Wideo ze strażakami wywołało lawinę komentarzy. „Zwykłe chamstwo i wyżywanie się”

Wideo ze strażakami wywołało lawinę komentarzy. „Zwykłe chamstwo i wyżywanie się”

Strażacy biegali w pełnym rynsztunku
Strażacy biegali w pełnym rynsztunku Źródło: Shutterstock / X/Andrzej Bartkowiak
Krótki film z jednostki Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu stał się przedmiotem ogólnopolskiej dyskusji. Były komendant PSP ocenił nagranie jako naruszenie norm, a straż pożarna wydała oficjalne oświadczenie.

Wideo z jednej z jednostek Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu wywołało oburzenie wśród internautów. Na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu widać strażaków ubranych w pełne umundurowanie bojowe, wyposażonych w aparaty powietrzne i maski, którzy biegają po placu przed budynkiem jednostki.

Materiał wzbudził liczne kontrowersje. Były komendant główny Państwowej Straży Pożarnej zasugerował, że zarejestrowana sytuacja może świadczyć o niewłaściwym traktowaniu podwładnych przez przełożonych.

Były komendant PSP ostro ocenia nagranie. „Nie mogę być obojętny”

Nagranie zostało udostępnione we wtorek 27 stycznia przez byłego komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, generała brygadiera Andrzeja Bartkowiaka. Na filmie jeden ze strażaków składa meldunek, po czym trzech funkcjonariuszy zaczyna biegać po placu w pełnym rynsztunku.

„Jako były komendant główny, zawsze stałem po stronie strażaków. Dziś, będąc na emeryturze, dostaję sygnały o karaniu i złym traktowaniu ich przez przełożonych. To, co widzimy na nagraniu, łamie wszelkie normy i prawa. Jest to zwykłe chamstwo i wyżywanie się. Nie mogę być obojętny” – napisał Bartkowiak, komentując nagranie.

„To, co widzimy na nagraniu, łamie wszelkie normy i prawa. Jest to zwykłe chamstwo i wyżywanie się” – dodał w innym wpisie.

Państwowa Straż Pożarna reaguje. „Forma realizacji jest nieakceptowalna”

Do sprawy odniosła się Państwowa Straż Pożarna. W oficjalnym oświadczeniu stwierdzono, że według wstępnych ustaleń sytuacja zarejestrowana na nagraniu nie była formą kary.

„Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie była to forma kary, lecz inicjatywa strażaków. Niestety sposób jej realizacji w tej formie jest nieakceptowalny i narusza obowiązujące w PSP zasady. KW PSP Toruń wyjaśnia okoliczności, aby podobne sytuacje nie miały miejsca” – czytamy w komunikacie.

Oświadczenie skomentował sam Bartkowiak. „Rozumiem że macie to na piśmie... inicjatywa strażaków! Proszę was nie pudrujemy pryszczy!” – napisał były komendant główny Państwowej Straży Pożarnej.

twitterCzytaj też:
Płonął szeregowiec. W akcji ucierpieli strażacy
Czytaj też:
Pożar hali w Trzebini, w środku materiały łatwopalne. Pilny apel do mieszkańców

Opracowała:
Źródło: X