Wielka Brytania organizuje międzynarodowy szczyt poświęcony zapewnieniu swobody żeglugi przez strategiczną Cieśninę Ormuz. Początkowo w spotkaniu miało wziąć udział 40 państw popierających wcześniej brytyjską deklarację ws. wspólnych działań na rzecz bezpieczeństwa morskiego w regionie Zatoki Perskiej. Podczas formatu poruszone miały zostać dyplomatyczne i polityczne ruchy, które doprowadzą do ponownego otwarcia jednego z najważniejszych szlaków transportowych na świecie.
Pierwotnie Polska nie miała uczestniczyć w tym wydarzeniu. MSZ przekazało jednak Onetowi, że nasz kraj został doproszony na szczyt w formie wideo konferencji. Polskę reprezentował Radosław Sikorski, a spotkaniu przewodniczyła minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Yvette Cooper. Po rozmowach dyplomatycznych miała miejsce narada planistów wojskowych.
Szczyt ws. ataków w Cieśninie Ormuz. Polska dopisana na ostatnią chwilę
Podczas niej doszło do oceny, w jaki sposób uczestnicy formatu mogą skoordynować swoje siły, tak aby wesprzeć bezpieczeństwo w cieśninie. Szefowa brytyjskiego MSZ cytowana przez BBC podczas wydarzenia podkreśliła, że szczyt nie koncentruje się opcjach militarnych. – Iran zdołał przejąć kontrolę nad międzynarodowym szlakiem żeglugowym, aby wziąć światową gospodarkę jako zakładnika – powiedziała Cooper.
– Ma to wpływ na szlaki handlowe Kuwejtu, Bahrajnu, Kataru, ZEA, Arabii Saudyjskiej, Omanu i Iraku, a przez to w dostawy skroplonego gazu ziemnego do Azji, nawozów do Afryki oraz paliwa lotniczego dla całego świata – kontynuowała szefowa brytyjskiej dyplomacji. Zdaniem Cooper „lekkomyślność Iranu wobec krajów, które nigdy nie były zaangażowane w ten konflikt, wpływa na oprocentowanie kredytów hipotecznych, ceny benzyny i koszty życia w wielu innych krajach na całym świecie”.
Czytaj też:
Tak transportują irańską ropę przez Cieśninę Ormuz i omijają sankcje. Statek jest częścią „floty cieni”Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz podał termin stabilizacji na Bliskim Wschodzie
