Najlepszy przyjaciel człowieka? Pies postrzelił właściciela w plecy

Najlepszy przyjaciel człowieka? Pies postrzelił właściciela w plecy

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Tech. Sgt. Sarayuth Pinthong
To musiał być szok dla 36-letniego Williama, kiedy jego ukochany pies strzelił mu w plecy. Chociaż mężczyzna przeżył, miłość do czworonożnego pupila mogła tej próby nie przetrwać.

Do tego niezwykłego wypadku doszło w środę 29 listopada w stanie Iowa w USA. William Rancourt i jego wyżeł niemiecki krótkowłosy polowali razem na bażanty. W pewnym momencie wspólnej przygody, nieroztropny myśliwy położył swoją strzelbę na ziemi i oddalił się od niej na około 20 metrów. Nieodłączny towarzysz swojego pana podążał jego śladem i... tutaj nie ma pewności. Czy czworonóg nadepnął na spust, który od razu wystrzelił, czy też może zaplątał się łapą w mechanizm uruchamiający pocisk – w każdym razie kule dosięgły pleców nieszczęsnego myśliwego.

Mężczyzna na szczęście został raniony jedynie częścią rozpryskującego się pocisku. Z odległości trzech metrów strzelba zrobiłaby z niego sito. Na większe odległości nie jest to jednak tak skuteczna broń, dlatego też ostatecznie 36-latek zdołał dotrzeć do szpitala i według prognoz lekarzy, powinien przeżyć ten incydent. – Krótko mówiąc – to był naprawdę dziwaczny wypadek – podsumował w rozmowie z Radio Iowa Ken Lonneman z Iowa Department of Natural Resources. – Pies stanął idealnie, albo raczej najgorzej jak mógł i odpalił broń – mówił.

Czytaj także

 1