Nawrocki nie wytrzymał. Prezydent zaatakował Tuska i Czarzastego

Nawrocki nie wytrzymał. Prezydent zaatakował Tuska i Czarzastego

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki Źródło: Przemysław Keler/KPRP
Prezydent Karol Nawrocki przeszedł do ofensywy. W poście udostępnionym w mediach społecznościowych głowy państwa wytacza „ciężkie” działa przeciwko rządzącym.

Prezydent Karol Nawrocki zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, w którym padają poważne zarzuty wobec rządu. Chodzi o politykę wobec Rosji, jaką rzekomo ma prowadzić obecny rząd koalicji.

Prezydent o Czarzastym

"Dosyć kłamstw. Obecnie rządzący przez lata prowadzili politykę ustępstw wobec Rosji, handlując z Putinem naszym bezpieczeństwem narodowym. Dziś próbują pouczać. Nie pozwólmy, by kłamstwo zwyciężyło prawdę" – czytamy we wpisie.

W nagraniu prezydent oskarża Donalda Tuska oraz Włodzimierza Czarzastego "kłamliwe ataki" na niego, a sam Nawrocki zarzeka się, że "od lat jest zaangażowany w eliminowanie wpływów Rosji".

"Włodzimierz Czarzasty, znany z komunistycznej przeszłości i rosyjskich kontaktów oraz najbardziej prorosyjski premier w historii Donald Tusk, kłamliwie atakują prezydenta Karola Nawrockiego. Nasz lider od lat jest zaangażowany w ograniczanie wpływów Rosji. Jako prezes IPN burzył komunistyczne pomniki, a jako prezydent Polski wprost nazywa Putina zbrodniarzem" – można usłyszeć w filmie.

W nagraniu przypomniano m.in. wpis marszałka Sejmu, w którym Czarzasty opublikował zdjęcie Nawrockiego z premierem Węgier Viktorem Orbanem okraszonym komentarzem: "Został panu tylko Putin, panie prezydencie. Pamiętamy pana ostatnią wizytę w Budapeszcie".

Dalej przywołano również fakt z przeszłości Czarzastego o tym, że był członkiem partii komunistycznej. "Bronił mordującej Polaków sowieckiej Armii Czerwonej. (...) Do dziś nie wyjaśnił swoich rosyjskich powiązań" – słyszymy w nagraniu.

Karol Nawrocki atakuje Donalda Tuska

Nawrocki nie pozostał też dłużny premierowi Donaldowi Tuskowi. W części filmu poświęconej szefowi polskiego rządu pojawiają się sugestie, jakoby działalność premiera była prorosyjska.

W nagraniu wypomniano mu spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i rozmowy, w trakcie których Donald Tusk miał rzekomo pytać o o opinie w sprawie budowy tarczy antyrakietowej w Polsce.

"To za jego rządów nasz kraj uzależniał się od rosyjskiego gazu, a on sam nazywany był przez rosyjskie media 'naszym człowiekiem w Warszawie'. Powrotu do władzy życzył Tuskowi sam białoruski dyktator, Łukaszenka" – pada w nagraniu.

Czytaj też:
Czarzasty wypunktował dziennikarza. „Jakoś pan posmutniał”
Czytaj też:
Wpadka TV Republika. Awaria w ważnym momencie

Źródło: WPROST.pl