Posłowie w Sejmie zajmowali się wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego. – Dbajmy o aktywnych rolników. Potrzebujemy aktywnych rolników i ich mamy. Jeszcze ich mamy. Ale dzisiaj potrzebujemy aktywnego ministra. I nie jest nim Stefan „Mercosur” Krajewski. Stefan „Mercosur” Krajewski do dymisji – przedstawiał wniosek Krzysztof Ciecióra z Prawa i Sprawiedliwości.
Ministra rolnictwa i rozwoju wsi bronił szef PSL. – Wniosek złożony przez posłów PiS-u jest jawną kpiną. Jest kpiną nawet nie z nas, nie z tej izby, jest kpiną z rolnictwa, z rolników, polskiej wsi. Kpicie z rolnictwa od dawna, przez osiem lat doprowadziliście do największych masowych protestów polskiej wsi na koniec waszych rządów – przekonywał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wniosek PiS o wotum nieufności wobec Stefana Krajewskiego. Wicepremier bronił ministra rolnictwa
– Chcieliście wprowadzać Piątkę dla zwierząt, zakazać uboju rytualnego, ale jakie trzeba było działania podjąć, żeby posprzątać po najgorszych waszych zaniedbaniach? To, co było efektem tych protestów, z którymi się zmierzyliśmy, szczególnie minister Siekierski, w pierwszych miesiącach naszych rządów – dodał wicepremier. Głos zabrał też Donald Tusk, który nieobecnych na debacie Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego również określił terminem „Mercosur”.
– Ten klub, który jest odpowiedzialny nie tylko za Mercosur, ale także za Zielony Ład i ukraińskie zboże, słynie z zasady, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą – przekonywał szef rządu. Tusk przytoczył ministra rolnictwa z 2019 r., w którym wyrażono chęć zawarcia umowy Mercosur przez Polskę. Premier wspomniał, że kolejnym głównym punktem tego „pseudoaktu oskarżenia” jest ukraińskie zboże.
Sejm podjął decyzję. Nie będzie zmiany w rządzie
W tym wypadku Tusk również zacytował słowa ministra poprzedniego rządu z 2022 r., zgodnie z którym „ukraiński eksport nie zaszkodzi polskim rolnikom”. – Nasze rządy polegają zawsze na tym – najpierw posprzątać i naprawić wszystkie szkody po poprzednikach, a później realizować interesy – podsumował szef rządu. Za wyrażeniem wniosku o wotum nieufności było 201 posłów, przeciw 235, nikt się nie wstrzymał. To oznacza, że minister rolnictwa pozostanie na swoim stanowisku.
Czytaj też:
Fala komentarzy po expose Radosława Sikorskiego. W sieci zawrzałoCzytaj też:
Radosław Sikorski i Karol Nawrocki wystąpili w Sejmie. Ta różnica rzuca się w oczy
