Ryba, która została przez niego zgłoszona do wydziału zasobów wodnych, zajmującego się zarządzaniem i ochroną dzikiej przyrody, mierzyał około 34 centymetry.
Natomiast dzień później 43-latek miał schwytać okaz o długości bagatela 35,6 cm.
Niebywały wyczyn zapalonego wędkarza. Pobił rekord, ale zanim go uznano, złowił większą rybę
Amerykanin łowił w niesprzyjających warunkach na zbiorniku Gunnison Bend (hrabstwo Millard w centralnej części Utah). 4 stycznia było bowiem chłodno i wietrznie. Mimo to po południu udało mu się zainteresować przynętą crappie (gatunek okonia) o długości 13 i 3/8 cala. Zgłosił pobicie rekordu do Utah Division of Wildlife Resources, który 21 lutego przyznał mu oficjalnie rację – nikt do tej pory nie schwytał okoniowatej o takiej długości. Jesse Pashia ma certyfikat, który jest na to niezbitym dowodem – opisuje amerykański portal internetowy, traktujący o survivalu – w tym m.in. o wędkarstwie – Outdoor Life.
Dzień później pasjonat ponownie udał się nad wodę. Miał ogromne szczęście, którego pozazdrościć może mu chyba każdy wędkarz – złowił kolejnego białego Pomoxis, i to o długości 14″.
43-latek – cytowany przez medium z USA – przypomina, że zgodnie z regulaminem ma 60 dni na zgłoszenie kolejnego okazu do DWR. Chce jednak trochę poczekać – może miesiąc, może dwa – bo ma przeczucie, że przed nim jest jeszcze większy crappie. – Tarło jeszcze się nawet nie zaczęło – zaznacza. Wyraźnie nie brakuje mu pewności siebie.
Wędkarz nie ukrywa, że dalej będzie próbował swoich sił na zbiorniku Gunnison Bend.
Rozrzucał przynętę, przygotowywał się do łowienia. Nie wiedział, że jest obserwowany przez groźnego gada
Choć wędkarstwo nie należy raczej do niebezpiecznych dziedzin, to jednak warto zawsze zachowywać ostrożność. Przykładem może być 50-letni mężczyzna z Malezji, który rozrzucał przynętę nad rzeką Kampung Sungai Batang (w pobliżu Sandakan). Okazało się, że w okolicy grasował krokodyl różańcowy (Crocodylus porosus), który miał – według świadków – nagle wciągnąć go pod wodę – opisje dziennik „New Straits Times”.
Trwa akcja poszukiwawcza, ale służby obawiają się, że szansa na odnalezienie 50-latka żywego są małe.
Czytaj też:
Wieloryb „błądzi” blisko polskiego wybrzeża. Poinformowano Danię i NiemcyCzytaj też:
Zaginęła 17-latka z Olsztynka, znana z telewizyjnego show. Tragiczny finał poszukiwań
