Uczniowie mają za dużo wolnego? Wiceszefowa MEN zabrała głos

Uczniowie mają za dużo wolnego? Wiceszefowa MEN zabrała głos

Młodzi ludzie na nartach, zdjęcie ilustracyjne
Młodzi ludzie na nartach, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Mihály Köles
Nie tylko Boże Narodzenie, ale i okres noworoczny, Trzech Króli a potem jeszcze ferie. Co jakiś czas wraca pytanie, czy uczniowie na przełomie grudnia, stycznia i lutego nie mają za dużo dni wolnych. Do tej sprawy odniosła się wiceszefowa MEN, Paulina Piechna-Więckiewicz.

Uczniowie nie mają na co narzekać – trzeba przyznać, że tegoroczny kalendarz obfituje w ilość wolnych dni, szczególnie na przełomie nowego i starego roku. Świąteczna przerwa w nauce zaczęła się 22 grudnia – potem dzieci w wieku szkolnym cieszyły się wolnym podczas dni ustawowo wolnych – 1 i 6 stycznia. Uczniowie wrócili zatem do szkół dopiero 7 stycznia, a w części placówek nawet dzień później. A kilkanaście dni potem rozpoczęły się ferie zimowe dla pięciu pierwszych województw – pomorskiego, mazowieckiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego i świętokrzyskiego.

Po zsumowaniu wszystkich wolnych dni, które przysługiwały dzieciom w wieku szkolnym, wyszłoby ponad 20. Mowa jedynie o dniach roboczych – do tego dochodzą oczywiście weekendy.

W tym roku doszło do kumulacji. Co dalej z wolnym dla uczniów?

Jak w radiowej Jedynce stwierdziła wiceministra edukacji narodowej, Paulina Piechna-Więckiewicz, należałoby zastanowić się, jak ten czas powinien być dzielony. Zaznaczyła, że w tym roku doszło do swoistej kumulacji.

– To kwestia tego, że w różnych krajach, są przyjęte różne rozwiązania, jeśli chodzi o ilość tych dni wolnych. W tym roku była taka kumulacja. Myślę, że warto zastanowić się nad tym, jak ten czas powinien być dzielony, to bardziej jest chyba ta kwestia – mówiła na antenie Paulina Piechna-Więckiewicz.

Polityczka została zapytana, czy rodzicom podoba się aktualna ilość wolnego, jakim dysponują uczniowie. A może chcieliby, by było ich więcej? – Ważne, żeby samorządy wspierały też rodziców w ramach akcji: zima czy lato w mieście, żeby były możliwości sprawowania opieki, ale też pracy, na co zwracają uwagę rodzice, tak żeby wiedzieć, że dzieci są zaopiekowanie, zadbane i robią ciekawe rzeczy – zaznaczyła dodając, że jest wiele aspektów, które składają się na dyskusję. – Też wsłuchuję się w te głosy i cały czas myślę nad tym, jakie byłoby najlepsze rozwiązanie dotyczące podziału dni wolnych – podkreśliła wiceministra.

Uczniowie bez Instagrama i TikToka? Trwają pracę nad projektem

Podczas rozmowy poruszono również temat ograniczenia dostępu dzieci i młodzieży do mediów społecznościowych. Paulina Piechna-Więckiewicz odpowiadając na pytania dziennikarza wskazała, że praca nad projektem jest na początkowym etapie.

– Czekamy na szczegóły projektu, czekamy na opinię ekspertów, cieszę się z zapowiedzi Barbary Nowackiej, że wspólnie z ekspertami taki projekt będzie wypracowany, czekamy też na zmiany wypracowane przez Ministerstwo Cyfryzacji, kluczowe dla wprowadzania zmian w ogóle z rynkiem cyfrowym – powiedziała polityczka.

Czytaj też:
Drwiny po propozycji MEN ws. podwyżek dla nauczycieli. „Co my z tą górą pieniędzy zrobimy”
Czytaj też:
Lekarze naciskają na MEN. Ten przedmiot będzie obowiązkowy?

Opracowała:
Źródło: Jedynka - Polskie Radio