Wojskowa Siatka Interesów

Wojskowa Siatka Interesów

Dodano:   /  Zmieniono: 
WSI są jak narkotyk - wprowadzają polityków w trans i uzależniają
W Polsce wszystkie drogi prowadzą do wsi. I nie chodzi tu ani o rolnictwo, ani o agroturystykę. "Wieś" to slangowa nazwa Wojskowych Służb Informacyjnych. W WSI schowana jest duża wiedza o PRL i jej budowniczych, o wasalnej zależności od ZSRR, o ludziach PRL robiących karierę w III RP, o kulisach powstawania wielkich fortun pod koniec PRL i w III RP, a wreszcie o agenturze. W III RP było tak, że prawie każda nowa władza chciała wiele w WSI zmieniać (łącznie z ich likwidacją, co już cztery lata temu było ambicją Zbigniewa Siemiątkowskiego z SLD), a potem robiła bardzo mało. Bo WSI są jak narkotyk - wprowadzają polityków w trans i uzależniają. Było to szczególnie widać po prezydentach Wałęsie i Kwaśniewskim, ale też po kolejnych premierach. Już to widać u nowej władzy. Czy także dlatego, że i w jej szeregach WSI mają swoich ludzi? A może też dlatego, że "wieś" mogłaby wiele powiedzieć o grzechach ludzi nowej władzy?

Nietykalni
Siła "wsi" musi być naprawdę duża, skoro skala patologii w wojskowych tajnych służbach jest nieporównywalna z żadną inną instytucją w Polsce, a nikomu włos z głowy nie spadł. By wyjaśnić patologie w WSI, trzeba się cofnąć do czasu ich powstania. Tropy wielu niewyjaśnionych afer, tuszowanych przez wojskowych, sięgają PRL. Ale WSI potrafiły zatrzeć nawet i te ślady. Nim przesłały do IPN swoje archiwa, tak je poszatkowały, że historycy przez lata będą zachodzić w głowę, jak cokolwiek w nich odnaleźć. Z kolei prokuratury stracą mnóstwo czasu, by wyjaśnić (o ile jest to w ogóle możliwe), kto odpowiadał za niszczenie i dekompletowanie archiwaliów. Jak ustalili dziennikarze "Wprost", odwołany kilka dni temu ostatni szef WSI, gen. Marek Dukaczewski, złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury. Wskazał na zastępcę szefa WSI w czasach rządów AWS, Mariusza Marczewskiego.
Zdekompletowane zostały teczki najbardziej zaufanych ludzi Marka Dukaczewskiego i jego samego: teczka generała to zaledwie kilka stron i szczątkowych informacji, z których najświeższa pochodzi z 1976 r.
A i tak do tego, co się zachowało w dokumentach, szefowie WSI i MON niemal całkowicie zamknęli dostęp, choćby do historii Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego. Ta tajna komórka wywiadu wojskowego została utworzona w drugiej połowie lat 60. na polecenie Rosjan - przez generałów Włodzimierza Oliwę i Wojciecha Jaruzelskiego. Z AWO współpracował choćby, co potwierdził Sąd Lustracyjny, były premier Józef Oleksy. Ale nie tylko on. Działania AWO świadczą o głębokiej ingerencji wojskowych w życie społeczeństwa w PRL i jej elit. Wszak AWO werbował i szkolił na wywiadowców cywilów.

Prywatna prokuratura wojskowa
Pełne wyjaśnienie tego, kto i dlaczego niszczył lub ukrywał wojskowe akta, wydaje się mało prawdopodobne. Podobnie rzecz się ma z niekończącym się serialem postępowań prokuratorskich dotyczących nielegalnego handlu bronią przez oficerów WSI czy wstrząsającymi wojskiem skandalami korupcyjnymi. Co te sprawy łączy? To, że zadanie ich wyświetlenia spoczywa na prokuraturze wojskowej. Przyglądając się działaniom tej instytucji, można dojść do jednego wniosku - powinna ona jak najszybciej przestać istnieć, podobnie jak WSI.
Prokuratura wojskowa mająca tropić afery w wojsku nie jest instytucją w pełni suwerenną, bo prokuratorzy jako oficerowie wojska podlegają ministrowi obrony narodowej. W miejsce prokuratur wojskowych należy powołać specjalne referaty w prokuraturach powszechnych. Taki projekt, jak dowiedział się "Wprost", jest już analizowany przez nową ekipę rządzącą.
W ostatnich latach prokuratura wojskowa wręcz uginała się od spraw, w które zamieszani byli oficerowie WSI. Ich prowadzenie nasuwa skojarzenie z państwem totalitarnym, gdzie zadaniem prokuratury i sądu było potwierdzanie założonej tezy tak, by włos z głowy nie spadł prawdziwym mocodawcom. Klinicznym tego przykładem jest sprawa majora Arkadiusza T., byłego szefa oddziału ochrony Biura Bezpieczeństwa Wewnętrznego WSI. Od tej sprawy zaczęła się cała seria kłopotów gen. Marka Dukaczewskiego. Major T. został przyłapany na próbie wyniesienia z centrali WSI kopii dwóch teczek dokumentów. Arkadiusz T. chciał je przekazać sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Tłumaczył potem, że obawiał się, iż te dokumenty - jako dowód przestępstwa - zostaną zniszczone. Były to m.in. pokwitowania odbioru pieniędzy podpisane przez gen. Marka Dukaczewskiego i Konstantego Malejczyka, byłego szefa WSI. Według złożonych przez T. wyjaśnień, te pokwitowania mogą mieć związek ze sprawą nielegalnego handlu bronią. Major Arkadiusz T. złamał zmowę milczenia, dlatego musiał zostać ukarany. 2 czerwca 2004 r. zarzucono mu bezprawne skopiowanie dokumentów i zamiar ujawnienia tajemnicy państwowej. Zarzuty postawił mu - wówczas jeszcze porucznik - Ryszard Witkowski. Powołał on biegłego z zakresu ochrony informacji niejawnych, którym był oficer WSI Marian Grefkiewicz, podwładny Dukaczewskiego. Trudno więc mówić w tym wypadku o bezstronnym biegłym. Stwierdził on, że dostał do zaopiniowania 160 dokumentów na 85 stronach, co oznacza, że na jednej stronie było kilka dokumentów. Ponadto znalezione przy majorze T. dokumenty podejrzany podpisał, biegły zaś opiniował - jak sam stwierdził - dokumenty niepodpisane. Zachodzi podejrzenie, że papiery te mogły nie mieć związku ze sprawą. - Sprawę weryfikowaliśmy i z tymi zarzutami się nie zgadzamy - mówi ppłk Dariusz Knapczyński z prokuratury wojskowej.
Po roku śledztwa, 4 sierpnia 2005 r., prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia. W ciągu tego roku prokurator Witkowski z porucznika awansował na majora.
Przyjrzeliśmy się także innym prokuratorskim sprawom związanym z działalnością WSI. Uderzyło nas, że prokuratura z dużym uporem ściga oficerów, którzy zadarli z szefami WSI. Jeśli jednak ci oficerowie składali zawiadomienia o popełnieniu przestępstw przez zaufanych szefa WSI, to zazwyczaj te sprawy były umarzane. Na przykład śledztwo w sprawie handlu bronią i pokwitowań odbioru pieniędzy podpisanych przez Dukaczewskiego też chciano umorzyć. I tak by się pewnie stało, gdyby nie interwencja ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Całą serią umorzeń skończyły się też doniesienia w związku z działaniami powołanej przez Jerzego Szmajdzińskiego 6 listopada 2001 r. komisji mającej zweryfikować działania WSI za czasów AWS. W jej skład weszli zaufani oficerowie Dukaczewskiego, tacy jak płk Jan Oczkowski, szef Biura Bezpieczeństwa Wewnętrznego WSI (wewnętrznej służby w służbach), który został przewodniczącym komisji. Jej członkowie próbowali zdobyć dowody świadczące na niekorzyść poprzedniej ekipy, uciekając się do gróźb, szantażu, wymuszeń albo wprost do preparowania dowodów.

Obrońcy "wsi"
Zadziwiające jest to, jak wielu obrońców z różnych opcji znajduje "wieś", gdy tylko jest zagrożona. Tuż po ostatnich wyborach akcję w obronie WSI zaczął były minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński. W swoim artykule w "Trybunie" sprawę zmontowaną przeciwko mjr. Arkadiuszowi T. przedstawia jako wielki sukces WSI. Pieje też z zachwytu, jaka to szczelna i profesjonalna formacja chroniąca swoje tajemnice. Trudno oczekiwać, by były minister mówił co innego, skoro jego brat, płk Ryszard Szmajdziński, służy w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej - komórce sprawującej nadzór nad postępowaniami przygotowawczymi. Ta komórka ma kluczowy wpływ na to, które zawiadomienie o przestępstwie trafi do kosza, a które spowoduje wszczęcie śledztwa.
Jerzy Szmajdziński nie jest pierwszym ministrem obrony, który uległ czarowi wojskowych tajnych służb. Praktycznie każdy minister obrony w III RP szybko stawał się lobbystą WSI. Dlatego do dziś nie przeprowadzono tam zmian kadrowych, chociażby w stopniu zbliżonym do weryfikacji funkcjonariuszy SB starających sięĘo przyjęcie do Urzędu Ochrony Państwa na początku lat 90. Źródłem wyjątkowej pozycji WSI, oficjalnie mających tylko status inspektoratu w MON, zawsze było silne oparcie w najbliższym otoczeniu głowy państwa. Za czasów Lecha Wałęsy jako swoją strefę wpływów zagospodarował WSI szef gabinetu prezydenta Mieczysław Wachowski. W kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego o pozycję w WSI rywalizowali Marek Ungier i Marek Siwiec. Zastępcą tego ostatniego w prezydenckim Biurze Bezpieczeństwa Narodowego był wieloletni oficer wywiadu wojskowego PRL Marek Dukaczewski, późniejszy szef WSI.

Służbowy biznes
Wielkie wpływy WSI w instytucjach państwowych to tylko jeden z elementów ich władzy. Drugą nogą "wsi" - kto wie, czy nie najważniejszą - jest biznes. Byłych oficerów bez trudu można odnaleźć w otoczeniu największych polskich biznesmenów, a informatorzy i tzw. oficerowie przykrywkowi są w wielu strategicznych firmach. We władzach Orlenu zasiadał na przykład dawny oficer wojskowych służb PRL, który po latach przerwy odnowił kontakty z dawnymi kolegami ze służby. Klinicznym przykładem patologicznego zatarcia granic między biznesem, interesem sił zbrojnych i działalnością WSI jest handel bronią i przetargi na wyposażenie armii. Wielomilionowe kontrakty z wojskiem zawierają nikomu nieznane firmy i firemki. Łączy je jedno: pracują w nich byli oficerowie WSI albo aktualni informatorzy wojskowych służb. Na przykład w firmie PHZ Pertron, która była jednym z większych dostawców uzbrojenia dla Marynarki Wojennej, pracował były zastępca szefa kontrwywiadu WSI. W wyniku działań Centralnego Biura Śledczego właścicielowi firmy postawiono w ubiegłym roku zarzuty sfałszowania dokumentów i wyłudzenia kredytów.

Bakszyszowe interesy
Bez wymiany kadr WSI i reorganizacji wojskowego wymiaru sprawiedliwości takie sprawy jak afera paliwowa czy najnowszy skandal, tzw. afera bakszyszowa, nigdy nie zostaną rozliczone. Afera bakszyszowa może się zresztą dla najwyższych dowódców wojska stać tym, czym dla SLD były afery Rywina i Orlenu. Zaczęła się od znalezienia na lotnisku przy powracających z Iraku dwóch żołnierzach 90 tys. dolarów. Śledztwo wykazało istnienie grupy oficerów i cywilów ustawiających przetargi na odbudowę irackich prowincji. Zarzuty nie objęły jednak żadnego z dowódców kolejnych zmian w Iraku, nie znaleziono też odpowiedzi na pytanie, gdzie byli oficerowie WSI stacjonujący w Iraku, których zadaniem jest tropienie takich przekrętów.
Szokujące szczegóły afery bakszyszowej zaczęły wychodzić podczas zeznań świadków przed sądem. Jeden z oskarżonych, Wojciech S., zeznał na przykład, że najwyżsi dowódcy wiedzieli o łapówkach za przetargi, a część tych pieniędzy zasilała budżet WSI. Z tymi informacjami korespondują zeznania głównego oskarżonego, płk Mariusza S. Zdaniem prokuratury, przyjął on 8 tys. dolarów łapówki. On sam twierdzi, że była to zapłata od WSI, z którymi współpracował. Przyznał, że brał już wcześniej od wojskowych służb pieniądze, gdy stacjonował w Kosowie. Tym samym ujawnił, że był płatnym współpracownikiem wywiadu wojskowego. W historii III RP wojskowa prokuratura nigdy nie oskarżyła żadnego generała ani nikogo z kierownictwa WSI, choć byłoby cudem, gdyby nie wiedzieli o aferach. Czy choćby jedna taka sprawa nie przyniosłaby więcej korzyści niż nawet rozwiązanie WSI? Wyjaśniłaby bowiem mechanizmy działania tej służby i odsłoniła sfery jej wpływów. Problemem jest to, komu na tym naprawdę zależy.
Więcej możesz przeczytać w 48/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2005 (1200)

  • Dossier 4 gru 2005 abp JÓZEF ŻYCIŃSKI metropolita lubelski "Jeśli Matka Boża jest od wygrywania wyborów, to równie dobrze można jej powierzyć zawody sportowe i wszystkie konflikty światowe" w homilii KAZIMIERZ MARCINKIEWICZ premier "Nie jestem alfą i... 1
  • Wprost od Czytelników 4 gru 2005 Sprawiedliwy wśród sprawiedliwych W artykule "Sprawiedliwy wśród sprawiedliwych" (nr 41) Szewach Weiss stwierdza: "Podczas II wojny światowej w klasztorach i kościołach ratowano żydowskie dzieci, ale były również takie świątynie,... 3
  • Na stronie - Fakt zaprzyszły 4 gru 2005 Testem prawdziwych intencji rządzących będzie rozwikłanie egzotycznej prywatyzacji PZU 5
  • Wprost od czytelników 4 gru 2005 5
  • Skaner 4 gru 2005 8
  • Sawka czatuje 4 gru 2005 10
  • Ryba po polsku - Główne nurty marksizmu - suplement 4 gru 2005 Podobieństwo proletariatu płciowego do zwykłego jest uderzające - oba z trudem wiążą koniec z końcem 14
  • Playback 4 gru 2005 16
  • Poczta 4 gru 2005 16
  • Okiem barbarzyńcy - W imię tolerancji i demokracji 4 gru 2005 Fakty w nagonce na PiS i Kaczyńskiego nie mają znaczenia. Zbożny cel usprawiedliwi wszystko 17
  • Z życia koalicji 4 gru 2005 18
  • Z życia opozycji 4 gru 2005 19
  • Nałęcz - Kto kogo przechytrzy 4 gru 2005 Sojusz Samoobrony z PiS będzie trwał tak długo jak profity, które przynosi Lepperowi 20
  • Fotoplastykon 4 gru 2005 21
  • Operacja inwigilacja 4 gru 2005 Komu zaszkodzi ujawnienie akt inwigilacji prawicy? 22
  • Wojskowa Siatka Interesów 4 gru 2005 WSI są jak narkotyk - wprowadzają polityków w trans i uzależniają 28
  • Uśmiech Marksa 4 gru 2005 Samoobrona nie będzie Kaczyńskim do niczego potrzebna 32
  • Teczkoza 4 gru 2005 Ujawnione w Internecie akta SB nikomu już nie odbiorą rozumu, nie dadzą iluzorycznego poczucia władzy Robert Mazurek Władza daje politykom teczki i odbiera rozum - do takich wniosków można dojść, obserwując, jak kolejna ekipa robi... 34
  • Układ lekowy 4 gru 2005 Michał Kamiński, wiceprezes NFZ, trafił do aresztu, bo... wpadł na trop afery lekowej 36
  • Giełda 4 gru 2005 Hossa ŚwiatKapitał na raka Europejski koncern Merck wyda 11 mln euro na przejęcie duńskiej firmy Survac, zajmującej się opracowywaniem szczepionek przeciwnowotworowych. Dzięki temu w 2006 r. na rynek trafią preparaty niszczące komórki... 40
  • Partia Eureko 4 gru 2005 Dlaczego minister skarbu Andrzej Mikosz poddaje polski rząd w wojnie o PZU 42
  • Rządzie, rządź 4 gru 2005 10 rad Centrum im. Adama Smitha i "Wprost" dla rządu Kazimierza Marcinkiewicza 48
  • Republika Federalnych Bankrutów 4 gru 2005 Co najmniej 122 lata zajmie Niemcom spłacanie długów państwa 52
  • Załatwione odmownie 4 gru 2005 Wrogowie naszej cywilizacji nie mogą już mieć nadziei, że komunizm spowoduje upadek Zachodu 56
  • Supersam 4 gru 2005 60
  • Telegigant 4 gru 2005 Największy na świecie telewizor LCD Sharp Aquos zaprojektował Toshiyuki Kita, japoński projektant, którego prace wystawiane są m.in. w Museum of Modern Art w Nowym Jorku i paryskim Centrum Pompidou. Oprócz eleganckiego ascetycznego designu... 60
  • Fotografuje i retuszuje 4 gru 2005 Wraz z wzrastającą popularnością zimowych wyjazdów na nurkowanie do Egiptu na polskim rynku pojawia się coraz więcej aparatów przeznaczonych do podwodnego fotografowania. Najnowszy z nich - Optio WPi firmy Pentax - umożliwia robienie... 60
  • Odkurzacz dla alergika 4 gru 2005 Już co czwarty mieszkaniec Europy jest alergikiem - alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia. Świadczy też o tym popyt na bezpieczne dla uczuleniowców urządzenia. Taki jest m.in. najnowszy odkurzacz marki Miele - S5, który zdobył certyfikat... 60
  • Atlas narciarza 4 gru 2005 Ponad dwa miliony Polaków regularnie jeździ na nartach, a poza polskimi górami wybierają głównie stoki w Alpach. Dlatego Wydawnictwo Kartograficzne Pietruska & Mierkiewicz opublikowało kolejną edycję atlasu "Alpy Narty &... 60
  • Naiwni i zadufani 4 gru 2005 Rozmowa z Raymondem Boudonem, profesorem Sorbony, uważanym za najwybitniejszego żyjącego francuskiego socjologa 64
  • Porywacze domów 4 gru 2005 Południowa Afryka jest największym w świecie naturalnym ogrodem zoologicznym 68
  • Wspólnota pamięci 4 gru 2005 Mieszkańcy i władze Częstochowy wzorowo pielęgnują pamięć po żydowskich mieszkańcach tego miasta 72
  • Centrum przeciw odmrożeniom 4 gru 2005 Kiedy ludzie zaczynają majstrować przy historii, najczęściej chodzi im o przyszłość 74
  • Know-how 4 gru 2005 Geny łagodności Udomowienie zwierzęcia wiąże się z subtelnymi zmianami genetycznymi - stwierdzili naukowcy ze Szwecji i Norwegii. Badali oni srebrne lisy (Vulpes vulpes) żyjące na wolności oraz hodowane na farmie, które przez 40 pokoleń... 78
  • Najlepsze szpitale 4 gru 2005 Reżyser Krzysztof Kieślowski, który przed prawie dziesięcioma laty zmarł w wieku 55 lat, dwa dni po operacji wszczepienia bajpasów, mógłby żyć nadal, gdyby polscy kardiochirurdzy mieli wtedy tak duże możliwości leczenia chorych, jakimi dysponują dzisiaj. Być może udałoby się... 80
  • Manufaktura w klasztorze 4 gru 2005 Esseńczycy nigdy nie mieszkali w Kumran i nie byli autorami tzw. zwojów znad Morza Martwego 90
  • Bez granic 4 gru 2005 94
  • Zima Blaira 4 gru 2005 Partia Pracy szykuje polityczny pogrzeb swojego premiera 96
  • Lunch z ludożercą 4 gru 2005 Kanclerz Angela Merkel odwróciła uwagę od wizyty premiera Marcinkiewicza w Brukseli 100
  • Kadima znaczy naprzód 4 gru 2005 Ariel Szaron staje się izraelskim de Gaulle`em 102
  • Izraelskie tsunami 4 gru 2005 Opuszczenie koalicji rządowej przez Partię Pracy - zainicjowane przez jej szefa Amira Peretza - wrzuciło Izrael w wir kampanii przedwyborczej. Szesnasta kadencja Knesetu skurczyła się do trzech lat. Trwałość rządu Szarona i tak stała pod... 103
  • Bomba w beciku 4 gru 2005 Demograficzna implozja w końcu obejmie także państwa muzułmańskie 104
  • Menu 4 gru 2005 108
  • Recenzje 4 gru 2005   110
  • Kronika z czereśniami 4 gru 2005 *** Cieślik ma wyobraźnię, jest bystry i potrafi pisać. Niestety te zalety nie zagwarantowały dobrej, sprawnie skonstruowanej powieści. Dlaczego Cieślikowi się nie udało? Dlatego, że za bardzo chciał napisać powieść ważną,... 110
  • Lennon bez lennonek 4 gru 2005 ** Wierny fan kupi wszystko, co się ukaże na temat jego idola. Gdy za idolem ciągnie się opinia ekscentryka, seryjny autor może taki żywot tylko sprzedać, przez co cała legenda wyparuje. Nie ustrzegł się tego Pierre Merle w biografii... 110
  • Liberalny beret 4 gru 2005 *****Skiba ze swoich felietonów, które publikował na łamach tygodnika "Wprost", wydziergał nie moherowy beret, lecz książkę. Układa się ona w przewrotny i przenikliwy komentarz do naszej rzeczywistości. Rwany i kontekstowy... 110
  • Hipnoza według Dauna 4 gru 2005 ***** Jeszcze nie przebrzmiały riffy z albumu "Mezmerize", wydanego pół roku temu, a formacja System Of A Down przygotowała nam kolejne. Album "Hypnotize", stylistycznie i treściowo nawiązujący do poprzedniego, powstał... 110
  • Wydmuszka im. Adama Mickiewicza 4 gru 2005 Zamiast promować polską kulturę, Instytut Adama Mickiewicza promuje własną nieudolność 112
  • Mały realista Adolf 4 gru 2005 Gdyby Hitler był lepszym malarzem, mogłoby nie być II wojny światowej i zbrodni nazistów 116
  • Ueorgan Ludu 4 gru 2005 120
  • Skibą w mur - Nowe jedzie 4 gru 2005 Zdaniem ortopedów, nowe ze swej natury lubi hucznie wkraczać i ostro tupać 122