"Każdy zrobiłby to samo na moim miejscu. - powiedział Łukasz Kędzierski - Kiedyś ja też mogę potrzebować pomocy. To jest dla mnie normalne zachowanie, tak mnie uczyli, tak zostałem wychowany. Wynik nie jest najważniejszy, dla mnie liczy się też satysfakcja z jazdy i to, w jaki sposób się jedzie. Chcę się dobrze czuć w każdej sytuacji. Nagroda jest przyjemna i atrakcyjna, ale nie najważniejsza. Niezależnie od nagród będę zawsze starał się jeździć najlepiej jak umiem i jak się uda - pomagać innym."
Drugi nasz motocyklista Jacek Czachor zajął 17. miejsce na odcinku specjalnym 12. etapu (213 km) i utrzymał dziesiątą pozycję w klasyfikacji generalnej. Zwycięzcą na tym odcinku był Francuz Cyril Despres. Na drugim i trzecim miejscu, ze stratą ponad 10 minut, przyjechali na metę Hiszpanie - Marc Coma i prowadzący w klasyfikacji Nani Roma. Czachor stracił do zwycięzcy 29.08 a Łukasz Kędzierski zajął na etapie 45. miejsce, ze stratą 51.12 i zajmuje tę samą pozycję po dwunastu etapach.
em, pap