Okradł lekarzy w szpitalu. Później sam wylądował na oddziale

Okradł lekarzy w szpitalu. Później sam wylądował na oddziale

Okradł szpital. Chwilę później sam wylądował na oddziale (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Jak podaje tvn24.pl, złodziej zabrał laptopa z gabinetu lekarskiego w łódzkim szpitalu przy ul. Sterlinga i uciekł przez okno na pierwszym piętrze. Doznał kontuzji, więc teraz jest znowu na oddziale szpitalnym. Jednak tym razem jako pacjent.
Zdarzenie miało miejsce 8 grudnia w szpitalu przy ul. Sterlinga w Łodzi. Mężczyzna został przyłapany przez jednego z lekarzy w czasie plądrowania pokoju lekarskiego. Nakryty na gorącym uczynku, złapał jedynie torbę z laptopem i dysk zewnętrzny, po czym wyskoczył przez okno, z pierwszego piętra. Okradziona lekarka podjęła pościg, dzięki czemu, udało jej się odzyskać stracone mienie.

Złodziejowi udało się uciec.  Wezwana na miejsce policja na podstawie zeznań lekarzy sporządziła rysopis sprawcy i ruszyła na poszukiwania. Został ujęty niecały kilometr od miejsca kradzieży. - Jadąc ulicą Matejki policjanci zauważyli podejrzanego. Okazał się nim 32-latek wcześniej notowany przez policję - powiedziała tvn24.pl asp. Aneta Sobieraj z łódzkiej policji. 

Zatrzymany uskarżał się na ból nogi, którą najprawdopodobniej zranił podczas skoku z okna. Pogotowie zabrało go do szpitala. Na jego szczęście, karetka zabrała go do innego szpitala niż ten, który obrabował. Za kradzież z włamaniem grozi mu do 10 lat więzienia.

pg
tvn24.pl

Czytaj także

 0