Biła, szarpała i przytapiała ją w muszli klozetowej
Prokuratura Rejonowa w Brzesku oskarżyła Przemysława Ś. i Katarzynę N. o to, że używając przemocy, grożąc pobiciem i pozbawieniem życia, doprowadzili 15-letnią wychowankę do obcowania płciowego. Dodatkowo Katarzyna N. odpowiadała za znęcanie się nad koleżanką. Polegało to m.in. na szarpaniu, biciu, przytapianiu w muszli klozetowej, grożeniu pozbawieniem życia i poniżaniu godności osobistej, m.in. poprzez rozebranie w obecności innych osób i dotykanie. Ponieważ oboje wychowankowie w chwili popełnienia przestępstwa ukończyli 17 lat, odpowiadali przed sądem dla dorosłych. Trzema innymi uczestnikami wydarzeń w ośrodku zajmował się sąd dla nieletnich.
Sąd uznał winę obojga oskarżonych. Jak podkreślił w uzasadnieniu przewodniczący składu orzekającego sędzia Tomasz Kozioł, do wydarzeń w znacznej mierze przyczyniło się nieprawidłowe funkcjonowanie ośrodka. Prowadzenie procesu utrudniał fakt, że po wydarzeniach wychowankowie ośrodka zostali przeniesieni do innych placówek, a poszkodowana nie była zainteresowana przebiegiem procesu; dodatkowo w grudniu 2011 roku urodziła dziecko. Na przesłuchanie do sądu została doprowadzona przez policję z odległej miejscowości w Polsce, ponieważ – jak usprawiedliwiała niestawiennictwo – nie miała pieniędzy na dojazdy. Zdaniem biegłych wydarzenia w ośrodku nie spowodowały trwałej szkody w jej psychice.
Druga szansa ośrodka
Po kontroli w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii małopolski kurator oświaty wystąpił do organu założycielskiego - starostwa brzeskiego - o jego zamknięcie, ponieważ uznał, że kadra ośrodka nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa przebywającej tam młodzieży, a ponadto, placówka nie ma opracowanego racjonalnego programu wychowawczego. Początkowo radni zamierzali zlikwidować ośrodek, do likwidacji jednak nie doszło. Od marca 2011 ośrodek rozpoczął działalność pod nową dyrekcją, z nową kadrą i na podstawie nowego statutu.
Pod koniec 2011 roku były dyrektor Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Łysej Górze Tadeusz C. został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata za niedopełnienie obowiązków w zakresie zapewnienia prawidłowego funkcjonowania ośrodka i bezpieczeństwa wychowanków.
ja, PAP