Wojewódzki Szpital w Suwałkach odmawia leczenia kilkunastu tysięcy pacjentów Branżowej Kasy Chorych z Suwalszczyzny, gdyż kasa wypowiedziała kontrakt szpitalowi.
W poniedziałek suwalski szpital nie przyjął na planowany zabieg dziecka, tłumacząc się wypowiedzianym kontraktem i przekroczonym limitem usług medycznych w tej kasie.
Wicedyrektor szpitala w Suwałkach Mirosław Przyłożyński tłumaczy, że w tej sytuacji nie było zagrożenia życia, a tylko takie przypadki szpital będzie hospitalizował do momentu zawarcia lepszego kontraktu. Dopiero po interwencji rodziców w Branżowej Kasie Chorych w Warszawie udało się im uzyskać zgodę na promesę na leczenie dziecka. Ma ono być przyjęte do szpitala, ale z opóźnieniem.
nat, pap
Wicedyrektor szpitala w Suwałkach Mirosław Przyłożyński tłumaczy, że w tej sytuacji nie było zagrożenia życia, a tylko takie przypadki szpital będzie hospitalizował do momentu zawarcia lepszego kontraktu. Dopiero po interwencji rodziców w Branżowej Kasie Chorych w Warszawie udało się im uzyskać zgodę na promesę na leczenie dziecka. Ma ono być przyjęte do szpitala, ale z opóźnieniem.
nat, pap