NFZ zmienia zasady badań. Seniorzy odczują to jako pierwsi

NFZ zmienia zasady badań. Seniorzy odczują to jako pierwsi

Senior trzymający w ręku pieniądze
Senior trzymający w ręku pieniądze Źródło: Shutterstock / Andrzej Rostek
Od 1 kwietnia 2026 NFZ zmienia zasady badań ambulatoryjnych. Nowe rozliczenia mogą wpłynąć na dostępność świadczeń, szczególnie dla seniorów.

NFZ szykuje zmiany w diagnostyce. Powód? Fundusz chce uporządkować to, jak płaci za badania robione w przychodniach. Od 1 kwietnia 2026 roku w życie wchodzi projekt zarządzenia dotyczącego diagnostyki realizowanej w warunkach ambulatoryjnych.

Duże zmiany w NFZ od 1 kwietnia 2026

Do tej pory wiele świadczeń było nielimitowanych. Teraz nadal tak będzie, ale jeśli placówka zrobi więcej badań niż ma w umowie, to NFZ zapłaci za nie mniej. Do tego pieniądze za takie „nadwyżki” będą wypłacane dopiero po zakończeniu roku.

Jak czytamy w projekcie, za dodatkowe badania endoskopowe (gastroskopia, kolonoskopia) będzie 60 proc., a za tomografię i rezonans 50 proc.

Dlaczego w ogóle są zmiany? Bo koszty mocno rosną. Budżet NFZ w kilka lat urósł z ponad 100 mld zł do ponad 200 mld zł, ale wydatki rosną jeszcze szybciej.

Same ceny badań też poszły w górę – tomografia o 64 proc., rezonans o 58 proc., kolonoskopia o 82 proc., a gastroskopia aż o 133 proc.. Do tego dochodzą rosnące pensje w ochronie zdrowia, które też obciążają budżet.

Zmiany w NFZ od kwietnia 2026. Tak będą teraz rozliczane badania

NFZ chce więc mieć większą kontrolę nad wydatkami. – Zmiany, które wprowadzamy, mają dać pracodawcom narzędzia do zapanowania nad galopującymi stawkami na medycznym rynku pracy. Musimy bowiem dbać o jak najbardziej racjonalne wydatkowanie środków przy budżecie, którym dysponujemy – podkreśla Jakub Szulc, wiceprezes NFZ.

Ponadto, kontrole wykazały, że niektóre placówki kombinowały – np. dzieliły jedno badanie rezonansu na kilka wizyt i kilka skierowań. Przez to NFZ płacił więcej, a pacjent musiał kilka razy przychodzić. Nowe zasady mają takie sytuacje ograniczyć.

NFZ podkreśla też, że chodzi o to, żeby więcej pacjentów trafiało na szybką ścieżkę onkologiczną. – Obecnie wprowadzane rozwiązania to przywrócenie priorytetu pacjentom onkologicznym. Pamiętajmy, że dziś wciąż część pacjentów jest poza DiLO, a zmiany, które wprowadzamy, pomogą tych pacjentów włączyć do szybkiej ścieżki onkologicznej i sprawią, że najbardziej potrzebujący dostaną pomoc w pierwszej kolejności – komentował prezes NFZ Filip Nowak.

Czytaj też:
Ruszają wypłaty „trzynastek”. Tylu seniorów dostanie przelew 1 kwietnia
Czytaj też:
Pilny komunikat ZUS. Ponad 10 mln seniorów otrzyma pieniądze

Źródło: WPROST.pl / PAP