Sprawa miała swój początek w mediach społecznościowych. Uczniowie stworzyli grupę, na której się ze sobą komunikowali. Jej członkiem został też 25-letni obecnie nauczyciel.
Podczas jednej z lekcji mężczyzna przeglądał przesyłane sobie na grupie materiały. Wokół niego stali uczniowie, którzy zaglądali mu przez ramię.
Nauczyciel oskarżony. Podczas lekcji przeglądał wiadomości na komunikatorze
Wśród materiałów znalazły się treści pornograficzne, które najprawdopodobniej wysłał jeden z uczniów. Stało się to podstawą do postawienia nauczycielowi zarzutów – prezentowanie treści pornograficznych osobom poniżej 15. roku życia.
W trwającym od grudnia 2024 roku postępowaniu oświęcimski sąd umorzył postępowanie w części dotyczącej prezentowania pornografii.
Naruszenie nietykalności cielesnej ucznia. Warunkowe umorzenie
Nauczyciel miał również drugi zarzut – naruszenia nietykalności cielesnej ucznia. W tym przypadku sąd podjął decyzję o warunkowym umorzeniu na okres dwuletniej próby. Mężczyzna musi również zapłacić zadośćuczynienie w wysokości 1000 zł.
W toku częściowo niejawnego postępowania przesłuchano kilkudziesięciu uczniów. Wyrok jest nieprawomocny.
W jawnej części uzasadnienia sędzia Danuta Hadka przedstawiła motywację dotyczącą umorzenia zarzutów. Napisano, że nauczyciel nie publikował na grupie treści pornograficznych oraz ich nie rozsyłał. Zarzut dotyczył przeglądania wiadomości na grupie komunikatora podczas lekcji w obecności uczniów.
– Co robiły dzieciaki? Stały dookoła i spoglądały mu przez ramię. I to jest, proszę państwa, prezentowanie treści pornograficznych? – zapytała sędzia Danuta Hadka. Przesłuchiwani uczniowie nie wskazywali, aby nauczyciel zachęcał ich do oglądania materiałów. Sędzia dodała, że na rodzicach spoczywa odpowiedzialność za interesowanie się zawartością telefonów dzieci.
– Cała sprawa dotycząca naruszenia nietykalności chłopca tak naprawdę nabrała rumieńców (…) dopiero przy okazji sprawy o prezentowanie treści pornograficznej. Sami rodzice małoletniego powiedzieli, że oni by tej sprawy w ogóle nie wnosili do sądu – powiedziała sędzia o drugim zarzucie.
Czytaj też:
Tysiąc interwencji policji w dwa dni. Są pierwsze wyroki w sprawie burd kibiców we WrocławiuCzytaj też:
O włos od tragedii. 15-latek zaatakowany na przystanku
