Śmierć 14-latka na przejściu dla pieszych. Policja publikuje zdjęcie busa

Śmierć 14-latka na przejściu dla pieszych. Policja publikuje zdjęcie busa

Policja
Policja Źródło: Shutterstock / FotoDax
Policja wciąż poszukuje sprawcy potrącenia, w wyniku którego na przejściu dla pieszych zginął 14-letni chłopak. W sieci opublikowano zdjęcie busa, który uderzył w ofiarę.

W sobotę 4 stycznia zmarł 14-letni chłopiec, który dzień wcześniej został potrącony na przejściu dla pieszych na warszawskiej Woli. Policja wciąż poszukuje sprawcy zdarzenia, który uciekł z miejsca wypadku. Opublikowano zdjęcie busa, który uderzył w nastolatka.

Wypadek w Warszawie. Policja publikuje zdjęcie i podaje nowe informacje

Do wypadku doszło w piątek 3 stycznia, około godz. 17.15, w obrębie skrzyżowania ulic Ordona i Jana Kazimierza w Warszawie. „Kierujący busem, który potrącił 14-letniego pieszego, nie udzielił pomocy i oddalił się z miejsca zdarzenia. Chłopiec w stanie krytycznym trafił do szpitala. Niestety jego życia nie udało się uratować” – czytamy w opublikowanym przez policję komunikacie.

Policja w związku ze sprawą poszukuje świadków zdarzenia.

„Wszystkie osoby, które były świadkiem zdarzenia, bądź też posiadają informacje w tej sprawie (np. nagranie z kamerki samochodowej) proszone są o kontakt z Komendą Rejonową Policji Warszawa IV pod numerem telefonu 47 72 394 50 (telefon czynny całodobowo) lub pod numerem alarmowym 112” – czytamy w apelu.

twitter

Policjanci informują, że zabezpieczyli nagrania monitoringu i podjęli czynności poszukiwawcze za pojazdem oraz sprawcą. „Ze wstępnych informacji wynika, że pojazd typu bus, jasnego koloru jechał ul. Ordona od ulicy Kasprzaka w kierunku ul. Gniewkowskiej. Za skrzyżowaniem z ul. Jana Kazimierza na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił chłopca, który przechodził z prawej na lewą stronę” – czytamy.

O sprawie na antenie TVN24 mówił podkom. Jacek Wiśniewski ze stołecznej policji.

– W tej chwili trwają czynności policjantów w kierunku możliwie jak najszybszego ustalenia kto prowadził, w jakim kierunku odjechał i gdzie się aktualnie znajduje – mówił. – Każdy, kto dysponuje jakimś nagraniem – z telefonu, z rejestratora i podzieli się tymi informacjami, przybliży nas do tego, aby poznać, kto był za kierownicą tego pojazdu – apeluje policjant.

Czytaj też:
Koszmarny wypadek w Mnichowie. Zderzenie pociągu i osobówki
Czytaj też:
Tragiczny wypadek na A2. Jedna osoba nie żyje, lądował śmigłowiec LPR