Słomiane Knoty "Wprost"

Słomiane Knoty "Wprost"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Najgorsze filmy, książki, sztuki, dzieła plastyczne i płyty sezonu
Film, czyli poniżej dna

W tej kategorii mamy prawdziwe zatrzęsienie produkcji kompletnie chybionych. Warto spytać, jak przed laty uczynił to znany reżyser Wojciech Marczewski: "Panowie, czy naprawdę musieliście nakręcić te wszystkie filmy?". I dla kogo zostały one nakręcone? Pytanie jest retoryczne, bo polscy twórcy nie ukrywają, że robią filmy dla siebie, a nie dla widza.

Krzysztof Zanussi - "Suplement"
Z nie wykorzystanych wątków i fragmentów niezłego filmu, jakim było "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" mandaryn polskiej kinematografii stworzył potworka. "Suplement" to pretensjonalna, śmiertelnie nudna i psychologicznie nieprawdziwa opowieść o dylematach młodych ludzi, aspirująca - o zgrozo! - do miana współczesnego moralitetu. Poczynania samozwańczego następcy Kieślowskiego najlepiej skomentował dla "Wprost" Krzysztof Kłopotowski, nazywając go "kustoszem wypchanego pawia" i "przykościelnym mistrzem kina moralnego niepokoju sprzed ćwierćwieku". W tym filmie wszystko jest sztuczne: historia, dialogi, gra aktorów, psychologia. Szans na poprawę nie widać, bo Zanussi alergicznie reaguje na wszelkie głosy krytyczne, traktując je jako atak na polskie kino w ogóle.

Pokolenie 2000
Złudzeniu narodzin nowej polskiej fali ulegli niemal wszyscy krytycy, dopóki wychwalanych filmów nie pokazała publiczna telewizja. Wtedy okazało się, że coś, co miało być wielką odmianą, to zaledwie popłuczyny po dziełach poprzedników, na przykład kinie moralnego niepokoju. Młodzi zdolni robią kino charakterystyczne dla sponiewieranych przez życie kombatantów. Ich ulubione tematy to utrata złudzeń, beznadzieja podłego świata oraz żale pod hasłem: "jakiż nieludzki jest kapitalizm" albo "jakże trudno zrobić w Polsce film". Problemem jest to, że znacznie trudniej potem te filmy obejrzeć. "Gdy oglądam większość filmów naszych młodych reżyserów, mam wrażenie, że oni nie czytają żadnych książek, nie interesują się sztuką. Duchowy wymiar ich świata jest potwornie ograniczony. Karmią się frustracją i mediami, nic dziwnego, że ich problemy nie potrafią nas zainteresować" - zauważa Anita Piotrowska, recenzentka miesięcznika "Kino".

Jerzy Antczak - "Chopin. Pragnienie miłości"
Jest szokiem, że reżysera "Nocy i dni" stać dzisiaj tylko na autoparodię. W filmie "Chopin. Pragnienie miłości" żałosne jest absolutnie wszystko - od scenariusza, poprzez teatralną narrację, na psychologicznym rysunku postaci kończąc. Jerzy Antczak poszedł w ślady Jerzego Kawalerowicza i tak jak twórca "Quo vadis" uznał, że przez ostatnie dwadzieścia kilka lat nic się w kinie nie zmieniło. Tymczasem zmieniło się wszystko. Powstała żenująca mieszanka męczącej teatralności z domieszką kiczu, pretensjonalności i wulgarności. "To umizgi do gimnazjalnej hałastry, która za sprawą pań polonistek ma sfinansować produkcję" - napisał Jaromir Rutkowski w "Tygodniku Internetowym".

Literatura, czyli czekając na Godota
Proszony o opinię na temat współczesnej polskiej literatury Marcel Reich-Ranicki, zwany papieżem niemieckiej krytyki, odpowiada: "Nie czytam. Na szczęście nie muszę". Nie każdy ma ten luksus! Część krajowej krytyki jest już tak zdesperowana oczekiwaniem na objawienie, że co jakiś czas próbuje wmówić czytelnikom, że właśnie nadeszło. Nie nadeszło! I wbrew coraz większej liczbie literackich nagród jest coraz gorzej.

Dorota Masłowska - "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną"
Najnowsze odkrycie, czyli Dorota Masłowska, ma 19 lat i jest autorką "Wojny polsko-ruskiej pod flagą biało czerwoną" - rzekomego monologu dresiarza. Ciężka to lektura, bo nadęte wulgaryzmy przeplatają się z lawiną manieryzmów. Główny bohater, nawet gdy jest trzeźwy, sprawia wrażenie zamroczonego. "Warto było żyć 40 lat, aby coś tak interesującego przeczytać" - zachwycał się poeta Marcin Świetlicki. Książkę nominowano do Nagrody Nike, autorka dostała paszport "Polityki", została felietonistką "Przekroju". Agresywna kampania promocyjna i kilka napisanych na klęczkach recenzji wystarczyły, by zgrywa nastolatki awansowała do rangi wydarzenia kulturalnego roku. Masłowską wykreowano na literacką wielkość i postawiono w jednym rzędzie z Miłoszem i Różewiczem.

Manuela Gretkowska - "Sceny z Życia pozamałżeńskiego"
W latach 90. mówiono, że przyszłością polskiego pisarstwa jest Manuela Gretkowska. O tym, jak wielka to była pomyłka, świadczy jej nowa powieść "Sceny z życia pozamałżeńskiego" - stek na wpół pornograficznych, a przy tym nieznośnie pretensjonalnych historyjek. "Moją zaletą jest wolność. Żaden patos, etos i kutas..." - deklaruje we wstępie autorka. Prysła nadzieja, że nakręcony według jej prozy niesławny film Andrzeja Żuławskiego "Szamanka" (słynna scena zjadania mózgu Bogusława Lindy łyżeczką) będzie dla Gretkowskiej dostatecznym ostrzeżeniem. Honor pisarki ratuje jedynie druga część książki autorstwa jej partnera życiowego, udowadniająca, że o "tych sprawach" można pisać tak beznadziejnie, iż wypociny Gretkowskiej wydają się jeszcze znośne.

Jerzy Pilch - "Upadek człowieka na Dworcu Centralnym"
Odcinanie kuponów od sukcesu poprzednich powieści to może sposób na płacenie rachunków, ale z pewnością nie na czytelnika. Nowa książka Pilcha nie jest nawet nowa - składa się na nią zbiór bynajmniej nie wybitnych felietonów drukowanych w "Polityce", nieco tylko podrasowanych. Średnio ciekawe wspominki i miałkie refleksje nadają się co najwyżej do przejrzenia w kolejce u fryzjera czy na poczcie. "Zgodność z intencjami pisarza nie jest wartością w odbiorze czytelniczym. Czytelnik może odbierać wbrew intencjom, a może to być lektura lepsza" - powiedział sam autor. Lecz jeśli "Upadek" należy czytać inaczej, to konia z rzędem temu, kto powie - jak?


Teatr, czyli zgwaŁcona klasyka

Klasyka teatralna odchodzi do lamusa. Od dylematów Kordiana dzisiejsza widownia woli zakrwawionych i nafaszerowanych heroiną bohaterów Sarah Kane. I co się dziwić, skoro kolejne podejścia do tradycyjnych sztuk ośmieszają je, nie mówiąc o inscenizatorach.

Antoni Radziwiłł - "Faust" reż. Adam Hanuszkiewicz
Z wielu utworów muzycznych opartych na "Fauście" Goethego dziełko Antoniego Radziwiłła było pierwsze: kompozytor konsultował się z samym autorem! Cóż z tego, skoro w przedstawieniu Adama Hanuszkiewicza w Teatrze Wielkim w Poznaniu muzyki zostało niewiele, a w zamian dostaliśmy cieżkostrawny pasztet o pedofilskim posmaku. Faktycznie Faust zniewolił czternastolatkę, lecz nie z tego powodu jest sławny.

Peter Schaffer - "Amadeusz" reż. Zbigniew Brzoza
Wydawałoby się, że trudno zrobić złe przedstawienie z "Amadeusza", mając do dyspozycji błyskotliwy tekst Schaffera i Zbigniewa Zapasiewicza - jednego z największych polskich aktorów. Ale Zbigniew Brzoza z warszawskiego Teatru Studio świetnie to potrafi (niedawno tak samo położył "Mewę" Czechowa). Do słynnej inscenizacji Romana Polańskiego z Tadeuszem Łomnickim czy filmowej wersji Milos�a Formana ma się spektakl Brzozy jak muzyka Mozarta do disco polo. Salieri tylko zieje nienawiścią, jego konkurent jest tylko głupkowaty, a cesarz Józef II przypomina Jasia Fasolę. I gdzie tu dramat?

Adam Mickiewicz - "Dziady" reŻ. Elżbieta Czerczuk
Jedynie niesmak pozostawiła pierwsza premiera słynnego Wrocławskiego Teatru Pantomimy Henryka Tomaszewskiego po śmierci jego twórcy. Próba odcinania kuponów od legendy na szczęście nie trwała długo, bo Elżbieta Czerczuk, nieudolna reżyserka spektaklu, nie jest już dyrektorem teatru. "Wystawiła ciekawą kolekcję haute couture sukni damskich, kostiumów męskich i dziecięcych Zofii de Ines. Jako wielbiciel Fashion TV nie mam zastrzeżeń. No, mógł być to pokaz o dwa kwadranse krótszy. Jako widz teatralny czuję się zakłopotany. To nie był spektakl" - ocenił Leszek Półka z "Gazety Wrocławskiej".


Muzyka, czyli talenty beztalencia

Muzyczny rynek w Polsce jako pierwszy zaczął działać w warunkach wolnej konkurencji. I to, co publiczność naprawdę lubi, nieźle się sprzedaje i spełnia kryteria dobrego popularnego produktu. Niestety, rynek wciąż nie wyeliminował produktów bez wartości, bo krytycy nie mają odwagi nazwać muzycznej tandety po imieniu. Tym bardziej w wykonaniu znanych postaci czy tzw. talentów.

Edyta Geppert - "Wierzę piosence"
"Zdaniem pewnych osób, sprzedają się rzeczy o niczym, napisane w przystępny sposób" - ironizuje Edyta Geppert na swojej najnowszej płycie. Album "Wierzę piosence" doskonale potwierdza prześmiewaną tezę. Artystka wciąż dysponuje wspaniałym głosem i umie go używać. Cóż z tego, skoro zatraciła wyczucie i dobry smak, z jakiego słynęła przez lata. Niemal wszystkie nowe kompozycje są doskonale bezbarwne, a uwspółcześniona wersja dawnego przeboju "Jaka róża, taki cierń" woła o pomstę do nieba. Zawartość albumu nadaje się na wypełnienie prowincjonalnego koncertu życzeń, a tandetne plastikowe aranżacje pogrążają nawet najlepsze pomysły. Recenzenci nabrali wody w usta, utwierdzając tym samym piosenkarkę w przekonaniu, że wciąż robi coś wartościowego.

Ewelina Flinta - "Przeznaczenie"
Wielkim rozczarowaniem okazała się płyta "Przeznaczenie" Eweliny Flinty - odkrycia pierwszej edycji "Idola" (w telewizji Polsat). Przykro zdumiał się nawet jej entuzjasta, juror "Idola" - Kuba Wojewódzki: "Ewelina została wielką obietnicą przyszłości. Niestety, jej debiutancki album ciska nas o glebę miałkością zarówno muzyczną, jak i literacką. Wtórne, poprawne granie ze słabego domu kultury".

Stanisław Drzewiecki - "Romantic Piano RECITAL"
W wypadku cudownych dzieci zawsze jest problem, czy do ich sztuki przykładać dorosłą miarę, czy jednak stosować taryfę ulgową. 15-letni Stanisław Drzewiecki, laureat wielu prestiżowych nagród, jest pianistą, który już doskonale opanował techniczne tajniki instrumentu, ale mentalnie pozostaje dzieckiem. Reklamowanie więc jego płyty "Romantic Piano Pieces" jako wielkiego wydarzenia jest grubą przesadą. "Jak wiele jeszcze Drzewiecki powinien się nauczyć i doświadczyć, by wszystkie elementy jego propozycji artystycznych frapowały, słychać najwyraźniej w większości fragmentów lirycznych" - zauważa Kacper Miklaszewski, recenzent "Ruchu Muzycznego". Jest więc to miła płyta, lecz te same kompozycje Liszta i Schumanna w wykonaniu Arraua czy Richtera są o parę klas lepsze.

Plastyka, czyli palma cmentarna
Zatarcie granicy pomiędzy dziełem a zwykłym śmieciem jest jedną z głównych cech współczesnej sztuki. Witold Gombrowicz, komentując nadmiar dzieł i malarzy, stwierdził: "Tintoretto bije się na pyski z Leonardem". Dziś jest jeszcze gorzej! Wystarczy się ogłosić artystą, by za artystę uchodzić i domagać się uznania.

Zuzanna janin - inscenizacja własnego pogrzebu
Zuzanna Janin (pseudonim Zuzanny Antoszkiewicz - Majki Skowron z filmu dla młodzieży) lepiła kiedyś rzeźby z waty cukrowej i na szczęście można je było od razu zjeść. Tym razem wymyśliła własny pogrzeb. Nieświadomymi uczestnikami upiornego happeningu na Powązkach stali się jej znajomi, filmowani z ukrycia przez żywą i zachwyconą sobą nieboszczkę, która wyznała: "Było to marzenie mojego życia". Ten pomysł trudno będzie jej przebić. Chyba że zapuści włosy pod pachami i zaczesze je na czoło - tego faktycznie jeszcze nie było. Artystka Janin ukarała się jednak wystarczająco: do końca życia nie dowie się, czy ktokolwiek przyjdzie na jej prawdziwy pogrzeb, by opłakiwać niepowetowaną stratę wśród geniuszy światowej plastyki.

Joanna Rajkowska - palma na warszawskim rondzie de Gaulle'a
Joannie Rajkowskiej dosłownie odbiła palma - w centrum stolicy, na rondzie de Gaulle'a. Plastikowe drzewo z wiecznie odpadającymi liśćmi ma upodobnić Aleje Jerozolimskie do Jerozolimy oraz - jak twierdzi autorka - "postawić ludzi wobec czegoś, czego nie rozumieją". Gdyby nie policjanci, którzy na rondzie spędzają długie godziny, niejeden warszawiak wspiąłby się na to arcydzieło (nie)smaku, byleby tylko nie musieć się mu przyglądać. Rajkowska planuje niebawem posadzić polanę czerwonych muchomorów. Projekt "Siła i czujność" dedykujemy wszystkim, którzy szukają grzybków na obiad dla teściowej.

PKZ Arkona - szklany dach hotelu Monopol w Krakowie
"Współcześni architekci spowodowali więcej zniszczeń niż piloci Luftwaffe" - powiedział kiedyś Josif Brodski. Nakrycie neorenesansowego budynku hotelu Monopol w Krakowie dwupiętrową "szklarnią" potwierdza wniosek słynnego poety. Za to osiągnięcie firma PKZ Arkona z Krakowa została już nagrodzona tytułem Archi-Szopy 2002 - za najgorszą inwestycję ostatniego roku w Krakowie. I słusznie, bo monstrualna gablota przypomina kosmiczny statek Marsjan z filmów science fiction, który wylądował znienacka na dachu, by porwać hotelowych gości. Jeszcze kilka takich inwestycji i Kraków przestanie się cieszyć opinią miasta, do którego przyjeżdża się po to, by zaznać estetycznego ukojenia.
Więcej możesz przeczytać w 28/2003 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2003 (1076)

  • Wprost od czytelników 13 lip 2003, 1:00 Polskie kłamstwa Artykuł "Polskie kłamstwa" (nr 24) to w naszej sytuacji politycznej strzał w dziesiątkę. Jedynym sposobem na uzdrowienie obecnego stanu rzeczy byłoby odpolitycznienie życia publicznego. Trudno zliczyć, ile jest... 3
  • Na stronie - Bydło postępu 13 lip 2003, 1:00 Poruszanie się do przodu czasem bywa niebezpieczne. 3
  • Peryskop 13 lip 2003, 1:00 Straszna dziura Obliczyliśmy: 70 mld zł, czyli prawie 9 proc. PKB, wyniesie faktycznie deficyt budżetowy w 2004 r., jeżeli założenia do budżetu państwa, które przyjął rząd, zostaną zaakceptowane przez Sejm. Oficjalnie deficyt ma... 6
  • Dossier 13 lip 2003, 1:00 Krzysztof JANIK minister spraw wewnętrznych i administracji "Do partii władzy, podobnie jak do tego statku z dowcipu, przyczepiają się różni ludzie i najgłośniej krzyczą: 'Płyniemy!'. Ale trzeba się z nich oczyszczać, po... 7
  • Poczta 13 lip 2003, 1:00 Kasjer Wieczerzak Nazwiska osób zarządzających EEF IV Funduszem Inwestycyjnym Zamkniętym nie zostały w żaden sposób utajnione, co było zarzutem autorki artykułu "Kasjer Wieczerzak" (nr 24). W rozdziale VI pkt 9... 9
  • Kadry 13 lip 2003, 1:00 9
  • M&M 13 lip 2003, 1:00   RECEPTA NA SUKCES Lekarza z psychologiem z racji chudej kiesy stracił Małysz, a szkoda, bo mieli sukcesy. Więc niech pracują z rządem! A jak jest za biedny, starczy lekarz psychiatra. Taniej, bo dwa w jednym. 10
  • Playback 13 lip 2003, 1:00 Włodzimierz Cimoszewicz, minister spraw zagranicznych, i Wojciech Jaruzelski, były I sekretarz KC PZPR, były prezydent RP 10
  • Rada dla iraku 13 lip 2003, 1:00 Rządy Polski oraz kilkunastu innych państw otrzymały propozycję uczestnictwa w odbudowie Iraku 10
  • Z życia koalicji 13 lip 2003, 1:00 Nowym przewodniczącym SLD został Miller, ale Leszek (nieduży, siwy, premier), a nie Jerzy (wyższy, brunet, ten od kolczykowania krów). Nowym Dyduchem został z kolei Marek Dyduch. A to ci nowina! Wyniki wyborów wzbudziły jednak... 12
  • Z życia opozycji 13 lip 2003, 1:00 Chłopom z PSL zamarzyło się na stare lata pomigdalić z prawicą. Do tej fanaberii przyczynił się bez wątpienia premier Miller, wyganiając ludowców z rządu. Od tej pory Jarosław Kalinowski co rusz kokietuje PiS i PO. Ostatnio... 13
  • Fotoplastykon 13 lip 2003, 1:00 14
  • Odważny tchórz 13 lip 2003, 1:00 Leszek Miller nie chce, ale musi zostać liberałem 16
  • Nadobywatel Kwaśniewski 13 lip 2003, 1:00 Nikt nie może korzystać ze specjalnych praw: ani parlament, ani żaden inny organ władzy nie może być miejscem, które daje schronienie przed prawem" - tych słów nie powiedział Jan Maria Rokita, członek sejmowej komisji śledczej w sprawie Rywina, gdy komisja nie zgodziła się na... 20
  • Elektrowstrząs Kaczmarka 13 lip 2003, 1:00 W szufladzie biurka Leszka Millera leży bomba zegarowa 22
  • Towarzystwo mafia 13 lip 2003, 1:00 Marka Papałę zastrzelił Siergiej Sienkiv, ukraiński płatny morderca. 24
  • Logika alkoholika 13 lip 2003, 1:00 W Polsce z alkoholizmem walczy się tak, jak o pokój walczyły tzw. kraje socjalistyczne: dużo pozorów i zero efektów 28
  • Izby śmierci 13 lip 2003, 1:00 40-50 chorych branych za pijaków umiera rocznie w izbach wytrzeźwień 30
  • Nałęcz - Barbarzyńcy 13 lip 2003, 1:00 Liga Polskich Rodzin robi polityczne porządki na cmentarzach 34
  • Zawracanie gitary - Prawy Miller 13 lip 2003, 1:00 Już czas, by po uporządkowaniu lewicy Leszek Miller wziął się za prawicę 34
  • Giełda i wektory 13 lip 2003, 1:00 Hossa Świat Och, Karol 10 mln funtów wyniosły ubiegłoroczne dochody księcia Karola. Wydatki brytyjskiego następcy tronu były jednak o 3 mln funtów wyższe. Deficyt musiała pokryć królowa Elżbieta II z pieniędzy... 36
  • Pieniądze leżą na drodze 13 lip 2003, 1:00 Ponad 4 mld zł może się domagać od ubezpieczycieli półtora miliona kierowców Walcz o swoje! Jeżeli w ostatnich trzech latach uszkodzono ci samochód w wypadku i sprawca kolizji zapłacił za szkody ze swojego... 38
  • Zagłębie rury 13 lip 2003, 1:00 Rosjanie już trzymają rękę na kurku ropociągu Odessa - Brody 42
  • Sezam narodowy 13 lip 2003, 1:00 Jak Balcerowicz dla nas zarabia 46
  • Gwiazdy Europy 13 lip 2003, 1:00 25 ludzi, którzy - według magazynu "Business Week" - "zamerykanizują" Europę 48
  • Kołodce dziękujemy 13 lip 2003, 1:00 II edycja konkursu o Nagrodę Złamanego Grosza A.D. 2003 50
  • Załatwione odmownie - Łatwowierność Zachodu 13 lip 2003, 1:00 Demokratyczne społeczeństwa, które nie doświadczyły komunistycznych rządów, są mało odporne na totalitarną propagandę 52
  • Supersam 13 lip 2003, 1:00 Cyberpolityk 2003 Po raz trzeci internauci - czytelnicy tygodnika "Wprost" wybrali laureatów konkursu "Cyberpolityk 2003". W tym roku zwyciężyli: minister Dariusz Szymczycha z Kancelarii Prezydenta - nagrodzony za... 54
  • SexAtak 13 lip 2003, 1:00 Dyktatura wyzwolonych seksualnie "postępowców" 56
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta 13 lip 2003, 1:00 Drogi Robercie! Jadasz kwiaty? Kwiaty ogólnie jakoś nie kojarzą się z kuchnią, jedyny trwały związek frazeologiczny w tej dziedzinie to tytuł-hasło "Nie jedzcie stokrotek". 63
  • Ja, Ślązak 13 lip 2003, 1:00 My, Polacy, lubimy sytuacje jasne i cenimy charaktery określone 64
  • Zapach pożądania 13 lip 2003, 1:00 Perfumy afrodyzjaki to zapachowy przebój tego sezonu 66
  • Przebudzenie bestii 13 lip 2003, 1:00 dżihad - świętą wojnę z niewiernymi - przywrócili do życia Niemcy 68
  • Know-how 13 lip 2003, 1:00 Superpigułka Pigułkę zawierającą aspirynę, kwas foliowy, lek zmniejszający stężenie cholesterolu we krwi oraz trzy preparaty obniżające ciśnienie krwi opracowali brytyjscy uczeni z Wolfson Institute of Preventive Medicine. Uważają... 71
  • Prehistoria oszustów 13 lip 2003, 1:00 Archeolodzy odkrywają dziś głównie źródła dotacji 72
  • Dzieci na zamówienie 13 lip 2003, 1:00 Czy ludzkość podzieli się na dwa gatunki? 76
  • Bez granic 13 lip 2003, 1:00 GUBERMINATOR Politycy będą wam mówić, że się nie nadaję, ale to nieprawda. W Kalifornii nadszedł czas, by ktoś z zewnątrz wziął sprawy w swoje ręce - rzucił Arnold Schwarzenegger podczas premiery swojego najnowszego filmu... 78
  • Oskarżony Berlusconi 13 lip 2003, 1:00 Premierowi Włoch wytoczono dziewięć procesów, wszystkie z inicjatywy upolitycznionej prokuratury w Mediolanie 80
  • W pustyni i w Bushu 13 lip 2003, 1:00 Amerykańskie know-how dla Afryki 83
  • Przekleństwo Babilonu 13 lip 2003, 1:00 W Iraku nasi żołnierze muszą mieć oczy dookoła głowy 84
  • Pojednanie na cmentarzu 13 lip 2003, 1:00 Żołnierz AK podaje rękę dowódcy UPA 87
  • Menu 13 lip 2003, 1:00 Świat Boska komedia Céline Dion, Britney Spears, Sharon Osbourne, Madonna, Mariah Carey, Oprah Winfrey, Julia Roberts i Jennifer Lopez królują na liście największych współczesnych div ułożonej przez czytelników... 90
  • Słomiane Knoty "Wprost" 13 lip 2003, 1:00 Najgorsze filmy, książki, sztuki, dzieła plastyczne i płyty sezonu 92
  • Łempicka w pirodze 13 lip 2003, 1:00 Od art deco zaczęła się historia popkultury 96
  • Islandzki gejzer 13 lip 2003, 1:00 Sukces odniosła na własnych warunkach, sprzeciwiając się sojuszowi anglosaskich producentów 98
  • Nowowizja - Czas rozgrzeszeń 13 lip 2003, 1:00 Można powiedzieć, że okres przedwakacyjny okazał się dla klasy politycznej czasem rozgrzeszeń. 100
  • Towarzysze i koledzy - Przełomy 13 lip 2003, 1:00 Wciągu najbliższych tygodni wakacyjnych możemy się doczekać przełomu w mojej ulubionej partii, czyli Lidze Polskich Rodzin. 100
  • Organ Ludu 13 lip 2003, 1:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 28 (41) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 7 lipca 2003 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza II (XIII) Zjazd Partii Jako pierwsi w Unii Europejskiej i na świecie drukujemy pełny tekst wystąpienia I... 101
  • Skibą w mur - Pożar w gaciach 13 lip 2003, 1:00 Jeśli chłopak z Młodzieży Wszechpolskiej chce się umówić z dziewczyną z zagranicy, to rzuca w nią jajem lub puszką farby 103