Dyrektor generalny Paramount Skydance David Ellison pod koniec lutego wysłał list do senatora Adama Schiffa i członka Izby Reprezentantów Laury Friedman. Pismo ujawnione 19 marca przez The Hollywood Reporter dotyczyło obaw, jak przejęcie Warner Bros. Discovery przez inne historyczne studio filmowe wpłynie na Kalifornię. Przyszły właściciel TVN przekonywał, że utrzymanie odrębności kluczowych elementów studiów przyniesie korzyści pracownikom i Los Angeles.
„Jestem głęboko przekonany, że połączenie Paramount i WBD stanowi wyjątkową okazję do stworzenia prawdziwego lidera dla środowiska artystów, który może i wprowadzi w życie więcej historii, będzie wspierać twórców filmowych i talenty na prawdziwą skalę oraz skutecznie konkurować na arenie międzynarodowej jako niezależny lider mediów” – zapewniał Ellison.
Przyszły właściciel TVN uspokaja polityków ws. zwolnień. „Będzie więcej miejsc pracy”
„To jest prawdziwe dziedzictwo Hollywood, a moja obietnica dla was brzmi: zbudujemy silniejsze Hollywood, utrzymując obie te wytwórnie z tradycjami działające oddzielnie, co pozwoli zachować i potencjalnie zwiększyć liczbę miejsc pracy” – podkreślił szef Paramount. Ellison nie sprecyzował jednak, w jaki sposób ta wielka transakcja pozwoli zachować miejsca pracy w Los Angeles.
„Okolice Los Angeles dostarczają jednych z najbardziej utalentowanych i najlepiej wyszkolonych pracowników branży filmowej i telewizyjnej na świecie i oczekuję, że podjęte przeze mnie zobowiązania pozwolą zachować i zwiększyć liczbę dobrze płatnych miejsc pracy w tej branży w regionie”. Dyrektor generalny przyszłego właściciela TVN pozytywnie odniósł się do wprowadzenia reformy podatkowej, która ma zachęcić do nieprzenoszenia produkcji do innych krajów.
TVN zmieni właściciela. Szef Paramount o wpływie fuzji z Warner Bros. Discovery na miejsca pracy
Chodzi o to, aby producenci realizujący zdjęcia w USA mogli odliczać koszty poniesionych produkcji w tym samym roku. Ellison zaznaczył, że „Ameryka ma już wiodącą na świecie kadrę pracowniczą w branży rozrywkowej oraz światowej klasy zaplecze produkcyjne”. Zdaniem szefa Paramount zmiany podatkowe pozwolą „ponownie przyciągnąć największe projekty filmowe i telewizyjne, aktywizować wysoko wykwalifikowaną kadrę pracowniczą oraz wykorzystać swoją infrastrukturę”.
Friedman odpowiedziała, że poprosiła o konkrety i była zadowolona z takich deklaracji jak obietnica wypuszczania 30 filmów rocznie, 45-dniowy okres wyłączności kinowej oraz poparcie dla zachęty. Członek Izby Reprezentantów stwierdziła, że „są to cele mierzalne” i zamierza się im przypatrywać. „Tysiące pracowników naszych studiów nagraniowych i planów filmowych musi zobaczyć, jak te obietnice materializują się w naszym życiu, a nie tylko w liście” – podsumowała Friedman.
Czytaj też:
TVN zmieni właściciela, nowi inwestorzy wyłożą miliardy. Jest data podpisania umowyCzytaj też:
Przejęcie właściciela TVN nazwał „szaleństwem”. „Bardzo się napiął, zdecydowanie przepłacili”
