Skatowała dziecko, bo nie radziła sobie z nim

Skatowała dziecko, bo nie radziła sobie z nim

Stołeczni policjanci zatrzymali dzisiaj 26-letnią kobietę, podejrzewana o pobicie trzymiesięcznej córki. Dziecko z urazem czaszki, kręgosłupa i pęknięciem kości udowej trafiło do szpitala - donosi Komenda Stołecznej Policji.
Matka w poniedziałek po południu przyniosła dziecko do ośrodka adopcyjnego na Bielanach. Policjanci zostali poinformowani przez pracowników ośrodka o ciężkim stanie dziecka. Dziewczynka na całym ciele miała siniaki. Po przewiezieniu jej do szpitala przez policjantów okazało się, że trzymiesięczna Bernadeta doznała urazu czaszki, kręgosłupa oraz pęknięcia kości udowej. Dziewczynkę poddano natychmiast operacji.

26-letnia Anna K. została zatrzymana we wtorek po tym jak w czasie oględzin córki opuściła szpital. "Kobieta podczas przesłuchania twierdziła, że nie radziła sobie z najmłodszym dzieckiem. Kilkakrotnie uderzyła dziecko ręką w głowę. Taka sytuacja mogła trwać nawet kilka tygodni."- powiedział Marcin Mrozek.

Za narażenie dziecka na utratę zdrowia bądź życia grozi  kara do 5 lat więzienia. Sprawą zajmie się również sad rodzinny.

PAP, oju/bcz

Czytaj także

 0