Polityków PiS do większej aktywności zachęcają rosnące notowania partii. Według ostatniego sondażu opublikowanego przez "Rzeczpospolitą" partia Jarosława Kaczyńskiego w ciągu dwóch tygodni zwiększyła swoje poparcie o osiem punktów procentowych. Dziś na PiS chce głosować 29 procent Polaków. - Byłoby błędem, gdybyśmy rosnącego zainteresowania nie wykorzystali do
przedstawienia naszego programu - przekonuje członek władz partii.
REKLAMA
Rozliczą premiera
Politycy PiS przed jesiennym kongresem partii zamierzają przedstawiać swoje ugrupowanie jako jedyną siłę zdolną skutecznie rządzić Polską w czasie kryzysu. W tym celu posłowie PiS mają jesienią przyjmować zaproszenia do wszystkich medialnych debat. – Będziemy też rozliczać premiera z obietnic złożonych przed wyborami – zapowiada wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra. Ponadto pod koniec września Jarosław Kaczyński ma ogłosić skład zespołu ekspertów, tzw. prerządu, który ma być dowodem na to, że PiS posiada wykwalifikowane kadry zdolne do sprawowania władzy w Polsce.
Prerząd rozpoczyna działanie
Według ustaleń „Rz" w skład prerządu będą wchodzić m.in. Grażyna Gęsicka,
Maks Kaczorowski, Elżbieta Jakubiak, Aleksandra Natalli-Świat,
Krzysztof Tchórzewski i Sławomir Kłosowski. – Prerząd będzie
prezentował poważne sprawy tak, by tematem
debaty publicznej były nasze propozycje, a nie marginalne sprawy wymyślone przez pana
Palikota – zapowiada rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. Rzecznik dodaje, że cała akcja nie jest zabiegiem czysto PR-owskim, lecz poważną próbą przedstawienia alternatywnego projektu rządzenia.
Szansa na sukcesCzy partia ma szansę na sukces? Zdaniem specjalisty od marketingu politycznego Eryka Mistewicza wszystko będzie zależeć od formy przekazu. - PiS ma z tym problem - zauważa Mistewicz. - Nie z dotarciem do mediów, ale przekazaniem ludziom o co im chodzi. Ekspert jest jednak zdania, że wybranie gospodarki jako pola starcia z rządem jest słusznym zabiegiem: – Jeśli będzie to przekaz, który pokaże ludziom związek pomiędzy pogorszeniem się sytuacji, a rządami PO, to ofensywa może odnieść sukces.
"Rzeczpospolita", arb