Co dzieje się na granicy z Białorusią? Sytuacja drastycznie się zmieniła

Co dzieje się na granicy z Białorusią? Sytuacja drastycznie się zmieniła

Zatrzymanie nielegalnych migrantów na granicy polsko-białoruskiej
Zatrzymanie nielegalnych migrantów na granicy polsko-białoruskiej Źródło: X / Podlaski Oddział SG
Jeszcze nie tak dawno sytuacja na granicy z Białorusią budziła ogromne napięcia. Jak to wygląda teraz? MSWiA opublikowało świeże dane.

Resort spraw wewnętrznych i administracji opublikował najnowsze statystyki z granicy polsko-białoruskiej. Wynika z nich, że nielegalnych prób przekroczenia wspomnianej granicy jest znacznie mniej – w porównaniu z pierwszym kwartałem 2022 roku zanotowano bowiem spadek aż o 96 procent.

„W I kwartale 2022 doszło do 3 306 prób nielegalnego przekroczenia granicy. W I kwartale 2026 było ich zaledwie 158. To efekt m. in. tymczasowego zawieszenia prawa do azylu, którego nadużywali nielegalni migranci” – przekazało ministerstwo.

Inne zdanie na ten temat mają z kolei organizacje walczące o prawa człowieka. Twierdzą bowiem, że poprawiające się statystyki „nie oznaczają, że ci ludzie zniknęli”. Aleksandra Gulińska ze stowarzyszenia We Are Monitoring – nawiązując właśnie do ograniczeń dotyczących prawa do azylu – podkreśla, że jeśli migrantom odebrano jedyną legalną możliwość pobytu w Polsce, szukają innych na to sposobów. – Osoby w drodze pozbawiono możliwości wejścia w jakąkolwiek legalną procedurę. Czy to oznacza, że tych ludzi przybywa na granicę mniej? Otóż nie – mówi Gulińska.

Według niej migranci chcący dostać się do krajów Unii Europejskiej próbują teraz innych tras, często znacznie bardziej niebezpiecznych.

Kryzys migracyjny trwa od 2021 roku

Blisko pięć lat temu rozpoczął się kryzys na polsko-białoruskiej granicy. To właśnie wtedy – pięć miesięcy przed atakiem Rosji na Ukrainę – zaczęły się masowe próby nielegalnego przedostania się migrantów do Polski.

Jak wskazują polskie władze, działania te były organizowane i wspierane przez Białoruś oraz Federację Rosyjską. Migrantów sprowadzano z różnych regionów świata. Następnie byli kierowani w stronę granicy z Polską.

W odpowiedzi na kryzys ówczesny rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadził szereg zabezpieczeń – zdecydowano się wówczas na budowę zapory fizycznej oraz systemów elektronicznych, taki jak kamery, czujniki czy system monitoringu.

MSWiA: Jest lepiej, ale „nie tracimy czujności”

Resort podkreśla, że sytuacja jest obecnie pod kontrolą, ale służby „nie tracą czujności”.

„Dalej konsekwentnie inwestujemy w ochronę granicy z Białorusią. Utrzymujemy tymczasowe kontrole na granicach z Niemcami i Litwą. Polacy mają prawo czuć się bezpiecznie we własnym kraju” – podkreślono w komunikacie zamieszczonym 4 kwietnia w serwisie X.

twitter

Incydenty na granicy wciąż mają miejsce

Mimo tego, że dane wyglądają optymistycznie, sytuacja na granicy daleka jest od ideału. Również 4 kwietnia Podlaski Oddział Straży Granicznej poinformował o interwencji na granicy z Litwą.

„Tymczasowa kontrola na granicy polsko-litewskiej. Funkcjonariusze placówki SG w Rutce-Tartak zatrzymali wczoraj 6 osób po nielegalnym przekroczeniu granicy z Litwy do Polski. 5 obywateli Etiopii i 1 obywatel Algierii, dziś zostali przekazani stronie litewskiej w ramach readmisji. Zatrzymano również ich kuriera” – przekazano.

twitterCzytaj też:
Grupa migrantów siłowo przekroczyła granicę Polski? SG stanowczo reaguje
Czytaj też:
Białoruś nie odpuszcza z migrantami. Szkoli ich w specjalnych obozach treningowych

Opracowała:
Źródło: X