Czarzasty bez ogródek o zachowaniu Nawrockiego. „Każdy Polak się w tej chwili wstydzi”

Czarzasty bez ogródek o zachowaniu Nawrockiego. „Każdy Polak się w tej chwili wstydzi”

Włodzimierz Czarzasty i Karol Nawrocki
Włodzimierz Czarzasty i Karol Nawrocki Źródło: Flickr / Klub Lewicy, Mateusz Pietras / PAP, Paweł Supernak
Włodzimierz Czarzasty krytycznie ocenił wizytę Karola Nawrockiego na Węgrzech dwa tygodnie przed wyborami. – Zrobił z siebie idiotę – stwierdził marszałek Sejmu.

Włodzimierz Czarzasty nie ukrywał w Polsat News, że jest „szczęśliwy” z wyników wyborów na Węgrzech. Marszałek Sejmu argumentował to m.in. „blokowaniem pieniędzy dla Polski”. Zdaniem Czarzastego wizyta Karola Nawrockiego na Węgrzech była „tak naprawdę żenująca”. Według lidera Lewicy ta sprawa „musi się ciągnąć” za prezydentem. – Po pierwsze brak racjonalnej oceny sytuacji politycznej, po drugie poparcie zła, poparcie tej samej osoby, którą popiera Putin – wymieniał.

– Zastanawiałem się, czy tego zwrotu użyć, czy nie, ale pan prezydent w naszym imieniu, bo jest prezydentem Polski, po prostu zrobił z siebie idiotę – powiedział Czarzasty. – O Jezu – zareagował prowadzący rozmowę. – Nie Jezusa, tylko idiotę. To jest wielki problem – kontynuował marszałek Sejmu. Czarzasty nie zgodził się z sugestią, że to „za mocne słowa”. Stwierdził, aby spojrzeć na to „co się stało na Węgrzech”.

Wyniki wyborów na Węgrzech. Włodzimierz Czarzasty o Karolu Nawrockim: Przegrał sromotnie

– Wszyscy wiedzieli, jak Węgrzy pod przewodnictwem Orbana sypali piach w tryby całej UE, jak nienawidzi Polski, jak kochali Putina. Jak można w związku z tym, starając się być poważnym politykiem, mówię o prezydencie Nawrockim, jechać na dwa tygodnie przed wyborami i uwaga, bo się liczy skuteczność w tej sprawie, przegrać tak sromotnie? Jak można poprzeć człowieka, o którym generalnie Węgrzy myślą to, co myślą? – mówił lider Lewicy.

Czarzasty zapewniał, że „to kompromitacja i nie obraża Nawrockiego, tylko opisuje stan jego postępowania”. – Trzeba używać właściwych, adekwatnych słów do tego, jakie są efekty. Ja się za to wstydzę. Każdy Polak się w tej chwili wstydzi za to, że prezydent Polski po prostu jeździ do najbliższego przyjaciela Putina. Mało tego, ten najbliższy przyjaciel Putina w sposób kompromitujący traci władzę i cała jego polityka kilku ostatnich lat była kompromitująca. To jak to inaczej nazwać? – podsumował.

Czytaj też:
Miażdżąca klęska Orbana. Sikorski „zaczepił” Nawrockiego, Tusk opublikował nagranie
Czytaj też:
Orban przegrał wybory, „ciężki wieczór” w TV Republika. „Nie może kłamać”