Koniec zimy, początek roztopów. Stany alarmowe

Koniec zimy, początek roztopów. Stany alarmowe

Wkrótce wiosna? (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Zima na wschodzie Polski w zasadzie się skończyła. To może nie być jednak koniec kłopotów, a ich początek - dziś nie ma problemu z zaspami, zaczyna natomiast być ze stanami alarmowymi i ostrzegawczymi na takich rzekach jak Wisła i Bug, Krzna, Narew, Wkra, Wieprz, Pilica i Liwiec- mówi dla TVN Meteo synoptyk Arleta Unton-Pyziołek.
Kiedy temperatura, która aktualnie panuje w Polsce, waha się między 0 st. a 5 st. C, mówi się o "przedwiośniu termicznym". Na dobroczynny wpływ ciepłego powierza polarno-morskiego musi poczekać jeszcze północno-wschodnia część naszego kraju.

W innych partiach Polski jest tylko lepiej - południowy zachód kraju odczuwa jedynie dobre strony ocieplenia. I tak,  w sobotę 15 lutego we Wrocławiu temperatura dochodziła nawet do 13 st. C.

Stosunkowo wysoka temperatura na wschodzie i północy przekłada się niestety na gwałtowne topnienie śniegu, które z kolei wpływa na podnoszenie się poziomu rzek. Na nizinach śniegu prawie nie ma,  ale leży go jeszcze trochę w górach, ale mowa raptem o maksymalnie 100 cm w pasmach górskich Karpat i do 80 cm w Sudetach.

Jak dodaje Unton-Pyziołek, na rzekach pływa kra - stąd występują już miejscami na Lubelszczyźnie podtopienia, których może przybywać. Taki urok przedwiośnia na obszarach silniej doświadczonych przez zimę.- podsumowuje synoptyk.

DK, TVN Meteo

Czytaj także

 0