Z danych, które opublikowane zostały przez Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody, wynika, że na przełomie pierwszej i drugiej połowy kwietnia Polacy doświadczać będą coraz wyższych temperatur – na zmianę z powiewami chłodu znad Oceanu Atlantyckiego.
Za mniej więcej 10 dni wszyscy odczujemy zaś pierwsze fale prawdziwego gorąca. Czy taka aura utrzyma się do Majówki 2026?
W drugiej połowie kwietnia mieszkańcy kraju odczują na swojej skórze, czym jest niż północnoatlantycki. Przyniesie on niestety przelotne opady deszczu, a także lokalne burze z wyładowaniami atmosferycznymi.
Taka będzie Majówka 2026
Niestety niż miał także wpływ na temperaturę, która spadnie – termometry wskazywały będą średnio 15 stopni Celsjusza.
Na szczęście pod koniec miesiąca do Europy Środkowej dotrze ciepłe powietrze, dzięki wyżowi. Termometry wyświetlą nawet 25℃.
Z danych ECMWF wynika, że przełom kwietnia i maja będzie ciepły i słoneczny, a przy tym umiarkowanie suchy. Najprawdopodobniej więc dopiero wtedy poczujemy pełnię wiosny.
A co czeka nas w najbliższych dniach?
Instytut Meteorologii i Gospodarki wodnej podał, że w najbliższych dniach temperatury oscylowały będą wokół 5-11℃ (najcieplej będzie na zachodzie kraju). Następnie czekają nas opady deszczu, choć przelotne. Termometry będą wskazywały od -1 do 18℃.
Państwowy Instytut Badawczy przekazał, że jutro (10 kwietnia) w ciągu dnia na zachodzie niebo pokryte będzie chmurami. Wieczorem, na południowym zachodzie kraju pojawią się słabe opady deszczu. „Na wschodzie zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami, a tylko początkowo rozpogodzenia. Temperatura maksymalna od 5°C na południowym wschodzie, około 8°C w centrum do 11°C na zachodzie” – zaznaczyli eksperci.
Czytaj też:
Nagłe ochłodzenie uderza w Polskę. Mróz i śnieg wracająCzytaj też:
Taka będzie majówka w Polsce. Synoptycy nie mają dobrych wieści
