Krok ku pokojowi czy polityczna gra? Trump komentuje spotkanie z Putinem

Krok ku pokojowi czy polityczna gra? Trump komentuje spotkanie z Putinem

Donald Trump
Donald Trump Źródło: Shutterstock / noamgalai
Za kulisami wielkiej polityki odbyło się spotkanie, które – zdaniem Donalda Trumpa – może przesądzić o przyszłości wojny w Ukrainie. Mimo optymistycznych deklaracji, napięcie nie słabnie.

Prezydent USA Donald Trump poinformował o „bardzo owocnym” spotkaniu swojego specjalnego wysłannika Steve’a Witkoffa z Władimirem Putinem. Choć szczegóły rozmów nie zostały ujawnione, Trump zapewnił, że osiągnięto znaczące postępy w kwestii zakończenia wojny w Ukrainie. Jednocześnie zapowiedział dalsze naciski na Rosję – zarówno dyplomatyczne, jak i gospodarcze.

Rozmowy z Putinem i stanowisko Trumpa

W środowym wpisie na platformie Truth Social Donald Trump stwierdził, że jego specjalny wysłannik odbył produktywne spotkanie z prezydentem Rosji. Sam Trump podkreślił, że poinformował już europejskich sojuszników o ustaleniach ze spotkania i zadeklarował dalsze zaangażowanie w sprawę zakończenia konfliktu.

„Mój Specjalny Wysłannik, Steve Witkoff, odbył właśnie bardzo owocne spotkanie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Poczyniono ogromne postępy! Później przekazałem najnowsze informacje naszym europejskim sojusznikom. Wszyscy zgadzają się, że ta wojna musi się zakończyć i będziemy nad tym pracować w nadchodzących dniach i tygodniach” – napisał prezydent USA.

Do tej pory nie ujawniono jednak, jakie konkretnie „postępy” miały zostać poczynione podczas spotkania w Moskwie.

Ultimatum i sankcje wobec sojuszników Rosji

Mimo dyplomatycznych gestów, Trump nie zamierza łagodzić swojej polityki wobec Rosji i krajów wspierających jej gospodarkę. Jak przekazał cytowany przez agencję Reutera urzędnik Białego Domu, w piątek mają zostać nałożone wtórne sankcje na państwa oraz firmy, które kupują rosyjskie surowce.

Tego dnia upływa też 10-dniowe ultimatum, które Trump postawił Władimirowi Putinowi – wzywające do zakończenia działań zbrojnych na Ukrainie. Dotychczas Kreml nie zareagował oficjalnie na to żądanie.

Jeszcze w środę, tuż po rozmowach w Moskwie, Trump podpisał rozporządzenie podwajające obowiązujące 25-procentowe cła na towary z Indii. Powodem decyzji było kupowanie przez ten kraj rosyjskiej ropy i jej dalsza sprzedaż z zyskiem na rynkach międzynarodowych.

W oświadczeniu Białego Domu zaznaczono, że nowe obostrzenia mają „wywrzeć presję na Federację Rosyjską, by znalazła rozwiązanie, które zakończy konflikt i uratuje ludzkie życie”.

Zełenski: „To musi być zakończone uczciwie”

Wśród liderów, z którymi Donald Trump konsultował wyniki rozmów, znalazł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Głowa państwa potwierdziła, że otrzymała informacje na temat spotkania z Putinem i zaznaczyła, że jedyną akceptowalną drogą zakończenia wojny jest sprawiedliwe porozumienie.

„Nasze wspólne stanowisko z partnerami jest absolutnie jasne – wojna musi się zakończyć. I musi to być zrobione uczciwie. Europejscy przywódcy byli obecni na rozmowie i jestem wdzięczny każdemu z nich za wsparcie. Omówiliśmy to, co zostało ustalone w Moskwie” – przekazał Zełenski.

Na ten moment nie wiadomo, jakie dalsze działania podejmie administracja Trumpa w ramach presji na Moskwę, jednak zarówno ton wypowiedzi, jak i konkretne decyzje handlowe wskazują, że strategia byłego prezydenta będzie łączyć nacisk gospodarczy z próbą dyplomatycznego rozwiązania konfliktu.

Czytaj też:
Trump o okrętach atomowych. „Znalazły się bliżej Rosji”
Czytaj też:
Trump postawił Rosji ultimatum, poprosili o spotkanie. „Zobaczymy, co się wydarzy”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / PAP