłby dla mnie szokujący. Gdybym nań patrzył oczyma niewykształconego katolika, który nie wie, że w kulturze światowej od wielu setek lat dzieją się rzeczy szokujące – i że wpisane są one nierzadko, jak choćby średniowieczne „święto osła”, w porządek doświadczenia religijnego. Notabene, jeśli Kościół w Polsce boi się bluźnierstwa, to znaczy, że nasz katolicyzm jest bardzo słaby. Jestem przy tym przeciwny karaniu za obrażanie uczuć religijnych. Ba, ja nawet uważam, że ten paragraf – art. 196 k.k. – jest niekonstytucyjny i powinien zniknąć z Kodeksu karnego. Owszem, nie chciałbym obrażać niczyich uczuć, ale też nie chciałbym, by granice w tej mierze wyznaczały prawo karne albo czyjaś emocja, albo – co w Polsce tak częste – wysoka podatność instytucji państwowych na religijne naciski. �

Okładka tygodnika WPROST: 28/2014
Więcej możesz przeczytać w 28/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2014 (1636)

  • Skaner 7 lip 2014, 6:00 Kandydaci do miliardów Do wskoczenia na listę 100 najbogatszych brakuje im jeszcze kilku dużych kontraktów, paru tysięcy klientów i odrobiny szczęścia. „Wprost Biznes” przewiduje, kto w przyszłym roku może wejść do setki... 4
  • Szczerski na tropach obcych 7 lip 2014, 6:00 W parlamencie objawił się ksenolog, czyli przedstawiciel nowej dziedziny wiedzy, której przedmiotem są obcy (greckie ksenos). Ksenologia, czyli nauka o obcych, łączy pasje polityków, poszukiwaczy kosmitów (zob. arcy ciekawa strona... 8
  • Szokujące propozycje Giertycha 7 lip 2014, 6:00 Roman Giertych nie jest pierwszym z brzegu mecenasem. To człowiek, który balansuje między adwokaturą, biznesem i polityką. Reprezentuje syna premiera, ministrów, w gazetach można przeczytać, że jest typowany na ministra spraw... 9
  • Taśma Giertycha 7 lip 2014, 6:00 Roman Giertych, nadworny adwokat rządu Donalda Tuska, chciał tworzyć grupę, która będzie wymuszała pieniądze od najbogatszych Polaków: Jana Kulczyka, Zygmunta Solorza, Leszka Czarneckiego i Michała Sołowowa. 10
  • Giertycha musiałem nagrać 7 lip 2014, 6:00 Giertych i Piński chcieli robić dziwny interes, chciałem mieć dowód. Nagrałem rozmowę, każdy dziennikarz śledczy zrobiłby to samo – mówi Piotr Nisztor. 14
  • Biznesowe czary-mary 7 lip 2014, 6:00 Każdego roku Polacy wydają ponad 2 mld zł na porady wróżek i wróżbitów. Rynek ezoteryczny nigdy nie prosperował tak dobrze. 15
  • Wszystkie maski Romana 7 lip 2014, 6:00 Roman Giertych pokazywał, że gotów jest służyć każdej władzy i przywdziewać dowolne maski. Najnowsza operacja zrobienia z niego oświeconego konserwatysty może się jednak nie powieść. 16
  • Pusty dwór 7 lip 2014, 6:00 Donald Tusk stał się zakładnikiem własnej polityki. Jego osobista świta zawiodła. Ostatni zaufany nerwowo obgryza paznokcie. Ławka świeci pustkami. 20
  • Sumienie doktora Chazana 7 lip 2014, 6:00 Ma na imię Jan. Urodził się w poniedziałek 30 czerwca 2014 r. Czeka w szpitalu na śmierć. 26
  • Klauzula okrucieństwa 7 lip 2014, 6:00 Fragment rozmowy przeprowadzonej z panią Agnieszką i jej mężem 5 czerwca 2014 r. 26
  • Kompromitacja polityków 7 lip 2014, 6:00 Nie można oczekiwać od służb, że będą sprawdzały każdą restaurację. Dlatego winni są ci, którzy zostali nagrani – mówi PŁK MIECZYSŁAW TARNOWSKI, były wiceszef ABW. 28
  • Drukarnia Sienkiewicza 7 lip 2014, 6:00 Szef MSW przejął władzę w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Najwyraźniej SIENKIEWICZ REALIZUJE PLAN, który nakreślił w podsłuchanej rozmowie z Markiem Belką. 32
  • Dziennikarz, który władzy się nie kłania 7 lip 2014, 6:00 Władza uważa dużą część dziennikarzy za zwykłe kundelki, którym daje tłustą karmę, a w zamian za to kundelki muszą robić to, co władza chce – mówi SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI, redaktor naczelny „Super Expressu”. 34
  • Śmiertelne odchudzanie 7 lip 2014, 6:00 Gdyby nie to, że jedna z jego klientek zmarła, Maciej Ż. najprawdopodobniej ciągle handlowałby w internecie trującymi substancjami na odchudzanie. „Wprost” poznał kulisy tego śmiercionośnego biznesu. 38
  • Desperacko pragnę schudnąć 7 lip 2014, 6:00 Choć po śmierci młodej warszawianki, która zażywała DNP, o groźnych środkach na odchudzanie zrobiło się bardzo głośno, W INTERNECIE HANDEL TYMI PREPARATAMI WCIĄŻ KWITNIE. 42
  • Płaszcz pychy i feudalizmu 7 lip 2014, 6:00 W państwie demokratycznym każdy światopogląd jest uprawniony i każdy ma prawo do swojej ekspresji. Jednak nie wolno używać przemocy, sięgać po zakazy i groźby – mówi PROFESOR ZBIGNIEW MIKOŁEJKO, FILOZOF RELIGII. 44
  • Ciążowy smutek 7 lip 2014, 6:00 DEPRESJA W CIĄŻY to wciąż temat tabu. Wiele kobiet przeżywa ją w samotności. Bo najbliżsi myślą zazwyczaj: będzie miała dziecko, więc na pewno jest szczęśliwa. 48
  • Księżycówki 7 lip 2014, 6:00 Partnerki życiowe księży z Włoch oficjalnie zaapelowały do papieża o ZNIESIENIE CELIBATU. Ich odpowiedniczki nad Wisłą ciągle panicznie boją się wyjść z cienia. 52
  • Po prostu tato 7 lip 2014, 6:00 Kiedyś ojciec był srogim i odległym żywicielem rodziny. Dzisiaj jego rola jest trudniejsza niż kiedykolwiek, bo NIE DO KOŃCA OKREŚLONA. 56
  • Biorę, bo się bawię 7 lip 2014, 6:00 Narkotyki w oczach młodych ludzi stały się rozrywką. KAWA, PIWO, AMFETAMINA – TO NIEMAL RÓWNORZĘDNE UŻYWKI. Mało kto wierzy w uzależnienie. 60
  • Sezon na buldożera 7 lip 2014, 6:00 AFERA Z BYŁYM PREZYDENTEM w roli głównej jest jedynie objawem cięższej choroby, jaka toczy Francję. Kraj dusi kryzys, a Francuzi zadają sobie pytanie, czy nadal są tacy wyjątkowi. 64
  • Polacy do domu 7 lip 2014, 6:00 W ciągu ostatniej dekady liczba rasistowskich ATAKÓW NA POLAKÓW w Zjednoczonym Królestwie wzrosła dziesięciokrotnie. Napięcie będzie rosło, bo nasi rodacy nie zamierzają uciekać nad Wisłę. 68
  • Ładunek 200 7 lip 2014, 6:00 TRUMNY Z ROSJANAMI poległymi w Donbasie potajemnie wracają do Rosji. Moskwa je ukrywa, bo inaczej musiałaby przyznać, że bierze czynny udział w ukraińskiej wojnie. 71
  • Autem do Włoch 7 lip 2014, 6:00 Zanim ruszycie w drogę do tego pięknego kraju, sprawdźcie, czy wasz samochód jest właściwie wyposażony, a w walizkach znajdują się wszystkie przydatne drobiazgi. 74
  • Wakacje na kredyt 7 lip 2014, 6:00 Banki chętnie podsuną swoją ofertę, jeśli chcemy wyjechać na wakacje, ale nie mamy oszczędności na sfinansowanie urlopu. 75
  • Ożywienie w biurach 7 lip 2014, 6:00 Firmy, które poszukują powierzchni biurowej w Warszawie, znajdują się obecnie w komfortowej sytuacji. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach ciekawych ofert dla nich nie zabraknie. 76
  • Latyfundyści z Wiejskiej 7 lip 2014, 6:00 Kiedy nadchodzą żniwa, zdejmują wypastowane buty i zakładają gumiaki. Łącznie mają 900 ha ziemi wartych ponad 50 mln zł. Poznajcie NAJBOGATSZYCH POSŁÓW ROLNIKÓW. 82
  • Wypadek czyni geniusza 7 lip 2014, 6:00 SŁABY WYNIK MATURY? Puknij się w czoło. Jason Padgett stał się geniuszem po urazie głowy. Zdolności matematyczne poprawia też porażanie prądem. 86
  • Gra na dwa fronty 7 lip 2014, 6:00 JAVIER SIERRA, bestsellerowy hiszpański pisarz, proponuje w „Mistrzu z Prado” wywrotowe interpretacje słynnych obrazów. Ale przede wszystkim przypomina, że sztukę można czytać, nie zaś jedynie oglądać. 88
  • Z laską w kinie 7 lip 2014, 6:00 EUROPA SIĘ STARZEJE, A FILMOWCY TO DOSTRZEGAJĄ. Pokazują starość XXI w. Zwykle bardziej komfortową niż kilkanaście lat temu. Ale też bardziej samotną. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 7 lip 2014, 6:00 SZTUKA Twarze Afryki W języku angielskim azyl ma dwa znaczenia. To schronienie, ale również szpital dla umysłowo chorych, miejsce obłąkania. I to drugie przywodzi na myśl wystawa „Shadow Land” (Kraina cieni) Rogera Ballena. Są... 94
  • Bomba tygodnia 7 lip 2014, 6:00 Filmowo… *Nareszcie! Powstanie miniserial o słynnym detektywie Eberhardzie Mocku, bohaterze powieści Marka Krajewskiego. Cudowna to wiadomość, tym bardziej że pierwszy odcinek wyreżyseruje Agnieszka Holland, która będzie pracować na... 98
  • Państwo przyjacielem twego portfela 7 lip 2014, 6:00 Ministerstwo Gospodarki znowu postanowiło nam pomóc i podwyższyło poziom udziału biokomponentów w paliwach z 5 do 10 proc. Zmiana ta, jak szacuje resort, podwyższy cenę benzyny o pięć groszy na litrze, mniej niż o jeden procent. Mało?... 103
  • To, co najważniejsze 7 lip 2014, 6:00 Mniej emerytów, więcej Polaków Do 2010 r. liczba polskich emerytów systematycznie rosła, przekraczając pułap 5 mln osób. Jednak już od 4 lat tendencja się odwraca i świadczenia z ZUS pobiera coraz mniej Polaków. Według najnowszych... 104
  • Lista 100 najbogatszych Polaków - kandydaci do milionów 7 lip 2014, 6:00 Do wskoczenia na listę 100 najbogatszych Polaków brakuje im jeszcze kilku dużych kontraktów, paru tysięcy klientów i odrobiny szczęścia. Poznajcie tych, którzy już w przyszłym roku mogą się dostać do setki najzamożniejszych Polaków. 106
  • Biznes w biegu 7 lip 2014, 6:00 Jedna trzecia Polaków regularnie biega. Wokół tego sportu narodził się biznes, który rośnie w tempie kilkudziesięciu procent rocznie. 111
  • Rynek kredytów rozkręcił się na dobre 7 lip 2014, 6:00 Polacy biorą kredyty, a banki chcą ich udzielać – wynika z najnowszych danych NBP. Przez pięć miesięcy tego roku wartość zadłużenia klientów indywidualnych na konsumpcję wzrosła o tyle, ile w zeszłym roku przez prawie osiem. 118
  • Biznes Technologie 7 lip 2014, 6:00 Marsjański spodek kosmiczny NASA testuje latający spodek kosmiczny. W przyszłości ma on być wykorzystywany w misjach marsjańskich. Kilka dni temu odbyły się testy urządzenia. Pojazd o nazwie Low-Density Supersonic Decelerator (LDSD)... 119
  • Misie notują spadki 7 lip 2014, 6:00 KOMENTARZ PIERWSZE DNI LIPCA PRZYNIOSŁY SERIĘ SŁA- BYCH DANYCH o polskiej gospodarce, które potwierdziły czerwcowe raporty GUS - zwalniające tempo rozwoju polskiej produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej. Odczyt PMI po raz... 120
  • Sposoby zwycięzców 7 lip 2014, 6:00 Te siedem cech łączy ludzi, którzy (prawie) zawsze osiągają swoje cele. 121
  • Kadry 7 lip 2014, 6:00 Marcin Herra nie jest już prezesem spółki PL.2012+, która jest operatorem Stadionu Narodowego w Warszawie. Taką decyzję podjęło walne zgromadzenie spółki. Członkiem zarządu przestał być też Andrzej Bogucki. Na stanowisko prezesa... 123

ZKDP - Nakład kontrolowany