Patryk Jaki apeluje do konkurentów. Chce sojuszu przeciwko Trzaskowskiemu

Patryk Jaki apeluje do konkurentów. Chce sojuszu przeciwko Trzaskowskiemu

Patryk Jaki
Patryk Jaki / Źródło: Newspix.pl / Paweł Wiśniewski
Patryk Jaki we wtorek zwołał konferencję prasową, na której wystosował apel w kierunku swoich konkurentów. Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy chce zjednoczenia sił przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu.

Jak podaje TVN24, we wtorek 11 września w trybie pilnym zwołał konferencję prasową. Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta zaapelował do swoich politycznych konkurentów, by zjednoczyli siły i dołączyli do „wspólnej rady programowej”. – Proszę, abyśmy wszyscy razem poszli do wyborów i walczyli o uczciwą Warszawę. By Warszawą nie rządziła dalej mafia reprywatyzacyjna – dodał. Swoje zaproszenie wystosował do wszystkich konkurentów z wyjątkiem .

Zalety konkurentów

Jaki podczas wystąpienia podkreślił zalety konkurentów. U Jana Śpiewaka jest nią pomysł na budowę tanich mieszkań przeznaczanych na wynajem a u kompetencje w przedsiębiorczości. Z kolei zdaniem kandydata Zjednoczonej Prawicy Piotr Guział odznacza się doświadczeniem w samorządzie i „prawdziwą lewicowością”.

Wiceminister sprawiedliwości zaprosił na środę na godzinę 16 swoich konkurentów do kawiarni Jaki Cafe. – Apeluję, żebyśmy nie rozdrabniali głosów – zaznaczył. Zasugerował innym kandydatom „schowanie politycznych ambicji” oraz „zrobienie kroku w tył”, przy czym nie doprecyzował, co konkretnie ma na myśli.

Czytaj także:
Więzień zabił na przepustce dwie osoby. Opozycja chce dymisji Patryka Jakiego

Czytaj także

 3
  •  
    Dżizas co za idiota. Ten to już do największego kretynizmu się posunie, byle by zwrócić na siebie uwagę.
    W ogóle to jest problem Patryczka bo z całej swojej kampanii zrobił jeden wielki falstart i od samego początku zaczął strzelać pomysłami z grubej rury. Dziesiątki kilometrów metra! Dziesiątki tysięcy mieszkań! Futurystyczna "dzielnica przyszłości"! Tych obietnic jest już po prostu tak dużo i kosztują tyle miliardów, że nawet średnio zorientowany wyborca, zacznie się wreszcie pytać, czy ktoś czasem nie robi z niego debila. Jaki na ten moment jest kompletnie zdesperowany. Kampania wyborcza Patryka przypomina bowiem zbyt długą grę wstępną, gdy napalasz się i napalasz, jednak nie wytrzymujesz i dochodzisz przed czasem. Jaki narzucił bardzo szybkie tempo i rzucał pomysł za pomysłem. Problem w tym, że każdy kolejny pomysł miał być jeszcze bardziej medialny od poprzedniego, przez co wpadł Jaki w kosmiczną spiralę. W momencie, gdy inni kandydaci opowiadają sobie o przedszkolach i tramwajach, Jaki musi opowiadać o wodnych taksówkach, bo on o tramwajach opowiadał już dwa miesiące temu :) Eskalacja obietnic i wytryski pomysłów dobrze działały na początku, gdy zachwyceni dziennikarze i komentatorzy poklepywali Jakiego po plecach. Zaczęły jednak ciążyć, gdy co tydzień musisz robić nowe wow, i to wow lepsze od wow poprzedniego. Stąd nie może Jaki wrócić do głupich wiat i biletów dla seniora, ale musi pokazywać mieszkańcom jachty nad Wisłą. Planowanie kampanii wyborczej jest trochę jak pisanie scenariusza. Nie możesz wszystkich twistów i najlepszych pomysłów dać na początku, bo potem siądzie ci akcja. Łuki musisz budować powoli, kulminację musisz cierpliwie odkładać. A teraz jak się okazało, że kampania Jakiego to przedwczesny wytrysk nastolatka to zostało mu albo robienie idiotycznych konferencji, podczas których politycznie jest kompletnie niewiarygodny (on chce się układać z kandydatem SLD? Albo Śpiewakiem, który żąda powołania przed komisję reprywatyzacyjną ludzi z PiSu?) Albo zostały Jakiemu kolejne obietnice, które już teraz są dokumentnie niewiarygodne i nierealne. Co on jeszcze może obiecać? Tor F1? Kosmodrom?
    Chociaż... u nich jak widać to norma. Patrz casus miliona aut elektrycznych czy mega lotniska w szczerym polu :):):)
    • Niech się znowu nie kompromituje, z tym mordercą wpadł, z ojcem wpadł, a pisiory myslą, że Warszawiacy są ciemni jak oni sami i będą popierać chodzącą wtopę
      • ...super ..pomysl ..!!! eureka...!!!

        Czytaj także