Wojewódzki: przyjdzie czas wyprowadzki świeżego sarkofagu z Wawelu

Wojewódzki: przyjdzie czas wyprowadzki świeżego sarkofagu z Wawelu

Dodano:   /  Zmieniono: 260
fot.: Forum
Przewal wawelski i przewal krucyfiksowy pogrzał polskie zombie i człapiąc, podchodzą do kamer autopodnieconych tragedia dziennikarzy. Ale przyjdzie czas wyprowadzki świeżego sarkofagu z Wawelu – twierdzi Kuba Wojewódzki w rozmowie z Piotrem Najsztubem.
Kuba Wojewódzki opowiada jak wpłynęła na niego katastrofa smoleńska. - Pierwszego SMS-a dostałem od jednej z narzeczonych, on mnie obudził, z pytaniem, czy oglądam wiadomości w TVN 24. Usiadłem i spędziłem 48 godzin przed TVN 24 i czułem, że – tak jak w kreskówce – lecą mi łzy - mówi. Z czasem, uczucia zaczęły się zmieniać. - W kontekście późniejszych zachowań Moniki Olejnik, Jolanty Kwaśniewskiej czy paru innych dziennikarzy jest dosyć żenujące i pokazuje albo brak profesjonalizmu, albo brak umiejętności wzięcia się garść. Byłem dwie doby harcerzem wzruszenia - przyznaje.

Przypomina też wywiad Bogdana Rymanowskiego z Aleksandrem Kwaśniewskim, którego zapytano, co by się stało gdyby był na pokładzie prezydenckiego samolotu. - (Rymanowski) Oczekiwał chyba od niego jakiegoś reportażu uczestniczącego, ze powie: „Urywałoby mi łeb patrzący na przelatujące wokoło ręce, nogi oraz  fragmenty poszycia...". - wyjaśnia. - Zauważyłem, ze polskie dziennikarstwo uwielbia narcystycznie onanizować się tragedia.... A naród się dołączył. Mieliśmy patriotyczny samogwałt na cierpieniu - komentuje.

Wojewódzki tłumaczy, jak łatwo manipulować Polakami. - W Polsce jest około 900 miast i prawie 60 tysięcy wiosek, chyba 15 milionów ludzi mieszka na wsi. Łatwo jest tego typu masę zmanipulować i zaangażować do prostych celów, mających na sztandarach przeżycie czegoś, co ten naród kocha – romantyczne wzruszenie. Kochamy siebie jako ofiarę. Są teorie psychologiczne, które tłumacza psychikę ludzi angażujących się w obronę krzyża, szczególnie starszych, ze to jest sublimacja ukrzyżowania, bycie jakby bliżej tragedii...

- Może jako naród jesteśmy OK, ale jako społeczeństwo to już do dupy. - komentuje zachowania Polaków. Pokaż mi drugie z tyloma wadami, bo jest homofobiczne, antysemickie, leniwe, głupie, brudne, tandetne, nieufne, rozalkoholizowane, pełne ignorancji politycznej, ignorancji w ogóle, ma poczucie wyższości wobec Rosjan, Czechów...

Więcej w poniedziałkowym wydaniu tygodnika "Wprost".

+
 260

Czytaj także