Restauracja nomenklatury

Restauracja nomenklatury

Dodano:   /  Zmieniono: 
Na arenie międzynarodowej Rosja zdegradowała swe reakcje do gangsterskich demonstracji - jak w wypadku Polski Zachód wolał konsumować korzyści o charakterze geopolitycznym, które osiągnął dzięki pieriestrojce, niż eliminować w Rosji i na terytorium postsowieckim totalitaryzm. Zachodnie rządy i grupy biznesowe zwiedzione pragmatyzmem podjęły współpracę z sowieckimi przywódcami i ich "prawowitymi następcami", pomagając im w ten sposób znaleźć się w nowym otoczeniu. To był poważny błąd. W następnych latach zostały obnażone dramatyczne słabości takiej polityki. Jej negatywne konsekwencje ponoszą dziś i Rosjanie, i społeczność międzynarodowa. Jeśli nie zacznie się im przeciwdziałać, będzie tylko gorzej.
Zasłona dymna Gorbaczowa
Michaił Gorbaczow, ostatni przywódca ZSRR, wycofał Rosję z zimnej wojny, której nie była w stanie wygrać. Ogłosił bankructwo systemu i przekazał do dyspozycji wierzycieli część zasobów finansowych, m.in. terytoria opuszczone przez wojska radzieckie. Był pewny, że obywatele ZSRR nie zrobią mu przykrych niespodzianek i że w dużej mierze są odporni na wirusa demokracji. Jego szef Jurij Andropow zadbał, by "usunąć dysydentów z historii". Jednocześ-nie on i generałowie z KGB jako władcy patrzący w przyszłość prowadzili już od lat 60. prywatne interesy za granicą. Później zostały one ujawnione pod postacią tysięcy spółek joint venture, które przejęły wszystkie sektory handlu zagranicznego oraz biznes międzynarodowy i zapoczątkowały działalność większości dobrze prosperujących segmentów rosyjskiego biznesu. Nomenklatura zmodernizowała się, by zachować władzę i wpływy w nowych realiach.
Sowiecka klasa rządząca, nazywana nomenklaturą, budowała swą pozycję, stosując podwójną strategię - opresji wobec obywateli własnego państwa i zewnętrznej ekspansji. Pierwszeństwo miało zachowanie własnej pozycji, a działania Moskwy na forum międzynarodowym były, jak twierdził amerykański historyk i dyplomata George Kennan, pochodną "wewnętrznej natury" reżimu sowieckiego. W latach 1985-1991 nomenklatura - ukryta za zasłoną dymną pieriestrojkowej retoryki - zdołała na nowo okrzepnąć, zmodernizować się, niewiarygodnie wzbogacić i dokonać zmian pokoleniowych. Pułkownicy KGB i aktywiści Komsomołu zastąpili generałów i sekretarzy partii. Ani Rosja, ani żadne inne państwo WNP nie wprowadziło antykomunistycznych porządków tak, jak uczyniły to wschodnie Niemcy, Czechy i Polska. Droga stała więc w Rosji otworem dla restauracji ancien r�gimeŐu, zastosowania odwetu i powrotu do tradycyjnej polityki nomenklatury, tyle że w zmodernizowanej postaci. Nawet rywalizacja Gorbaczowa i Jelcyna była jedynie walką konkurencyjnych grup nomenklatury. Nic nowego od czasów Lenina i Trockiego. Powstanie "systemu" Putina było finalizacją procesu restauracji nomenklatury.

Gangsterska dyplomacja
Dziś Rosja znowu znajduje się pod całkowitą władzą nomenklatury, z jej praktykami rekrutacji do własnych szeregów, postawami i wzorami zachowań wyraźnie przypominającymi model z czasów sowieckich.
Jak było do przewidzenia, przyniosło to koniec demokratyzacji i społeczeństwa obywatelskiego w kraju oraz agresywne antyzachodnie tendencje w polityce zagranicznej Rosji. Takie zdobycze, jak dostęp do informacji za pośrednictwem Internetu i telewizji satelitarnej oraz swoboda podróżowania, z których korzysta niewielka mniejszość Rosjan, są przytłoczone przez arbitralne sprawowanie władzy, potężną rządową propagandę i poszerzającą się przemoc ze strony państwa. W Rosji państwowy terror stał się ciągłą praktyką, a na arenie międzynarodowej kraj zdegradował swe reakcje do typowych gangsterskich demonstracji. Niczym innym nie są działania wobec Polski.
Do prowadzenia takiej polityki niezbędny jest obraz wroga. Trzy kraje nadbałtyckie, nawet łącznie, nie spełniają wymagań wielkiej Rosji - nie ta skala. USA też się nie nadają, ale z przeciwnego powodu: prawo prezydenta Rosji do miejsca za stołem G-8 i tak jest stale podawane w wątpliwość. Po serii prób i błędów wybór Kremla padł na historycznego wroga w osobie pyszałkowatych Lachów. Pobicie w Moskwie trzech Polaków nie powinno pozostawić u przeciętnego Rosjanina wątpliwości, gdzie od tej pory znajduje się zagraniczne źródło naszych nieszczęść i przed kim zamierza nas bronić Putin.
Główna rola odgrywana w nomenklaturze przez oficerów tajnej policji bardzo ułatwiła ponowne odnalezienie się w Rosji tej grupy społecznej. Silne wpływy KGB wzmocniły jednak w rosyjskich elitach polityczną nieodpowiedzialność (gdyż tylko "szefowie są odpowiedzialni za wszystko") oraz sprzeciw wobec norm demokracji i wolnego rynku. Dzieje się to w kraju, w którym i tak brakuje podstaw kultury demokratycznej, a wzmacnianie nomenklaturowo-bezpieczniackiego układu jeszcze bardziej oddala Rosję od rozwoju opartego na zdrowych zasadach. Nadmierne dochody osiągane ze sprzedaży ropy naftowej i gazu czynią Moskwę coraz mniej podatną na żądania powrotu do standardów zachodniej cywilizacji.

Antyzachodni sojusz
Coraz wyraźniejsze są oznaki tego, że rząd Putina zamierza się jeszcze bardziej oddalić od wymagań stawianych przez instytucje europejskie. W Rosji już zyskuje na znaczeniu strategiczne zbliżenie z Chinami i autokracjami Azji Środkowej, a nawet z takimi krajami jak Iran. Rosja zamierza się stać główną współpracowniczką na płaszczyźnie politycznej i technologicznej najbardziej agresywnych antyzachodnich reżimów, nawet tych, które mają bliskie związki z międzynarodowym terroryzmem.
Priorytetem polityki zagranicznej państw demokratycznych staje się zawrócenie Rosji na drogę demokratycznego rozwoju. Trzeba udzielić temu krajowi pomocy we wprowadzaniu antykomunistycznych zmian, z którymi zwlekano w okresie pieriestrojki. Oczekiwanie, że w Rosji jakieś siły wewnętrzne mogłyby spowodować taki zwrot, jest naiwne, nawet przy założeniu, że siły międzynarodowe udzieliłyby im wsparcia. Presja wywierana na społeczeństwo przez władze jest zbyt przytłaczająca i często zbyt brutalna. Moskwa i jej wasale na obszarze byłej WNP, gdzie obowiązuje podobny system, nieraz już wykazali się gotowością użycia przeciwko opozycji najbardziej wyrafinowanych i bezwzględnych metod jej zwalczania.
Rosyjska "pomarańczowa rewolucja" (zgodne działanie wszystkich grup społecznych mające na celu odsunięcie od władzy postsowieckiej nomenklatury) może wybuchnąć tylko w rezultacie ciągłych i skonsolidowanych wysiłków z zewnątrz na rzecz zmiany obecnej struktury rosyjskiego społeczeństwa i systemu rządów w Rosji. W swej polityce wobec Rosji świat demokratyczny będzie musiał dokonać wyboru pomiędzy postawą samozadowolenia z dotychczasowych działań, sprowadzających się do kompromisowości i nieangażowania się w funkcjonowanie reżimu Putina, a postawą polegającą na ciągłym i wytrwałym stawianiu mu w bezkompromisowy sposób wymagań oraz egzekwowaniu od niego właściwych norm zachowania.
Nakłada to głównie na europejskich sąsiadów Rosji obowiązek wypracowywania demokratycznych wzorców i transferowania ich na grunt rosyjski. Wbrew rozpowszechnionym sądom ten rodzaj "eksportu" nadal jest możliwy, o czym świadczy wiele przykładów z najnowszej historii. Należy też wzmóc starania, by Rosja wzięła odpowiedzialność za politykę ZSRR. Przyczyniłoby się to do włączenia tego kraju do systemu prawa międzynarodowego i skorygowania rosyjskiego spojrzenia na historię, które tak bardzo wpływa na bieżącą politykę, zatruwając stosunki z sąsiadami.

Jerzy Pomianowski
redaktor naczelny miesięcznika "Nowaja Polsza"

Polityka Władimira Putina jest pełna sprzeczności. Prezydent Rosji, dochodząc do władzy w 2000 r., twierdził, że wprowadzi w kraju "dyktaturę prawa". Jego ówczesne zapewnienia brzmią niewiarygodnie w obliczu aktów pobicia Polaków w Moskwie. Te działania nie mają przecież nic wspólnego z prawem ani nawet z szanującą się dyktaturą. Można więc podejrzewać, że to dość toporna prowokacja. Jak mogło dojść do tak oczywistego błędu? Toć systematyczne i bezkarne akty gwałtu kompromitują politykę kraju, w którym bije się dyplomatów, nie zaś kraj ich pochodzenia. Najwidoczniej prezydent Putin znajduje się - jak mówią szachiści - w dużym niedoczasie, musi podejmować kluczowe decyzje w pośpiechu. Prowadził dotychczas politykę europejską, ignorując w istocie unię, licząc się tylko z Jackiem Chirakiem i Gerhardem Schroederem. Tymczasem po wrześniowych wyborach w Niemczech Schroeder prawie na pewno znajdzie się w opozycji, Chirac ma niewielkie szanse na trzecią prezydencką kadencję, a następcy tego duetu nie będą chyba już tak chętni do flirtów z Moskwą kosztem własnych sojuszników. Stąd pośpiech i nieprzebieranie w środkach, mających na celu testowanie (póki czas) chęci UE do solidarności starych jej członków z nowymi państwami. Polska jest najważniejszym z nich. I jest na podorędziu
Zdziwiło mnie, że człowiek światły i dobry myśliwy, Bronisław Komorowski, spudłował tak jawnie, twierdząc, że polska polityka wobec Wschodu poniosła klęskę, bo w Moskwie biją naszych. W stolicy Rosji biją Polaków, bowiem nasza polityka okazała się skuteczna. Owocem naszych starań jest pojawienie się nowego podmiotu na Wschodzie - niepodległej i demokratycznej Ukrainy. Ani nam, ani całej unii nie grozi już (odpukajmy) widmo nowego imperium wzdłuż całej wschodniej ściany. Nie wolno tylko zatrzymywać się w pół drogi, trzeba dalej wspierać rozwój tego państwa. Udział Ukraińców w przetargu na Hutę Częstochowa, projekt zakupu FSO - to tylko początek, ale dobry. Rurociąg z Odessy do Brodów, a potem do Gdańska to solidna droga do odzyskania niezawisłości energetycznej.
Co budzi niepokój - i nie tylko piszącego te słowa - to myśl, że te pierwsze owoce i sukcesy polityki wschodniej ostatnich lat zostaną zniszczone tylko po to, aby dokopać Kwaśniewskiemu, który - trudno i darmo - walnie przyczynił się do fortunnej zmiany fatalnej pozycji geopolitycznej Polski. Niedaremnie to na nim skrupiły się dąsy Putina i groźby Gleba Pawłowskiego. Zachodzę w głowę, dlaczego nasi patrioci basują galwanizatorom imperium. Czemu to politycy - którzy po wyborach zapewne obejmą władzę - już dawno nie zaczęli rozmów z Angelą Merkel i Nicolasem Sarkozym o naszych przyszłych stosunkach i o ich stosunkach z Rosją. Z Moskwą trzeba rozmawiać, to jasne, byle nie w cztery oczy. I pamiętać, że prócz nacjonal-bolszewików mieszkają tam też przyjaciele - Moskale.



Richard Pipes
historyk, autor książki "Rosja bolszewików"
Rosja gniewa się na Polskę od dawna, zaczęło się od waszego wstąpienia do NATO, które Moskwa ciągle postrzega jako swego głównego wroga. Później doszło polskie zaangażowanie na Ukrainie. Dlatego nie chce mi się wierzyć, by polskich dyplomatów i dziennikarza w Moskwie bili chuligani, te działania były prawdopodobnie motywowane przez polityków. Ten akt pokazuje zmianę stosunków polsko-rosyjskich. W czasach ZSRR było to niemożliwe z oczywistych powodów. Za Jelcyna stosunki między waszymi krajami w pewnym stopniu się ociepliły, ale Putin odbudowuje imperialne ambicje Rosji i Polska jako zdrajca rasy słowiańskiej, który przyjął katolicyzm, świetnie nadaje się na wroga.

Władysław Bartoszewski
były minister spraw zagranicznych
Od czasów Iwana Groźnego stosunki polsko-rosyjskie nie były bezproblemowe i boję się, że prędko nie będą. Nie znaczy to, że Polska nic nie może zrobić. Kto się jednak sam nie szanuje, tego i inni nie szanują. Przypominałem o tym już wtedy, gdy prezydent Aleksander Kwaśniewski i Wojciech Jaruzelski wybierali się do Moskwy. Zdania nie zmieniam.

Andre Glucksmann
filozof, autor książki "Dostojewski na Manhattanie"
Bić i zastraszać to tradycyjna metoda działań Rosjan. Ataki na Polaków w Moskwie to próba wywierania wpływu przez Putina na Unię Europejską. W ten sposób chce skłonić Zachód, by nie próbował się wtrącać w sprawy Rosji. Tej strategii Rosjanie używają w chwilach słabości. Wyraźnie widać, że rosyjski niedźwiedź jest coraz słabszy. Jego pozycja słabnie właściwie od 1956 r., kiedy wybuchły strajki w Poznaniu i Budapeszcie. Spod kontroli Moskwy wyrwały się najpierw kraje Europy Środkowej, a niedawno Gruzja i Ukraina. To pokazuje, że autorytarny styl sprawowania władzy na Kremlu się nie sprawdza. Putin to widzi i reaguje agresją, której ofiarami są Polacy, główni - według niego - winowajcy.

Notował
Agaton Koziński


PUTIN I JEGO DRUŻYNA
  • Władimir Putin (prezydent). W latach 70. i 80. pracował w KGB. W 1990 r. został doradcą przewodniczącego rady miejskiej w Leningradzie
  • Michaił Fradkow (premier). Radziecki dyplomata, od 1973 r. pracował w ambasadzie ZSRR w Indiach, a potem w MSZ
  • Siergiej Ławrow (minister spraw zagranicznych). Radziecki dyplomata, pracował w ambasadzie w Sri Lance, potem w centrali MSZ. W latach 1981-1988 zatrudniony w stałym przedstawicielstwie ZSRR przy ONZ
  • Siergiej Iwanow (minister obrony). W latach 1976-1991 pracował w KGB
  • Raszyd Nurgalijew (minister spraw wewnętrznych). Pracownik KGB w oddziale w Karelii
Więcej możesz przeczytać w 33/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 33/2005 (1185)

  • Na stronie 21 sie 2005 Nie chcemy być ciemniakami? To nie pozwólmy politykom wciskać sobie eurosocjalistycznej ciemnoty Jeżeli poziom zacofania narodu jest wprost proporcjonalny do gotowości kupowania przez licznych przedstawicieli tego narodu zapóźnionych cywilizacyjnie - koncepcyjnie i... 3
  • Skaner 21 sie 2005 KGB Polonusi z zakazem wjazdu do Polski Polscy politycy walczą o prawa naszych rodaków na Białorusi, tymczasem kilku czołowych działaczy tamtejszej Polonii ma lub miało w ostatnich latach... zakaz wjazdu do Polski, wystawiony przez... 6
  • Dossier 21 sie 2005 ZBIGNIEW RELIGA senator, kandydat na prezydenta RP "Aleksander Kwaśniewski jest troszeczkę w takiej sytuacji, że sam nie wie, co się dzieje" Radio Tok FM MICHAŁ LISTKIEWICZ prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej "Jestem... 7
  • Sawka czatuje 21 sie 2005 8
  • Playback 21 sie 2005 12
  • Poczta 21 sie 2005 MIŁOŚĆ PO FRANCUSKU Wbrew temu, co pisze Dariusz Baliszewski w artykule "Miłość po francusku" (nr 32), de Gaulle otrzymał rozkaz udania się na front wojny polsko-sowieckiej od swoich przełożonych i jako karny oficer rozkaz ten... 12
  • Okiem barbarzyńcy - Parada kabaretów 21 sie 2005 "Kabaret" - zdaniem Tadeusza Sobolewskiego - pokazuje, że odwołanie się do zasad moralnych prowadzi do hitleryzmu Program drugi TVP w cyklu "Kocham kino" przypomniał "Kabaret". Emisja filmu - jak zawsze - została poprzedzona rozmową Grażyny Torbickiej z krytykiem filmowym... 13
  • Z życia koalicji 21 sie 2005 POLSKA TO JEDNAK DZIWNY KRAJ. Zaginął nam prezydent i nic specjalnego się nie dzieje. Żadnego alarmu, podniecenia i poszukiwań. A może to dlatego, że tak naprawdę nikt nie chce, żeby się odnalazł? TO CHYBA JEDNAK POWAŻNIEJSZA SPRAWA,... 14
  • Z życia opozycji 21 sie 2005 ŚREDNIO CO DWIE GODZINY Antoni Macierewicz zmieniał listę wyborczą, którą zaszczyci swoją obecnością, swoją brodą oraz swoim przenikliwym spojrzeniem. Najpierw struchleli sympatycy PiS, bo padło na nich. Ostatkiem zdrowego... 15
  • Nałęcz - Poniewieranie konstytucją 21 sie 2005 Proponując odpłatność za studia na uczelniach państwowych, rząd naruszył ustawę zasadniczą Dzięki częstym roszadom personalnym i bezpośredniemu przekazowi telewizyjnemu miliony Polaków znają każdy szczegół obejmowania urzędu przez premiera i ministrów. Kamery pokazywały te... 16
  • Fotoplastykon 21 sie 2005 17
  • Służba bezpieczeństwa wyborów 21 sie 2005 Czy Ferdynand Rymarz, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, to agent PRL-owskiej bezpieki o pseudonimach Czarny i Fred? Gdy opinia publiczna dowiedziała się o istnieniu notatki kaprala SB sugerującej, że Andrzej Przewoźnik mógł być współpracownikiem SB, przewodniczący... 18
  • Rachunek dla Merkel 21 sie 2005 Polscy politycy powinni żądać, aby roszczenia wypędzonych zostały przejęte przez państwo niemieckie i uregulowane ustawowo Teraźniejszość to tworzywo do obrabiania przeszłości. W rękach dobrego polityka może ona służyć przekreśleniu pamięci o złej historii. Może, ale nie... 22
  • Agenci Cimoszewicza 21 sie 2005 Oficerowie ABW przeszukali mieszkanie Anny Jaruckiej bez zgody prokuratora Anna Jarucka, była asystentka marszałka Włodzimierza Cimoszewicza, będzie częstym gościem warszawskiej prokuratury" - doniosła triumfalnie sobotnia "Gazeta Wyborcza". "Jak można ufać osobie objętej... 25
  • Dewarszawizacja Warszawy 21 sie 2005 53 proc. mieszkańców stolicy nie urodziło się w tym mieście Dajcie mi swoich zmęczonych, biednych, wasze uciśnione masy pragnące oddychać wolnością". Taki napis widnieje na nowojorskiej Statui Wolności. Przez wieki była to pierwsza rzecz, jaką widzieli przypływający do Stanów... 28
  • Partia strachu 21 sie 2005 Obrońcom III RP udało się wmówić społeczeństwu, że najniebezpieczniejsze w polityce jest odwołanie się do moralności Nad Polską zawisła groźba - słyszymy z ust najbardziej znanych osobistości życia publicznego. Nie tylko oznajmiają o tym w mediach, ale głoszą to też w listach... 32
  • Rynek dla ludzi 21 sie 2005 Manifest Millera - polemika Lubię powiedzenie Fryderyka Engelsa, że "po wielkich klęskach wszystkie armie stają się niezwykle pojętne". I choć sytuacja podzielonej dziś polskiej lewicy nie jest aż tak zła, a SLD - w co głęboko wierzę - łapie "drugi oddech", wnioski z... 35
  • Zakon Cimoszewicza - polemika 21 sie 2005 Klęska grunwaldzka - polemika W najdzikszych snach nie przypuszczałem, że letnia zabawa publicystyczna "Faktu" w porównania obecnej kampanii prezydenckiej ze znanymi bitwami z historii wywoła tak pozbawioną luzu reakcję Tomasza Nałęcza. Profesorski styl, z jakim Tomasz Nałęcz... 35
  • Giełda 21 sie 2005 Hossa Świat Leżakowanie biznesmenów Pracownicy oddziału austriackiego banku Sparkasse w Steiermarku mogą się poczuć jak w przedszkolu. Ich szefowie wygospodarowali bowiem w godzinach pracy dwudziestominutową przerwę na drzemkę.... 36
  • Ropne zapalenie 21 sie 2005 Droga benzyna spali naszą gospodarkę i nasze portfele Pięć złotych za litr benzyny już jesienią? To bardzo prawdopodobna prognoza. Jeśli tak się stanie, uszczuplimy - daj Boże, że tylko o kilka procent - swoje portfele nie tylko na stacjach benzynowych, ale także niemal przy... 38
  • Kredyt w eurojenach 21 sie 2005 Chińskim samochodem do japońskiego bankupo europejski zasiłek dla bezrobotnych Jacek Pałasiński Michał Zieliński W europejskich rękach za kilka lat pozostaną w Eurolandzie jedynie administracja, wspólna polityka rolna i pomoc... 42
  • Pięciu wspaniałych 21 sie 2005 Gwiazdy biznesu ruszyły na pomoc koncernom BMW, General Motors, Porsche, Nissan i Fiat Przemysł motoryzacyjny przypomina 80-letnią aktorkę po operacjach plastycznych, którą filmuje się przez specjalny filtr. Zdolności produkcyjne koncernów motoryzacyjnych są o kilkadziesiąt... 46
  • 2 x 2 = 4 - Trzecia Japonia 21 sie 2005 Socjalizm, etatyzm i państwowe dyrygowanie to najlepsza droga do klęski gospodarczej Do oprawdy nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, słuchając ostatnio o sukcesach dzielnych załóg w rokowaniach z nabywcami naszych wspaniałych przedsiębiorstw. Co rusz czytamy o... 50
  • Supersam 21 sie 2005 52
  • Kombi dla wiernych 21 sie 2005 Ci, którzy kochają volkswageny, tego lata znowu mają szansę zapałać gorącym uczuciem - tym razem do nowego passata kombi. Dla najwierniejszych będzie to być może już piąty trwały związek, bo od 1973 r. to już piąta wersja tego... 52
  • Zadzwoń, nagraj, wyświetl 21 sie 2005 Przyznawaną w Cannes prestiżową nagrodę GSM Association Award dla najlepszego telefonu komórkowego zdobył w tym roku Samsung SGH-D500. Ten model z wysuwaną klawiaturą ma m.in. wbudowany aparat fotograficzny o rozdzielczości 1,3 mln... 52
  • Dwa obrazy Sharpa 21 sie 2005 Pierwszy na świecie telewizor wyświetlający jednocześnie dwa obrazy przedstawił właśnie japoński koncern Sharp. Dzięki specjalnemu panelowi LCD ekran może równocześnie wyświetlać film i stronę internetową, które widać zależnie... 52
  • Nielegalny przewodnik Skiby 21 sie 2005 Jak z centralnej Polski dostać się nad morze i w miły sposób pozbyć się gotówki - tego nie znajdziesz w żadnym legalnym przewodniku Wyjeżdżamy z Warszawy w kierunku Gdańska. Najlepiej w niedzielę rano, bo to jedyny moment, kiedy w Warszawie nie ma korków. Do Płońska mamy... 54
  • Przedmieście Paryża 21 sie 2005 10 miejsc, które musisz zobaczyć Budrewicz odkrywa wyspę Reunion To chyba deja` vu: przecież znam to paryskie przedmieście! Leży ono co prawda kilkanaście tysięcy kilometrów od wieży Eiffla, ale przecież to Montparnasse z domieszką Dzielnicy Łacińskiej. Wyspa Reunion na... 60
  • Reklama z kosmosu 21 sie 2005 Wielkie logo Coca-Coli na orbicie już za kilka lat może zasłonić Księżyc Wielki Wóz przyozdobiony złotymi łukami McDonald`s? Wielka Niedźwiedzica przesłonięta przez logo Coca-Coli? Księżyc zakryty znakiem Nike? Już za kilka lat tak może wyglądać niebo nad nami. W obawie przed... 63
  • Powstanie gdańskie 21 sie 2005 16 sierpnia 1980 r. bezpieka przegrała z "Solidarnością" W czwartek rano, 14 sierpnia 1980 r., w Stoczni Gdańskiej im. Lenina proklamowano strajk. Działacze Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża: Jerzy Borowczak, Bogdan Felski i Ludwik Prądziński, rozrzucili ulotki w obronie... 64
  • Know-how 21 sie 2005 Mnożenie lemurów Dwa nowe gatunki lemurów odkryli badacze z Niemiec i Madagaskaru. Dokładne analizy wykazały, że grupa tych zwierząt uważana do tej pory za jednorodną genetycznie to dwa odrębne gatunki - Mirza coquereli i... 68
  • Kłamstwo sanatoryjne 21 sie 2005 100 milionów dolarów topimy co roku w sanatoryjnej borowinie 70
  • Dżungla inteligentów 21 sie 2005 Zwierzęta potrafią się uczyć na cudzych błędach Ludzi odróżnia od zwierząt posługiwanie się narzędziami - twierdził brytyjski paleontolog Louis Leakey zaledwie 50 lat temu. Wkrótce okazało się jednak, że tę umiejętność mają szympansy, wydry, a nawet ptaki. Wiele gatunków... 78
  • Bez granic 21 sie 2005 Papież antyfanatyzmu Benedykt XVI idzie śladami Jana Pawła II. Podczas swej pierwszej podróży zagranicznej do Kolonii na Światowe Dni Młodzieży papież zamierza się spotkać z przedstawicielami żydów i muzułmanów.... 80
  • Restauracja nomenklatury 21 sie 2005 Na arenie międzynarodowej Rosja zdegradowała swe reakcje do gangsterskich demonstracji - jak w wypadku Polski Zachód wolał konsumować korzyści o charakterze geopolitycznym, które osiągnął dzięki pieriestrojce, niż eliminować w Rosji i na terytorium postsowieckim totalitaryzm.... 82
  • Ariel de Gaulle 21 sie 2005 Izraelczycy opuszczają terytoria palestyńskie, by zyskać pokój, jak kiedyś Francuzi opuścili Algierię Nie jest wcale pewne, czy interes palestyński powstrzyma krwawe instynkty terrorystów. Wprawdzie Abu Mazen zapewnia, że mieszkańcy Strefy Gazy pożegnają Izraelczyków... 86
  • Wyspy wojny 21 sie 2005 Niewielkie kawałki skał mogą we wschodniej Azji wywołać wojnę Pierwsza z wysp jest wielkości łóżka i wystaje nad poziom morza 7,5 cm. Druga ma rozmiar małej sypialni i jest wyższa od pierwszej. Wyspy Okinotori na Morzu Wschodniochińskim położone są 1740 km na południe od... 90
  • Menu 21 sie 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Pożycie sąsiedzkie Czasami człowiek tęskni za starymi czasami, epoką, kiedy standardy pożycia sąsiedzkiego wytyczał serial "Czterej pancerni", gdzie każdy kochał się z każdym niezależnie od... 92
  • Recenzje 21 sie 2005 94
  • Zwyczajny film o zabijaniu 21 sie 2005 *** Podobieństwo tego filmu do horroru z 1953 r. o tym samym tytule ("House of Wax") jest raczej powierzchowne, za to wiele łączy go z dawno opadłą już - i wykpioną w "Krzyku" - falą takich slasherów, jak... 94
  • Dziennikarski paw 21 sie 2005 *Podobno Jerzy Kulej, komentując kiedyś jedną z walk, stwierdził, że bokserzy wkładają w nią tyle serca, ile aktorki porno w dialogi. Produkcja telewizji polskiej "Czwarta władza" dowodzi, że nie tylko w aktorstwo, ale też w... 94
  • Odlot Dolota 21 sie 2005 ****Kolejna komputerowa animacja, tym razem brytyjska, rozgrywa się w realiach II wojny światowej w elitarnej jednostce Królewskiej Służby Gołębi Pocztowych. Podniebne asy przestworzy dziesiątkowane są nad kanałem La Manche przez... 94
  • Ewolucja kontrolowana 21 sie 2005 **** Jeśli dziesięć lat temu Oasis z Manchesteru smakował jak alpaga pita w parku przy muzyce Beatlesów z radia tranzystorowego, to Supergrass z Oxfordshire - by pozostać przy winnych porównaniach - miał, wraz z "I Should Coco",... 94
  • Live Polska 21 sie 2005 Za najlepszą w Europie uchodzi polska publiczność rockowa Mogę odwołać koncert wszędzie, ale nie w Polsce" - mówi Max Cavallera, wokalista znanej grupy Soulfly. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Cavallera miał tak wysoką gorączkę, iż powinien leżeć w szpitalu. A... 96
  • Cesarz kina 21 sie 2005 Akira Kurosawa ignorował podział na kulturę Wschodu i Zachodu Po triumfie "Rashomona" uznano go za największe objawienie w kinie światowym. Po klęsce "Dodes`ka-den" próbował popełnić samobójstwo. Podniósł się i nakręcił "Sobowtóra" i "Rana". Hollywoodzka akademia przegapiła... 100
  • Ueorgan Ludu 21 sie 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 33(148) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 15 sierpnia 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza WEZWANIE DO ZAPŁATY Wzywa się wszystkich,... 104
  • Skibą w mur - Powroty nałogowców 21 sie 2005 Posłowanie wciąga bardziej niż wóda i papierosy Do najbardziej uciążliwych i szkodliwych dla człowieka nałogów medycyna zalicza narkotyzowanie się, obżarstwo, alkoholizm, palenie papierosów i startowanie do Sejmu. Trzy pierwsze nałogi są dość dobrze rozpoznane. Dzięki... 106