Krawędź Belki

Krawędź Belki

Dodano:   /  Zmieniono: 
Budżet Polski na 2005 r. wygląda jak Cher po liftingu - z daleka dobrze, ale w każdej chwili może się rozsypać Menedżerski kontrakt zaproponował nam Marek Belka w swym majowym expose: w zamian za powierzenie mu władzy na rok jego rząd miał rozwiązać najpilniejsze problemy kraju, w tym załatać dziurę w budżecie i uzdrowić finanse publiczne. Gdyby Belka był menedżerem prywatnej spółki Polska SA, akcjonariusze już odwołaliby go ze stanowiska, bo jego gabinet nie potrafi zrealizować nawet programu minimum. Założenia przyszłorocznego wirtualnego budżetu balansują na krawędzi realności - ostrzegają analitycy. A nierealność budżetu każdego z nas może kosztować około 2,5 tys. zł. Mimo że przyspieszenie wzrostu gospodarczego stworzyło komfortowe warunki do prowadzenia polityki fiskalnej, budżet na 2005 r. przypomina leczenie choroby francuskiej (przypomnijmy, Francja to kraj o najgorszym budżecie w UE) za pomocą pudru. Przy takiej kuracji wygląd pacjenta nieco się poprawia, ale kłopoty przeniosą się na następne pokolenia. Zaczynamy podążać drogą Grecji, która po wstąpieniu do UE nie inwestowała, tak jak Hiszpania, w unowocześnianie gospodarki, lecz topiła pieniądze w tzw. socjalu. I znalazła się w ogonie ówczesnej piętnastki.

Klin klinem
W naszej sytuacji dobry budżet powinien spełniać cztery kryteria. Po pierwsze, powinien być prowzrostowy, a w tym celu musi redukować tzw. klin podatkowy, czyli obciążenia podwyższające koszty pracy. Z realizacji tego zadania ekipie Marka Belki należy wystawić "nadzwyczajnie dobry stopień" (w skrócie: ndst.), bowiem leczony metodą klina klin podatkowy nie maleje, a przeciwnie - w najszybciej rozwijającej się części gospodarki, czyli small businessie, istotnie rośnie.
Po drugie, dobry budżet winien redukować deficyt w stopniu niezbędnym do wypełniania kryteriów unijnych (a przede wszystkim spełnienia warunków umożliwiających wejście do strefy euro), zmniejszenia potrzeb pożyczkowych rządu (redukujących stopy procentowe na rynku kredytowym) oraz redukcji relacji długu publicznego do PKB. Oceniając na podstawie tego kryterium, można stwierdzić, że budżet Polski na 2005 r. wygląda jak piosenkarka Cher po kolejnym liftingu (z daleka dobrze, ale może się rozsypać przy bliższym kontakcie).
Po trzecie, konieczna jest zmiana struktury budżetu polegająca na redukcji wydatków "jałowych" (administracja i niekonieczne wydatki socjalne) oraz powiększeniu wydatków prowzrostowych (nauka i infrastruktura). W tym zakresie tradycyjnie możemy odnotować wynoszący ponad 23 proc. wzrost wydatków na cele społeczne i kolosalne zwiększenie wydatków na biurokrację (o 12,7 proc. przy realnym wzroście wydatków o 0,9 proc.).
Po czwarte wreszcie, niezbędna jest konsolidacja finansów publicznych i zwiększenie ich przejrzystości. W przełożeniu na język mniej ezopowy chodzi tu o likwidację funduszy, agencji, środków specjalnych oraz zaniechanie praktyki "zamiatania śmieci pod szafę", czyli ukrywania deficytu i długu budżetu w bilansach tych instytucji. Rząd - za co mu chwała - zdecydował o likwidacji środków specjalnych. Gorzej, że ich część ma być przekształcona w fundusze celowe - oznacza to, że i tak wrócą one do budżetu, tylko innymi drzwiami.


Niesamowicie niski deficyt
"To coś niesamowitego. Deficyt budżetowy - liczony według metody unijnej ESA 95 - bardzo silnie spada, aż o dwa punkty. I to w roku wyborczym" - zachwyca się "Gazeta Wyborcza". I rzeczywiście, na pozór jest się czym zachwycać. Zgodnie z projektem budżetu przyjętym przez rząd deficyt w przyszłym roku ma wynieść 35 mld zł (wobec planowanych 43,7 mld zł w tym roku). W relacji do PKB oznacza to spadek do 3,7 proc. (wobec 5,1 proc. w roku 2004). To już prawie tyle, ile wymaga unia, choć jeszcze nie tyle, aby znacznie zaczął się zmniejszać dług publiczny.
Jest tylko jeden szkopuł. Deficyt ma wynieść jedynie 35 mld zł, a potrzeby pożyczkowe, czyli także przyrost zadłużenia, aż 46,5 mld zł. To już niewiele mniej niż w tym roku! A na dodatek to też nieprawda! Na czym polega sztuczka? Po stronie dochodowej tradycyjnie już wpisano dochody jeszcze wirtualne, bo uzależnione od uchwalenia przez Sejm stosownych ustaw okołobudżetowych. Przede wszystkim idzie tu o zwiększone wpływy z tytułu podniesionych składek na ZUS i KRUS; pozwoliłoby to zmniejszyć dotacje dla tych instytucji o 3 mld zł. Dotacje, dodajmy, zaniżone, bo w tym roku środki budżetowe w ZUS skończą się w październiku i zakład będzie musiał pożyczać pieniądze na rynku komercyjnym. Oznacza to ukrywanie deficytu budżetu państwa w bilansach innych instytucji sektora finansów publicznych (czyli w tym wypadku ZUS).
Nie jest to zresztą jedyny przykład. Rząd zamierza pożyczyć zakładom opieki zdrowotnej 2,2 mld zł na wypłatę zaległych podwyżek dla pracowników służby zdrowia zagwarantowanych w sławetnej ustawie 203. Owej pożyczki w budżecie jednak się nie uwzględnia, uznając państwo jedynie za pośrednika między bankami a ZOZ-ami (tym, kiedy i z czego ZOZ-y ową pożyczkę oddadzą, Ministerstwo Finansów już się nie kłopocze).
Zgodnie z nową dwuletnią tradycją budżet nie księguje również jako wydatków dotacji dla otwartych funduszy emerytalnych (a dotacja ta rośnie z 10,26 mld zł w 2004 r. do 11,29 mld zł w 2005 r.). Nie księguje, ale aby dać pieniądze funduszom emerytalnym, sam pożyczyć je musi. Potrzeby pożyczkowe powiększa także planowany spadek dochodów z prywatyzacji - na ten rok planowano 8,8 mld zł, w roku przyszłym ma być o 3,2 mld zł mniej. A ze względu na uchwałę sejmową "zakazującą" prywatyzowania czegokolwiek oraz stosunek SLD do prywatyzacji (do sierpnia z prywatyzacji uzyskano jedynie 2 mld zł, czyli 24 proc. planu) należy wątpić, czy i te 5 mld zł uda się w przyszłym roku z tego tytułu zarobić.
Rekapitulując, "niesamowicie niski deficyt" nie jest wcale taki niski. Dość ostrożny w swoich wyliczeniach Janusz Jankowiak, główny ekonomistą BRE Banku, szacuje, że jest on co najmniej o 14,5 mld zł większy od oficjalnie podawanego, co w wielkościach porównywalnych z rokiem 2003 oznaczałoby w roku 2005 deficyt budżetu państwa na poziomie 5,3 proc. PKB. Dodać warto, że deficyt w roku 2002 wyniósł 38,7 mld zł, czyli 4,7 proc. PKB.
Ów "niesamowicie niski deficyt" sprawia także, że dług publiczny ma wynieść w przyszłym roku 56,6 proc. PKB. A jeszcze 1 września Mirosław Gronicki zaklinał się, że będzie najwyżej 53,5 proc. Tak też szacuje tę wielkość na koniec roku Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, ale pan minister dysponuje tajną bronią, którą jest projekt nowelizacji ustawy o finansach publicznych, zmieniający sposób liczenia długu publicznego, co zmniejszy go o 7,5 punktu procentowego. Oczywiście można by się nie rozdrabniać i przeforsować jedną ustawę, wedle której "jest bardzo dobrze", jednak konsekwencji zadłużenia to nie zmniejszy. A te konsekwencje to koszty obsługi długu publicznego, szacowane na 27,4 mld zł. Jak wyliczył Jeremi Mordasewicz z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych, każdy pracujący Polak zapłaci w przyszłym roku z tego tytułu 2,5 tys. zł.

Wzrosną podatki, a nie inwestycje!
Gdyby rząd upierał się jednak przy tym, że - jak powszechnie ogłasza - "ściął deficyt maksymalnie", to przypomnieć trzeba, że osiągnął to za pomocą najgorszego z możliwych instrumentów - przez wzrost podatków. Uzyskanie realnego wzrostu dochodów o 7,4 proc. jest bowiem możliwe głównie za sprawą wpływów podatkowych, które realnie rosną o 9,2 proc. Jeżeli podatki rosną o ponad 9 proc., a PKB o 5 proc., to nie trzeba komputera, aby wyliczyć, że na różne sposoby - zwiększając parapodatki i akcyzę (średni wzrost stawki o 3 proc., a w niektórych wypadkach wzrost dwucyfrowy, na przykład na papierosy prawie 15 proc., na gaz do samochodów 10 proc.) - fiskus zapuści do naszych kieszeni silniejszy dren. Dlatego ma rację prezes NBP Leszek Balcerowicz, kiedy mówi, że problem nie został rozwiązany. Główna terapia musi dotyczyć zmniejszenia wydatków względem PKB. Tego dotyczył rządowy plan z 2003 r., który - zdaniem prezesa NBP - nie został w pełni zrealizowany.
W starym skeczu Jan Pietrzak opowiadał, jak to on z jednym fryzjerem z Otwocka swoimi podatkami utrzymują kopalnie. W przyszłym roku "słowo stanie się ciałem". Krzysztof Pater, cudowne dziecko polskich finansów, chce bowiem z dodatkowej składki na ZUS od podmiotów gospodarczych (czyli przedsiębiorców) uzyskać 1,8 mld zł dodatkowych wpływów. Dokładnie tyle samo, ile rząd ma zamiar w przyszłym roku utopić w kopalniach.
Więcej możesz przeczytać w 40/2004 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 40/2004 (1140)

  • Na stronie - Za nasz i wasz biznes! 3 paź 2004 Generałami w batalii o konkurencyjną Europę są nasi przedsiębiorcy Polska Mesjaszem narodów, Polska Winkelriedem narodów - trochę opóźniła się realizacja proroctw wieszczów Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego, ale przecież lepiej późno niż wcale. Półtora stulecia po tych... 3
  • Skaner 3 paź 2004 Grupa trzymająca władzę Lech Nikolski Prawa ręka premiera, wtedy szef jego gabinetu politycznego. Uczestnik kluczowych spotkań, z których - jak twierdzi - nic nie pamięta. Włodzimierz Czarzasty Członek Krajowej Rady Radiofonii i... 8
  • Dossier 3 paź 2004 "O Janie Pawle II mówi każdy, ale z jego encyklik i przemówień nie chce się nam nawet zetrzeć kurzu" "Tygodnik Powszechny" Bbp TADEUSZ PIERONEK, rektor Papieskiej Akademii Teologicznej "Obecnych... 9
  • Sawka 3 paź 2004 10
  • Kadry 3 paź 2004 11
  • Playback 3 paź 2004 13
  • M&M 3 paź 2004 ŁAPAJ GOEBBELSA!!! Goebbelsował nam Miller razy kilka. Teraz zgoebbelsowała większość sejmowa Millera, więc on ją zwie Goebbelsem, życząc, by za chwilę skończyła tak jak Goebbels... Cud, że nie jak Miller. 13
  • Poczta 3 paź 2004 Wyjaśnienie Wyjaśniam naszym czytelnikom, iż przy redagowaniu artykułu "Polski królik doświadczalny" (nr 34) - w wyniku błędu redakcyjnego - doszło do nieuprawnionego wykorzystania fragmentów wcześniejszej... 13
  • Nałęcz - Zjadanie krokodyla 3 paź 2004 W sprawie Rywina SLD ustanowił smutny rekord w zastawianiu zasadzek, w które sam następnie wpada Jan Rokita zaproponował, by kontynuować prace sejmowej komisji śledczej, która zajmowała się aferą Rywina. Poseł zawsze chciał przesłuchać Aleksandra Kwaśniewskiego, więc teraz,... 14
  • Rynek - wolność - sprawiedliwość 3 paź 2004 Rozmowa wprost z Leszkiem Millerem - Lewica nie może się ciągle kojarzyć z podwyższaniem podatków 15
  • Z życia koalicji 3 paź 2004 Muza Wiesława Kaczmarka, posłanka SLD Renata Szynalska, potrąciła swym autem przechodnia. Jak się okazało, nie tylko volkswagen passat ma wspomaganie - Szynalska nim wsiadła za kierownicę, tak się wspomogła, że jeszcze cztery godziny po... 16
  • Z życia opozycji 3 paź 2004 Sojusz specjalistów od fryzur! łączą się Aldona Kamela-Sowińska (Inicjatywa dla Polski) oraz Zbigniew Religa (Partia Centrum). Wreszcie jakaś oferta polityczna dla ludzi, którzy wychowali się na "Dynastii". Prezydent... 17
  • Fotoplastykon 3 paź 2004 18
  • Prezydenckie dożynki 3 paź 2004 Ofensywy polityczne Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości to nic innego jak kampanie prezydenckie Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego. Precyzyjnym planom kandydatów opozycji na prezydenta lewica przeciwstawia bałagan i kompletne rozbicie. Jak tak dalej pójdzie,... 20
  • Liga Polskich Rozgrywających 3 paź 2004 Liga Polskich Rodzin stała się najbardziej wpływową partią w kraju Życie polityczne w Polsce toczy się w cieniu trumien Piłsudskiego i Dmowskiego - głosi słynne powiedzenie. Wydawało się, że w III Rzeczypospolitej ta sentencja straciła aktualność. Nawiązujący do Józefa... 22
  • Oskarżony Fundusz Kościelny 3 paź 2004 Kościół stracił więcej w wyniku konfiskaty majątków, niż państwo byłoby mu w stanie zwrócić Kościół ma w Polsce uprzywilejowaną pozycję. Tak dalej być nie może. Nie chcemy walki z Kościołem, nie zamierzamy wyciągać broni i ulegać emocjom. Ale senatorowie naszej partii już... 26
  • Strzały obok tarczy 3 paź 2004 Z daleka czasami lepiej widać - mówi się w Polsce. Obraz międzynarodowych działań prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, widziany oczami Bartosza Jałowieckiego z Waszyngtonu ("Aleksander II Gnuśny", "Wprost" nr 39), do tego porzekadła pasuje - niestety - jak pięść do nosa.... 28
  • Pałac mitów 3 paź 2004 Jak na prezydenckiego pracownika przystało, Mirosław Głogowski przypisuje Aleksandrowi Kwaśniewskiemu liczne i historyczne zasługi. Pamięć go jednak nieco zawodzi. *O wejściu do NATO pierwszy zaczął mówić rząd Jana Olszewskiego. Wtedy sceptycznie do tej koncepcji podchodzili... 28
  • Giełda 3 paź 2004 Hossa Świat Colonizacja Rosji "Nasza cola dla naszego człowieka" - to hasło reklamowe Russian Coli wprowadzonej na wschodni rynek przez koncern Happyland. Na butelce umieszczono czerwoną gwiazdę przypominającą godło ZSRR. Russian... 32
  • Nie drażnić złotej rybki 3 paź 2004 50 najbogatszych Europy Środkowej i Wschodniej Aż o 5,2 mld dolarów zmniejszyła się w ostatnim roku wartość majątku Michaiła Chodorkowskiego, ubiegłorocznego zwycięzcy rankingu najbogatszych ludzi Europy Środkowej i Wschodniej. Udziałowcowi rosyjskiej grupy finansowej Menatep... 34
  • Wielka rewolucja antysocjalistyczna 3 paź 2004 Brytyjczycy chcą pracować 50 godzin w tygodniu! Pracujmy mniej, byś-my mogli pracować wszyscy" - to hasło przez dziesięciolecia było receptą lewicowych europejskich związków zawodowych na bezrobocie. Po kapitulacji najbardziej wojowniczych związków zawodowych Europy - tych z... 52
  • Krawędź Belki 3 paź 2004 Budżet Polski na 2005 r. wygląda jak Cher po liftingu - z daleka dobrze, ale w każdej chwili może się rozsypać Menedżerski kontrakt zaproponował nam Marek Belka w swym majowym expose: w zamian za powierzenie mu władzy na rok jego rząd miał rozwiązać najpilniejsze problemy... 54
  • Załatwione odmownie - Niemiecka piłka 3 paź 2004 Zwolennicy "życia z ręką w kieszeni sąsiada" muszą popaść w tarapaty Niemcy nie mają dobrej passy. W piłce nożnej, narodowym sporcie, "spłynęli" gładko, nie wychodząc z grupy w eliminacjach mistrzostw Europy. Nie jest to pierwsza porażka narodowego teamu, który przez 40 lat... 56
  • Supersam 3 paź 2004 Zegarek na słońce Zegarek Casio GW-1400DE-2AVER z serii G-Shock jest "nakręcany" przez promienie słoneczne. Specjalne panele przetwarzają padające na nie światło na energię elektryczną, która doładowuje baterie.... 58
  • Polak na kozetce 3 paź 2004 Duża liczba osób korzystających z psychoterapii nie świadczy o chorobie społeczeństwa, lecz o jego zdrowiu Jest pan zupełnie zdrowy, a stres, na który się pan skarży, dotyczy każdego aktywnego człowieka. Nie potrzebuje pan żadnej terapii - usłyszał czterdziestoletni menedżer... 60
  • Dyktatura stringów 3 paź 2004 Ideał kobiecej sylwetki kreują projektanci bielizny Połamane żebra, obrażenia organów wewnętrznych, a nawet nagłe zgony - m.in. tym kończyło się eksperymentowanie kobiet z uzbrojoną w ciężkie metalowe konstrukcje bielizną przed stu laty. Panie były delikatne i nieumięśnione.... 66
  • Trenerzy antyfutbolu 3 paź 2004 Myśl szkoleniowa w polskim futbolu zatrzymała się na latach 70. Choć makaron lubimy, to dziś Włochom wpierdolimy" - to nie hasło piłkarskich szalikowców. Tak trener Jan Rudnow streścił zawodnikom strategię chorzowskiego Ruchu przed meczem z Interem Mediolan. Hasło nie było... 70
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Stół z niepowyłamywanymi nogami 3 paź 2004 Drogi Przyjacielu! Jaki jest Twój ulubiony mebel? Jeśli to pytanie wydaje Ci się dziwne, to spieszę z wyjaśnieniem, że jestem głęboko przekonany, iż ludzie dzielą się pod tym względem na wyraźne typy. Podejrzewam, że większość wybrałaby łóżko, ze względu albo na zamiłowanie... 72
  • Ekran osobisty - Pogoń za Lisem 3 paź 2004 Prezenterzy coraz częściej nie przypominają budzących respekt gwiazd, lecz dziewczynę czy chłopaka z sąsiedztwa Rok temu Tomasz Lis miał szarą minę, gdy prowadził "Fakty" w TVN. Na pozór nic się nie zmieniło. Ten sam wypracowany wygląd, ta sama fryzura, ten sam rytmiczny... 73
  • Prawdziwy koniec "długiego marszu" 3 paź 2004 Mao Zedong i Deng Xiaoping byli ostatnimi "cesarzami" Chin "Długi marsz" był krótszy - dowiedziały się niedawno Chiny i świat. Ed Jocelyn i Andy McEwan, brytyjscy wędrowcy, przez 384 dni pokonywali pieszo górski i lesisty, pocięty rzekami teren od południa Chin po północną... 74
  • Know-how 3 paź 2004 Życie w stadzie Wilki oraz ich udomowieni kuzyni psy tworzyły stada nie tylko po to, by lepiej polować - żyjąc w grupie łatwiej było im też odganiać padlinożerców od łupu. Stadność powoduje uspołecznienie, więc to właśnie... 80
  • Kontratak Czarnej Śmierci 3 paź 2004 Średniowieczna zaraza znowu może wybuchnąć Siła zarazy była tak wielka, że przenosiła się ona nie tylko lekko z jednego człeka na drugiego, ale i tak bywało, że jeśli do przedmiotu stanowiącego własność chorego zbliżyło się jakieś zwierzę, zaraz mór się go chwytał i w krótkim... 82
  • Wstrząs bałtycki 3 paź 2004 Alarm sejsmiczny dla północnej Polski? W północnej Polsce w każdej chwili mogą się pojawić kolejne trzęsienia ziemi o podobnej sile lub większe od tych, które w zeszłym tygodniu były odczuwane na Warmii i Mazurach. Uczeni przestali się interesować sejsmicznym zagrożeniem w... 86
  • Barbie z epoki brązu 3 paź 2004 Starożytne lalki miały umalowane usta Dziś dzieci chcą, żeby rodzice kupili im plastikowego Spider-Mana. W starożytnej Grecji pod koniec VIII wieku p.n.e., kiedy popularna była "Iliada" Homera, maluchy bawiły się konikami trojańskimi. W Illahun, osadzie egipskich robotników z... 88
  • Bez granic 3 paź 2004 Parashow XII Letnie Igrzyska Paraolimpijskie w Atenach udowadniają, że istnieją jeszcze sportowcy, którzy walczą dla samej przyjemności rywalizacji i którzy przy okazji potrafią stworzyć prawdziwy sportowy show. W rywalizacji... 92
  • Trzecia siła IV Rzeszy 3 paź 2004 Niemieccy neonaziści marsz po władzę zaczynają we wschodnich landach "To był wspaniały dzień dla wszystkich Niemców, którzy chcą być Niemcami" - powiedział podczas debaty telewizyjnej Holger Apfel, dziś już poseł NPD w parlamencie Saksonii. Po tej deklaracji uczestnicy... 94
  • Prawa Ameryka 3 paź 2004 W gruncie rzeczy tandem Kerry - Edwards reprezentuje niewielką lewicową mniejszość Mimo że ze wszystkich sondaży wynika, że w USA utrzymuje się podział na stany niebieskie (demokratyczne) i czerwone (republikańskie), republikanie powinni się poczuć komfortowo, biorąc pod... 98
  • Niepodległe Republiki Rosyjskie 3 paź 2004 Rosja utrzymuje parapaństwa, którymi szachuje sąsiadów Kraj Władysława Ardzinby ma niemal wszystkie atrybuty państwa: rząd, parlament, godło, znaczki pocztowe, wojsko, policję, bank centralny, granice. Brakuje tylko jednego: międzynarodowego uznania. Mimo to prezydent... 100
  • Doktor Bakteria 3 paź 2004 Szefowa programu wojny biologicznej Saddama ma więcej krwi na rękach niż działający dziś w Iraku terroryści Kiedy świat wstrzymywał oddech, czekając, czy Kenneth Bigley zostanie ścięty przez psychopatycznych porywaczy, o losie błagającego o darowanie życia zakładnika... 103
  • Klucz turecki 3 paź 2004 Za przyjęciem Turcji do unii opowiada się tylko 16 proc. Francuzów i 33 proc. Niemców Przyznanie Turkom członkostwa w Unii Europejskiej przekreśliłoby zwycięstwo odniesione przez polskiego króla w 1683 r. pod Wiedniem, które powstrzymało hordy barbarzyńców przed zalaniem... 104
  • Menu 3 paź 2004 Krótko po Wolsku Welcome, Lenin Jednym z kinowych przebojów minionego sezonu był film "Good bye, Lenin". Historia o tym, jak dla dobrego samopoczucia chorej mamusi synek odgrywa fikcję, że DDR nadal istnieje. O tantiemy... 106
  • Berlinowo 3 paź 2004 Berlin stał się dla Polaków zastępczą stolicą kultury Aż 12 tysięcy Polaków odwiedziło berlińską wystawę MoMA (najlepsze dzieła Museum of Modern Art w Nowym Jorku). Tylu widzów nie było w ostatnich miesiącach na żadnej wystawie w Polsce. Polacy tłumnie odwiedzają nie tylko... 108
  • Tańczący z Szekspirem 3 paź 2004 Dla roli u Janusza Józefowicza jego aktorzy i tancerze rzucali dom, przyjaciół, rodzinę Słynne "Chicago" Boba Fossa na Broadwayu wystawiono 900 razy. "Metro" Janusza Józefowicza miało w Polsce już ponad 1200 przedstawień. Józefowicz - tancerz, wokalista, aktor, choreograf i... 112
  • DVD Kamila Śmiałkowskiego 3 paź 2004 Mój brat niedźwiedź **** Reżyseria: Aaron Blaise, Robert Walker W rolach głównych (polska wersja językowa): Bartosz Obuchowicz, Szymon Bobrowski, Zenon Laskowik USA 2004 r. Animacja według klasycznych Disneyowskich... 113
  • Polski wojownik 3 paź 2004 Sapkowski równie dobrze sprzedaje powieści jak niegdyś damską konfekcję W Polsce jest obecnie tylko jeden mistrz literatury fantastycznej. I nie jest nim Stanisław Lem. Od prawie dwudziestu lat gwiazdą numer jeden tego gatunku literatury jest Andrzej Sapkowski. Co kilka... 116
  • Sława i chała 3 paź 2004 MUZYKA Kukiz z kurwikami Paweł Kukiz to jedyny chyba w Polsce artysta, który w pełni wykorzystuje wolność słowa. Czyli dowala wszystkim i wszystkiemu. Na jego najnowszej płycie jest piętnaście utworów, a każdy ostry jak... 118
  • Ueorgan Ludu 3 paź 2004 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy Jeden poseł już pojechał. Kiedy pozostali? Zbigniew Chrzanowski, poseł SKL, na stałe wyjeżdża do USA. Społeczeństwo polskie stanowczo żąda, żeby w zamian za zaangażowanie naszego... 121
  • Skibą w mur - Autentyczna fikcja 3 paź 2004 Ludziom doktor Lubicz z serialu "Klan" wydaje się bardziej realny niż Józef Oleksy z serialu SLD Coraz większą rolę w życiu polskiego społeczeństwa odgrywa fikcja. Zdaniem psychologów, szczególnie podatni na fikcję są żarliwi konsumenci seriali telewizyjnych, którym doktor... 122