Łosie odetchnęły - wciąż nie można do nich strzelać

Łosie odetchnęły - wciąż nie można do nich strzelać

Dodano:   /  Zmieniono: 
Łoś wciąż będzie chroniony przed kulami (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
W Polsce wzrasta liczba łosi, ale nadal nie będzie można na nie polować. Obowiązujące od 2001 r. moratorium, wprowadzające całoroczny zakaz strzelania do tych zwierząt, nie zostanie zniesione - poinformował resort środowiska.
Formalnie łoś jest wciąż na liście zwierząt łownych, ale z powodu zmniejszającej się liczby tych zwierząt od 2001 roku obowiązuje moratorium, wprowadzające całkowity zakaz polowań na łosie.

Najnowsze szacunki wskazują, że w Polsce jest ok. 16 tys. łosi. To dane zebrane na zlecenie ministerstwa środowiska m.in. przez leśników. Resort zaznacza, że dane te wymagają jednak dodatkowej analizy. - Na podstawie posiadanych przez nas informacji nie ma potrzeby zmiany strategii wobec łosi, nadal powinny podlegać całkowitej ochronie - uważa Janusz Zaleski, Główny Konserwator Przyrody.

Rzeczniczka resortu Magda Sikorska powiedziała, że moratorium obowiązuje bezterminowo.

zew, PAP