I straszno, i smieszno

I straszno, i smieszno

Przełomowy rok 1990 to wielki egzamin dla Polski i dla „Wprost”. Wałęsa w Belwederze, religia w szkołach, Giełda Papierów Wartościowych w gmachu PZPR! A w tygodniku nowe rubryki i aż 100 stron!

Jaki będzie rok 1991? – pytał „Wprost” polityków. Adam Michnik, poseł: – Widać, że zwycięża Polska rozgorączkowana, przepełniona emocjami, fobiami, strachem. Chciałbym powiedzieć coś optymistycznego; niestety, nie mam do tego żadnych podstaw. Stefan Niesiołowski, wówczas poseł Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, cieszył się: – Sądzę, że rządy w Polsce obejmie prawica.(…) Na rok 1991 patrzę zatem z dużym optymizmem. Włodzimierz Cimoszewicz „był umiarkowanym pesymistą”: – Procesy prywatyzacyjne będą potęgowały niezadowolenie społeczne. Sondę kończyła wypowiedź Jacka Kuronia: – Rok 1991? Nie będzie lepszy, ale na pewno śmieszniejszy. Tak jak w rosyjskim dowcipie: „Jebat’ tigra, eto i straszno, i smieszno”.

Okładka tygodnika WPROST: 44/2017
Artykuł jest zamknięty
Więcej możesz przeczytać w 44/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także