Załatwione odmownie - Od innej małpy

Załatwione odmownie - Od innej małpy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Polski socjalizm ma dwie wersje: lewicę bezbożną i lewicę pobożną Żeby wymyślić taki system gospodarki, z jakim mieliśmy do czynienia w "realsocu", trzeba pochodzić od zupełnie innej małpy. Ja jej nigdy nie powiem: "babciu" - powiedział w 1981 r. Jacek Fedorowicz, wzbudzając w Hali Olivii szał entuzjazmu i oczywistej aprobaty. Osobiście uważałem wówczas tę teorię za pozbawioną dowodów empirycznych. Byłem raczej skłonny przypisywać problemy socjalizmu brakom w edukacji ekonomicznej jego twórców. W końcu jedyną kwalifikacją do zostania ekonomistą było w wypadku Marksa jego doświadczenie jako wydawcy; wydawał on bowiem (krótko!) "Gazetę Reńską". Zbankrutował i uznał, że wie już wszystko, co trzeba, aby zmienić gospodarkę światową. Dla Lenina jedynym doświadczeniem była praca kontysty (najniższy szczebel w księgowości) na emigracji w Szwajcarii. Nauczył się zapisywać przychody i wydatki po właściwych stronach ("winien" lub "ma") i uznał, że kierować gospodarką może nawet kucharka. No i kucharki spod znaku "wicie, rozumicie" serwowały od Łaby po Władywostok te swoje przypalone i mocno nieświeże kotlety mielone (z bułki zresztą, bo mięso było szczególnie słabą stroną "realsocu").
Odkrycia potwierdzają intuicję
Okazało się jednak, że niskie kwalifikacje niskimi kwalifikacjami, a intuicja pana Jacka była niezwykle trafna! Nie tak dawno prasa podała sensacyjną wiadomość, że na jednej z indonezyjskich wysepek odnaleziono kościotrupa jednego z naszych przodków - hominidów, które ponoć zamieszkiwały naszą planetę jeszcze w XVII wieku. A więc, eureka, odnaleziono najprawdopodobniej małpoluda, którego potomkowie bynajmniej nie wyginęli, tylko są protoplastami socjalistów rozmaitych orientacji. Tym, którzy uważają, że wyciągam zbyt daleko idące wnioski - nie ma bowiem dowodu, by mieli to być akurat przodkowie socjalistów - chciałbym dać dowód trudny do podważenia. Nie jest to wprawdzie dowód niezbity, jak ten, którego w dyskusji użył przedwojenny facecjonista Franc Fiszer (na pytanie, jaki to dowód, odpowiedział z powagą: "Daję wam na to moje słowo honoru"), ale dostatecznie przekonywający. Otóż ów hominid miał mózg ważący zaledwie 600 gramów...
Ktoś może wprawdzie argumentować, że chociaż mózg Einsteina ważył cztery razy tyle, to przecież mózg pewnego idioty ważył ponad 3000 g. Był to jednak niewątpliwy wyjątek. Miał bowiem ów wyjątkowy idiota dużo komórek, ale za to mało używanych, jak konstytucja PRL z 1952 r., która również zawierała obszerny katalog wolności - tyle że zupełnie nie używanych...
Idioci niewyjątkowi bliżsi są owemu hominidowi z Indonezji. Nie wiem, czy żywym można zważyć mózg, ale podejrzewam, że to właśnie owi sześćsetgramowcy nadal w XXI wieku wierzą w socjalizm, mimo że socjalizm, zarówno międzynarodowy, jak i narodowy, spowodował w XX wieku śmierć - lekko licząc - około stu milionów ludzi. W wojnach, w łagrach, w wyniku totalitarnego terroru, z głodu i niedożywienia (te ostatnie to specjalność socjalizmu międzynarodowego!). Niewątpliwym sześćsetgramowcem był niejaki Georgij Piatakow, którego Lenin określił jako jednego z najbardziej prominentnych komunistów. Otóż stworek ów (czy może raczej z Tworek?) stwierdził w roku 1928, że "partia komunistyczna jest zbudowana na zasadzie przymusu, który nie uznaje ograniczeń czy się nie wzdraga. Centralną ideą tego nieograniczonego przymusu nie jest sam przymus, lecz właśnie brak jakichkolwiek ograniczeń - moralnych, politycznych, a nawet fizycznych. Taka partia jest zdolna czynić cuda". I rzeczywiście czyniła. W połowie lat 80. opublikowałem w Niemczech artykuł o socjalizmie jako "królu Midasie, tyle że na odwrót": czego dotknął, zamieniał w g... Można by za Piatakowem dodać: moralne, polityczne, a nawet fizyczne.

Sześćsetgramowcy dnia dzisiejszego
Ktoś mógłby zaprotestować, że potwory w rodzaju Piatakowa dzisiaj już nie występują, że wyginęły, a współcześni zwolennicy przekształcania świata mają bardziej realistyczny i bardziej moralny program przemian. Czyżby? Zacznijmy od ekologów. Judi Bari, przywódczyni organizacji Earth First!, stwierdziła, że "nie uwolnimy świata od zagrożeń ekologicznych, dopóki nie obalimy kapitalizmu". Według niej, "tylko w socjalizmie może istnieć społeczeństwo z ekologicznie zdrową gospodarką". O tym, że mieliśmy już socjalizm, w którym poziom zanieczyszczenia na przykład dwutlenkiem węgla był pięć razy wyższy na mieszkańca w b. NRD niż w Niemczech Zachodnich, w Czechosłowacji wyższy niż w Austrii itd., Judi Bari nie słyszała. Podejrzewam, że Bari, syn szarej wilczycy z naszych młodzieńczych lektur, miał więcej mózgu niż pani (czy panna) Bari...
Jak wyglądałby świat, gdyby ekolodzy dorwali się do władzy? Nie lepiej niż świat Piatakowa. Posłuchajmy, co zapowiada Maurice Strong, wpływowy oszołom, sekretarz generalny konferencji Szczyt Ziemi. Zdaniem tego sześćsetgramowca, trzeba będzie zrezygnować z konsumpcji mięsa, konieczna będzie rezygnacja z samochodów, niemożliwe będzie posiadanie domków jednorodzinnych na przedmieściach itd., itp. Oczywiście, aby ten cel osiągnąć, trzeba najpierw doprowadzić do załamania cywilizacji przemysłowej (notabene cyrk z Kioto to jedna z dróg do tego celu!). A podobny mu sześćsetgramowiec Lester Brown stawia kropkę nad "i", stwierdzając, że nie da się tego osiągnąć bez rewolucji. No, a rewolucja wymaga nieograniczonego przymusu, jak dowodził leninowski pupil Piatakow. Jak bowiem inaczej osiągnąć cel tzw. głębokich ekologów, jakim jest zmniejszenie liczby ludzi [patrz: Christopher Manes: "Green Rage"]? Jak widać, skala przymusu przewidywanego przez naszych sześćsetgramowych ekologów nie odbiegałaby od znanych nam XX-wiecznych socjalistycznych wzorców. Nie tylko rewolucyjny przymus prowadzi do celu, ale także rewolucyjna propaganda. "Wiadomość jest prawdziwa wtedy, gdy jest przekazywana w dobrych intencjach i jest dobrze przyjmowana przez odbiorców". Przy czym to nie jest cytat z Goebbelsa z okresu wczesnych parteitagów, gdy narodowi socjaliści dopiero szykowali się do władzy. Jest to cytat z innego niemieckiego doktora, Hansa-Jochema Luhmanna, kierownika badań klimatologicznych w jednym z instytutów ekologicznych.
Inni sześćsetgramowcy - antyglobaliści - też chcieliby zgotować nam podobną przyszłość. Podporządkowanie gospodarki polityce - coś, co przerabialiśmy już z koszmarnym skutkiem - stanowi zwykle postulat nr 1 wszystkich zbiegowisk antyglobalistycznych. Ostatnio chcą się oni nazywać alterglobalistami. Sens terminu pozostaje taki sam, tylko idzie dalej; mówi o tym, że chcą zbudować inny świat. Niewątpliwie mało różniący się od socjalizmu, gdyż ich elukubracje brzmią najczęściej jak połączenie "Manifestu komunistycznego" z rojeniami pacjentów zakładów psychiatrycznych...

Dwie lewice
Tropiąc proces ewolucji tych, którzy - według proroczych słów Jacka Fedorowicza - pochodzą od zupełnie innej małpy, przyglądałem się tylko najbardziej wyrazistym przedstawicielom tej odnogi procesu ewolucji. A przecież w codziennej praktyce Unii Europejskiej, a także naszej własnej, znaleźć by można liczne zastępy tych, którzy pochodzą od tej zupełnie innej małpy. Nawet bardzo liczne! W końcu 40 proc. głosujących w 2001 r. na postkomunistów w poszukiwaniu kompetencji i uczciwości też ma najprawdopodobniej taką, a nie inną średnią ważoną mózgu. Po 45 latach rządów w stylu "wicie, rozumicie" oczekiwać kompetencji w rządzeniu?! Po doświadczeniach nomenklatury oraz rozdzielania talonów i innych kuponów na "deficytowe" towary między swoich oczekiwać uczciwości?!
Żeby się mnie nie czepiano, że zajmuję się wyłącznie sześćsetgramowymi postkomunistami, chciałbym napomknąć, że pochodzących od tej innej małpy mamy z lewa i z prawa. Któż bowiem podnosi podatki, gdy wszyscy naokoło te podatki obniżają? Polski socjalizm ma dwie wersje: lewicę bezbożną (postkomunistów) i lewicę pobożną (postsolidarnościowców). Dlatego oczekuję sześćsetgramowego programu gospodarczego także po wyborach...

Chcę przy okazji podziękować prof. Przemysławowi Mastalerzowi za nadesłaną arcyciekawą książkę "Ekologiczne kłamstwa ekowojowników", z której zaczerpnąłem garść cytatów.
Więcej możesz przeczytać w 4/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2005 (1156)

  • Wprost od czytelników 30 sty 2005 Sacrum i ekonomia W artykule "Sacrum i ekonomia" (nr 52/53) autor stawia tezę, że religie mają wpływ na rozwój gospodarczy państw. Według niego, "uderzającym przykładem negatywnego oddziaływania religii na tworzenie... 3
  • Na stronie - Prasoterapia 30 sty 2005 Homo PRL-us, człowiek sterowany, jest na powrót zastępowany przez homo sapiens, czyli człowieka z własnym rozumem Tak jak Homo neanderthalensis jest ogniwem pośrednim między Homo erectus a Homo sapiens, tak prasoterapeuta jest ogniwem pośrednim między funkcjonariuszem prasy w... 3
  • Pan Jan 30 sty 2005 Jan Nowak-Jeziorański był mądrością Polaków Przez ostatnie dni powiedziano w polskich mediach o Janie Nowaku-Jeziorańskim więcej niż w ciągu ostatnich dwóch lat. Zaznaczmy więc choć w skrócie, co w różnych żywotnych sprawach kraju robił i co sam na różne tematy mówił.... 8
  • Skaner 30 sty 2005 Ujawnijmy teczki bezpieki dotyczące dziennikarzy! Ponad stu dziennikarzy podpisało się już pod propozycją "Wprost", by opublikować w Internecie teczki tajnych służb PRL dotyczące dziennikarzy. Z badań Pentora dla... 11
  • Sawka 30 sty 2005 12
  • Kadry 30 sty 2005 Fot. G. Sadowski 14
  • Dossier 30 sty 2005 W czasach PZPR bardziej byłem w piaskownicy niż zajmowałem się frakcjami Program I Polskiego Radia WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ marszałek Sejmu Małżeństwa z SLD nie będzie: nie zamierzamy iść do łóżka z partnerem, który ma... 14
  • Playback 30 sty 2005 15
  • M&M 30 sty 2005 NOMEN OMEN Czy los doświadcza naród nadwiślański? Czy to przypadkiem jest, czy czasu znakiem, że odszedł wielki Nowak-Jeziorański, a my zostaliśmy z TW "Nowakiem"? 15
  • Poczta 30 sty 2005 UNIWERSYTET KORUPCJI Kwota 120-150 zł to nie tylko koszt godziny konsultacji u profesora akademickiego ("Uniwersytet korupcji", nr 49), ale i suma płacona przez kobietę w ciąży za wizytę u lekarza ginekologa, koniecznie ordynatora... 15
  • Nałęcz - Obiecanki cacanki 30 sty 2005 Komisja śledcza uzurpuje sobie władzę, której nie powierzył jej Sejm Domaganie się przez komisję śledczą ds. Orlenu materiałów przechowywanych w IPN jest wielkim nadużyciem. To prawdziwy pucz, który naruszył nie tylko dobre obyczaje sejmowe, ale i prawo. Jest świętą tradycją... 16
  • Robią ze mnie beton 30 sty 2005 Rozmowa z JÓZEFEM OLEKSYM, przewodniczącym SLD 17
  • Z życia koalicji 30 sty 2005 Jedna pani inżynier z Konina, nazwisko znane redakcji, została wybrana na senatora. Pani inżynier kandydowała z SLD, zdobyła zdrowo ponad 3 tysiące głosów i tryumfowała nad kandydatami opozycji. Widać miała większą rodzinę. Ale... 18
  • Z życia opozycji 30 sty 2005 Andrzej Lepper jednoczy naród. Najsłynniejszego polskiego Mulata w komisji ds. PZU nie chce ani lewica, ani prawica. Żydów przegonili, to się będą teraz na Mulatach wyżywać. Zbigniew Religa z partii Centrum potwierdził swe... 19
  • Fotoplastykon 30 sty 2005 20
  • Polityczny Zakład Ubezpieczeń 30 sty 2005 Największa afera finansowa III RP Czy prezydent państwa może reprezentować interesy zagranicznej firmy? Czy premier, powiązany wcześniej z zainteresowanymi prywatyzacją firmami, może decydować o wyborze nowego właściciela największego polskiego ubezpieczyciela? Czy minister... 22
  • Papierowy prezydent 30 sty 2005 Głową państwa łatwiej zostać niż piłkarzem reprezentacji Tomasz Lis zaprosił do swego programu Lecha Kaczyńskiego i Zbigniewa Religę. Miała to być dyskusja kandydatów na prezydenta. Ale prezydent Warszawy postawił warunek: zażądał od autora "Co z tą Polską?", by określił... 28
  • Wędrujący rozum Czarzastego 30 sty 2005 Ordynacka to niegroźny liliput, a nie żadna wunderwaffe NA lewicy mamy nowe zjawisko - wędrówkę rozumu. Oto prezydent zlitował się nad Włodzimierzem Czarzastym i odwołał go z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. A wydawało się, że Aleksander Kwaśniewski nie odmówi sobie... 31
  • SB niemocy 30 sty 2005 Otwarcie wszystkich teczek nie ujawni żadnej tajemnicy rządzenia PRL, bo to nie bezpieka rządziła Kiedyś usłyszałem, że przemiany roku 1989 były rzeczą służb specjalnych obozu sowieckiego. Takie odkrycia przywiozła uczona aż ze Stanfordu (akurat byłem w warszawskim Klubie... 32
  • Twierdza Polska 30 sty 2005 Polacy, a nie Francuzi, Hiszpanie i Włosi, najlepiej strzegą zewnętrznych granic Unii Europejskiej Największe gangi przemytników zaczynają omijać Polskę. Po prostu przez nasze terytorium coraz trudniej się dostać na Zachód. Polska granica wschodnia stała się szczelna. Ci... 36
  • Giełda 30 sty 2005 Hossa Świat Mity europejskie Komisja Europejska uruchomiła stronę internetową, na której rozprawia się z mitami dotyczącymi UE. Pod adresem www.cec.org.uk/press/myths można przeczytać, że unia nigdy nie określała dopuszczalnej... 38
  • Autoapartheid 30 sty 2005 Właściciele aut to najbardziej łupieni przez fiskusa obywatele Polski Bush chce wykończyć moich wyborców! Nie będzie ich stać na dojazd do lokalu wyborczego! - wykrzykiwał w październiku 2004 r. na wiecach wyborczych John Kerry, demokratyczny kandydat na prezydenta. Tłum bił... 40
  • Liberalna góra 30 sty 2005 W Davos świat leczy się z gospodarczej gruźlicy OD roku 1970 do Davos, kurortu położonego w sercu szwajcarskich Alp, zaczęli przyjeżdżać dość specyficzni kuracjusze. W ostatni weekend stycznia spotykają się tam najważniejsi... 46
  • Załatwione odmownie - Od innej małpy 30 sty 2005 Polski socjalizm ma dwie wersje: lewicę bezbożną i lewicę pobożną Żeby wymyślić taki system gospodarki, z jakim mieliśmy do czynienia w "realsocu", trzeba pochodzić od zupełnie innej małpy. Ja jej nigdy nie powiem: "babciu" - powiedział w 1981 r. Jacek Fedorowicz, wzbudzając... 50
  • Supersam 30 sty 2005 52
  • Antywirusowa Nokia 30 sty 2005  Telefon Nokia 6670 z cyfrowym aparatem fotograficznym o rozdzielczości 1 megapiksela, wyposażony w oprogramowanie antywirusowe, umożliwia robienie i przeglądanie wysokiej jakości zdjęć, dostęp do stron internetowych i plików PDF... 52
  • Balonowy afrodyzjak 30 sty 2005   Cynamonowa guma do żucia Big Red trafia wreszcie na polski rynek. Ostra i słodka w smaku, od debiutu w 1975 r. jest jedną z najpopularniejszych gum w USA. Zawarty w niej cynamon zwiększa skuteczność działania insuliny i reguluje... 52
  • Herbatka z J.Lo 30 sty 2005 Perfumy Still sygnowane nazwiskiem Jennifer Lopez to zapach sake wzbogacony szczyptą pieprzu, mandarynką i odrobiną herbaty earl grey. Bazę aromatu tworzy kompozycja kosaćca z piżmem i ambrą. Flakon perfum o pojemności 100, 50 lub 30 ml... 52
  • Drzewo życia 30 sty 2005  Wykonana z tworzyw sztucznych lampa ogrodowa Albero della Vita obchodzącej właśnie 20-lecie włoskiej firmy projektowej Catellani & Smith ma wysokość 5 m i aż 252 okrągłe żarówki po 15 W każda. Autorem projektu jest mistrz... 52
  • Mycie bez mydła 30 sty 2005  Nie zawierający mydła krem Noviderm Boreade służy do codziennej pielęgnacji skóry tłustej. Dzięki związkom cynku zmniejsza łojotok, ma działanie oczyszczające, wygładzające i przeciwbakteryjne. W przeciwieństwie do innych... 52
  • Przestronny jak toledo 30 sty 2005 W nowym toledo firmy SEAT (należącej do grupy Audi) zmieniono tradycyjną koncepcję sedana, oferując pojazd o wiele bardziej funkcjonalny i przestronny (pojemność bagażnika wynosi aż 500 l). Auto wyróżnia się innowacyjnym wzornictwem i... 52
  • Gra na mózgu 30 sty 2005 Psychologowie odgrywają takie role jak w dawnych społecznościach szamani, magowie i kapłani Aktorka Małgorzata Foremniak jest zauroczona psychoterapeutą Wojciechem Eichelbergerem. Uważa, że bardzo jej pomógł. Podobnie sądzi piosenkarka Kora Jackowska. Bliski przed laty... 54
  • Huba na Małyszu 30 sty 2005 Działacze sportowi wciąż nie pojmują, że sport to biznes Oni ciągle działają wbrew nam. Współpraca z nimi układa się fatalnie, zwłaszcza tam, gdzie chodzi o pieniądze - żali się "Wprost" Edi Federer, menedżer Adama Małysza. Oni to sportowi działacze, tutaj Polskiego Związku... 58
  • Być jak Michał Wiśniewski 30 sty 2005 Jedynka TVP i "Wprost" dają szansę wychowankom domów dziecka Wychowanek domu dziecka nie musi przez całe życie nosić piętna tego miejsca. Wychowanką domu dziecka jest na przykład wokalistka Maanamu Kora Jackowska. Przyznaje ona jednak, że traumy lat spędzonych w sierocińcu... 60
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza 30 sty 2005 Piotrusiu! My tutaj dostajemy dreszczy, obserwując ordynacki mariaż Siwca z Czarzastym, dziwimy się, że bez pomocy kanałów tematycznych oglądamy w telewizji panie Beger i Hojarską, a tymczasem całkiem blisko dzieją się rzeczy równie straszne. Na Węgrzech bowiem przez miesiąc... 62
  • Druga płeć - Osłabia mnie Pani 30 sty 2005 Kinga Dunin wykazała się przenikliwością, której nie powstydziliby się członkowie komisji śledczych Przez dwadzieścia kilka lat uprawiania dziennikarskiej profesji sprytnie gubiłam kompromitujące mnie zawodowo tropy. Umiejętnie podlizując się komu trzeba, chociaż były i... 63
  • Nie będziesz zabijał 30 sty 2005 Gdyby nie zagłada, Żydów byłoby teraz 35-40 milionów Kiedy dziesięć lat temu obchodzono 50. rocznicę wyzwolenia Oświęcimia, miałem zaszczyt reprezentować Państwo Izrael na uroczystościach. Lech Wałęsa, wówczas prezydent Polski, osobiście zaprosił mnie - wtedy przewodniczącego... 64
  • Kłamstwa oświęcimskie 30 sty 2005 KL Auschwitz-Birkenau był wykorzystywany w PRL głównie do szerzenia propagandy, również antysemickiej W obliczu martyrologii Żydów propaganda polska stawia sobie za szczytne zadanie dowodzenie, że nas również wyrzynano" - zanotował w roku 1970 historyk Witold Kula. 27... 67
  • Know-how 30 sty 2005 Internet nad chmurami Pierwszego stratelitę, czyli urządzenie telekomunikacyjne, które nie będzie umieszczone na orbicie, lecz w stratosferze, na wysokości 20 km, chce wystrzelić amerykańska firma Sanswire. Urządzenie przypomina... 70
  • Podwójne życie Alberta Einsteina 30 sty 2005 Mózg Einsteina miał niezwykle dużo komórek glejowych, co usprawnia przetwarzanie informacji Kilka godzin po śmierci Alberta Einsteina, rankiem 18 kwietnia 1955 r., dr Thomas Stolz Harvey podczas sekcji zwłok w Princeton Hospital wpompował do ciała zmarłego formalinę, a... 72
  • Roboty w głowie 30 sty 2005 Można już za pomocą myśli sterować komputerem Stephen Hawking, słynny brytyjski fizyk, komunikuje się ze światem, przyciskając guzik na wózku inwalidzkim, a program komputerowy odgaduje jego intencje. Inne całkowicie sparaliżowane osoby używają do komunikowania się ruchów... 78
  • Hotel ze skrzydłami 30 sty 2005 Czy Airbus A380 poleci śladem Concorde`a? Airbus A380, zanim wzbił się w powietrze, stał się pomnikiem Unii Europejskiej. Waży ponad pół miliona kilogramów, choć do jego budowy użyto materiałów lżejszych i wytrzymalszych od aluminium: włókna węglowego i tzw. glare`u... 80
  • Bez granic 30 sty 2005 Ręka w areszcie Waszyngtońska policja zatrzymała w zeszłym tygodniu mężczyznę, który cztery lata temu podczas poprzedniego zaprzysiężenia George`a W. Busha przedarł się przez ochronę, by podać rękę prezydentowi. Amerykańska... 82
  • Kaganiec reformacji 30 sty 2005 Najbardziej koślawa demokracja będzie dla Irakijczyków lepsza niż rządy `a la Husajn czy al-Zarkawi Nawet Falah Hasan al-Nakib, minister spraw wewnętrznych Iraku, oświadczył, że wybory parlamentarne zaplanowane na 30 stycznia należałoby przesunąć o pół roku. Wcześniej... 84
  • Żelazna reguła realizmu 30 sty 2005 W Izraelu istnieje bezprecedensowe poparcie dla hojnego kompromisu z Palestyńczykami Upór George`a Busha w walce z terroryzmem sprzyjał pogłębieniu przyjaznych stosunków izraelsko-amerykańskich. Przyczyniły się do tego także bliskie kontakty prezydenta Stanów Zjednoczonych z... 89
  • Śmierć Rosji 30 sty 2005 Putin nie będzie odnowicielem, ale grabarzem Rosji Chłopiec, który w tej chwili przychodzi na świat w Rosji, będzie żyć 57 lat, a więc krócej niż jego rówieśnik w Bangladeszu. - Biorąc pod uwagę liczbę ludności, stan zdrowia i perspektywy na przyszłość, trzeba stwierdzić, że... 90
  • Pitbull Putin 30 sty 2005 Litwa, Łotwa i Estonia mogą rozstrzygnąć o przyszłym kształcie Rosji Litwa, Łotwa i Estonia ciągle muszą walczyć o niepodległość. Od kiedy na Kremlu rządzą Putin i KGB, obawiamy się imperialnych zakusów Rosji. I nie zmieniło tego nasze członkostwo w NATO i Unii Europejskiej -... 92
  • Menu 30 sty 2005 WYDARZENIA Krótko po Wolsku Bezpieczna służba Po latach chudych powieść kryminalna wraca do łask. Pomyślałem sobie, a może by tak napisać coś w stylu Chandlera: Waszyngton, lata dwudzieste, grupa mafiosów postanawia... 94
  • Literatura nic 30 sty 2005 Wieczna kontestacja i narzekanie na wszystko to ulubione zajęcie twórców młodej prozy Dlaczego nowe pokolenie polskiej młodzieży zakłada koszulki z wizerunkiem Che Guevary? Dlaczego tylu młodych mówi o wyścigu szczurów i o swojej nienawiści do współczesnej Polski? Skąd się... 98
  • Kino oscarowego niepokoju 30 sty 2005 Najwięcej statuetek Akademii Filmowej zdobędą w tym roku biografie Przygotuj listę narkomanów, alkoholików, kalek, upośledzonych umysłowo, maltretowanych i zdradzanych, jacy brylowali w kinie w ostatnich miesiącach, a będziesz miał listę oscarowych pewniaków" - od lat... 102
  • Teatr w walizce 30 sty 2005 Treści i dramaturgii monodramów naszych polityków nie wymyśliliby Almodóvar i Mrożek razem wzięci Teatralna Warszawa ma nowy narkotyk. W teatrze Studio widzowie, głównie dwudziestoletnie dziewczyny, na własne oczy mogą zobaczyć, jak Michał Żebrowski rozpaczliwie usiłuje... 104
  • Ueorgan Ludu 30 sty 2005 Airbusem w Busha Unia Europejska po dziesięciu latach zbudowała za jedyne 10 mld euro największy samolot na świecie - airbus. W ten sposób stara Europa pokazała amerykańskiemu imperializmowi, kto przoduje na kuli ziemskiej i w... 105
  • Skibą w mur - Ach, jak było pięknie! 30 sty 2005 W znanym z historycznych wydarzeń Gdańsku doszło do kolejnej rozróby, po której życie na planecie Ziemia nigdy już nie będzie takie samo. Według zgodnej opinii obserwatorów, była to impreza tyleż gorsząca, co smakowita. W gościnnych progach klubu filmowego CafePlastykon... 106