Śmierć byłego prokuratora i jego syna. Wstępne ustalenia po sekcji zwłok

Śmierć byłego prokuratora i jego syna. Wstępne ustalenia po sekcji zwłok

Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Facebook / Małopolska Policja
Prokuratura poinformowała, że sekcja zwłok nie przyniosła odpowiedzi na pytanie o przyczyny śmierci byłego prokuratora Jerzego H. i jego syna. Zlecono przeprowadzenie kolejnych badań.

7 marca 2026 roku w Rybniku ujawniono zwłoki dwóch mężczyzn: 68-letniego Jerzego H. i jego 41-letniego syna Łukasza. Na miejscu zdarzenia przeprowadzono stosowne czynności, m.in. przesłuchano osobę, która powiadomiła funkcjonariuszy o znalezieniu ciał. Rozpoczęto ustalanie dokładnych przyczyn i okoliczności zdarzenia. Wyniki sekcji zwłok miały dać odpowiedź na to, jak doszło do śmierci mężczyzn.

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach w środę 11 marca poinformowała, że przeprowadza tego dnia sekcja zwłok, nie pozwoliła na stwierdzenie przyczyn zgonu pokrzywdzonych. „Prokurator zlecił dalsze badania – poszerzone badania histopatologiczne oraz toksykologiczne, które pozwolą na ustalenie przyczyn zgonu” – podsumowała w komunikacie prasowym rzecznik Agnieszka Bukowska.

Ciała byłego prokuratora i jego syna znaleziono w Rybniku. W przeszłości było o nim głośno

Portal row.info.pl ustalił, że 68-latek to były prokurator z katowickiej Prokuratury Apelacyjnej, co zostało później oficjalnie potwierdzone. Jerzy H. pod koniec listopada 2002 r. został zawieszony w czynnościach prokuratora. W styczniu 2004 r. Prokurator Okręgowy w Krakowie skierował do Sądu Rejonowego w Katowicach akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie. Sprawa dotyczyła przekroczenia uprawnień w latach 1993 – 2002. Mężczyzna został skazany w 2013 r. na osiem lat więzienia.

Byłemu prokuratorowi Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach zarzucono „doprowadzenie szeregu podmiotów gospodarczych i osób fizycznych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości” w kwocie co najmniej 1,7 mln zł. Jerzy H. żądał udzielenia pomocy rzeczowej jednostce, przyjmował taką pomoc, wprowadzając pokrzywdzonych w błąd co do przeznaczenia przekazanych mu pieniędzy na zakup sprzętu i materiałów biurowych, które faktycznie zatrzymywał dla siebie.

Czytaj też:
Tajemnicza śmierć polskiej aktorki. Śledczy wzięli pod lupę pewien szczegół. „Niewyraźne ślady”
Czytaj też:
Tragedia przy zbiorze szyszek w Józefowie. Jedna osoba nie żyje, druga walczy o życie

Źródło: WPROST.pl / gov.pl/web/po-gliwice, row.info.pl