Gazeta pisze, że prawie każdy minister wydał już co najmniej
jedną książkę. W ciągu niespełna dwóch lat rządów ministrowie
centrolewicowej koalicji wydali eseje, wspomnienia, rozprawy
polityczne, refleksje na temat Włoch, a nawet powieści - podkreśla
się w artykule.
REKLAMA
Według dziennika swoistym wzorem dla ministrów-pisarzy jest lider
koalicyjnej Partii Demokratycznej, burmistrz Rzymu Walter
Veltroni, który w ostatnich latach wydał wiele książek. Ostatnio
ukazała się napisana przez niego biografia włoskiego jazzmana Luki
Floresa.
Sekretarz Rady Ministrów Enrico Letta opublikował niedawno esej
na temat przyszłości Włoch. Minister solidarności społecznej Paolo
Ferrero udzielił zaś wywiadu-rzeki, który ukazał się pod tytułem:
"Imigracja - więcej hałasu robi upadające drzewo niż las, który
rośnie". W tomie zawarte są między innymi wspomnienia ministra-
komunisty z lat dzieciństwa.
Ambitny tom na temat sytuacji Włoch i ich przyszłości napisał
minister finansów Tommaso Padoa-Schioppa, a wydało go jedno z
największych włoskich wydawnictw Rizzoli.
Do księgarń trafił również wywiad-rzeka z minister do spraw
rodziny Rosy Bindi na temat problemów rodzin.
Minister do spraw sportu i młodzieży Giovanna Melandri wydała z
kolei książkę na temat anoreksji wśród młodych ludzi. W zeszłym
roku zaś napisała esej o pięknie włoskich krajobrazów.
Minister ochrony środowiska Alfonso Pecoraro Scanio jest
natomiast autorem opublikowanej ostatnio rozprawy na temat
ekologii, zwłaszcza ochrony wód.
Jak zauważa krytycznie prawicowa gazeta, minister zdrowia Livia
Turco, zamiast zajmować się kondycją szpitali we Włoszech, zajęła
się w swej książce problemami imigracji.
"Nostalgia za jutrem" to tytuł książki pióra ministra do spraw
kontaktów z parlamentem Vannino Chitiego.
Wiceminister spraw zagranicznych Bobo Craxi ogłosił zaś tom
wspomnień o swym ojcu, byłym premierze Bettino Craxim.
pap, ss