Jej gotowe już reklamy telewizyjne są absolutnym zaskoczeniem. Zamiast wdzięków, które przyniosły jej sławę w branży porno, Dolly Buster zaprezentowała się np. jako dojąca krowę wiejska dziewczyna, która twierdzi, że obywateli do ostatniej kropli wydoił czeski rząd. W innym ujęciu, przy chlewie pełnym nierogacizny, mówi o świństwach elit rządzących. Pojawia się także w towarzystwie kozła, przytaczając czeskie powiedzenie o tym, że "często kozioł był ogrodnikiem" (odpowiednik polskiego: wilk - pasterzem).
Wdzięki seksbomby nie są także prezentowane w reklamie, w której Bochniczkova jako karczmarka obiecuje stałym bywalcom gospody, że wraz z wejściem do Unii Europejskiej czekają na nich nowe miejsca pracy oraz zachęca, aby swoje problemy rozwiązywali nie tylko przy piwie. Kandydatka na eurodeputowaną prezentuje swoje największe walory tylko podczas konferencji prasowych, na których pojawia się ubrana w krótką spódniczkę mini i z głęboko wyciętym dekoltem.
Bochniczkova, która mieszka obecnie w Niemczech, ale pochodzi z Pragi, zrezygnowała wcześniej z udziału w wyborach, kiedy nie potrafiła opanować strachu przed zjazdem do jednej z ostrawskich kopalni, gdzie miała rozpocząć kampanię wyborczą. Ostatecznie jednak, przekonana przez działaczy NEI, zdecydowała się wystartować. Liczy na 8-10 proc. głosów. Eksperci potwierdzają, że jest to możliwe.
Popularność Dolly Buster, którą dobitnie potwierdziły sondaże przedwyborcze, zachęciła znanego czeskiego reżysera filmowego Zdeńka Troszkę - twórcę bardzo popularnych komedii o mało wybrednym humorze i baśni filmowych - do zaproponowania Bochniczkovej roli w nowym filmie "Kamieniak III" - kontynuacji dwóch komedii, które odniosły wielki sukces kasowy.
W filmie Troszki zagrać ma - jak powiedziała - "samą siebie". Reżyser nie chce jednak zdradzić, na ile odważne będą to sceny.
em, pap