Licealista z Sopotu złożył w dyrekcji swojej szkoły petycję, w której "uprzejmie prosi o usunięcie symboli religijnych z terenu szkoły".
Maciej Czerski, w złożonym wniosku, odwołał się do kontrowersyjnego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który stwierdził w jednym ze swoich orzeczeń, że krzyże w szkołach mogą być pogwałceniem wolności sumienia.
- Dowiedziałem się, że ksiądz chce wywieszać krzyże w całej szkole. Półtora miesiąca temu, przed feriami, postanowiłem wystosować ten protest. Zacząłem podczas przerw zbierać podpisy pod petycją. Zebrałem 18 podpisów - tłumaczy motywy swojej decyzji nastolatek.
Wicedyrektor III Liceum Ogólnokształcącego w Sopocie Danuta Klapser-Szczucka nie spełniła jednak prośby ucznia. Tłumaczyła, że krzyże wiszą jedynie w klasach, gdzie odbywają się lekcje religii. Licealista nie pogodził się jednak z jej decyzją i postanowił zainteresować sprawą media.
- Zadzwoniłem do stacji radiowej. Mam nadzieję, że wywoła to powszechną debatę społeczną na temat faworyzowania przez szkolę jednego światopoglądu - przekonuje licealista.
jg, Wirtualna Polska
- Dowiedziałem się, że ksiądz chce wywieszać krzyże w całej szkole. Półtora miesiąca temu, przed feriami, postanowiłem wystosować ten protest. Zacząłem podczas przerw zbierać podpisy pod petycją. Zebrałem 18 podpisów - tłumaczy motywy swojej decyzji nastolatek.
Wicedyrektor III Liceum Ogólnokształcącego w Sopocie Danuta Klapser-Szczucka nie spełniła jednak prośby ucznia. Tłumaczyła, że krzyże wiszą jedynie w klasach, gdzie odbywają się lekcje religii. Licealista nie pogodził się jednak z jej decyzją i postanowił zainteresować sprawą media.
- Zadzwoniłem do stacji radiowej. Mam nadzieję, że wywoła to powszechną debatę społeczną na temat faworyzowania przez szkolę jednego światopoglądu - przekonuje licealista.
jg, Wirtualna Polska