Ukradł auto, bo... spóźnił się na autobus

Ukradł auto, bo... spóźnił się na autobus

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rutynowa kontrola fiata w gminie Skaryszew, przyniosła zaskakujący finał (fot. Wprost) Źródło: Wprost
Rutynowa kontrola fiata w gminie Skaryszew, przyniosła zaskakujący finał.
Jak podaje portal rmf24.pl, po zatrzymaniu samochodu, którego kierowca zapomniał włączyć świateł, okazało się, że 30-latek prowadził na podwójnym gazie. Poza tym samochód, który prowadził nie należał do niego.

W rozmowie z policjantami, swoje zachowanie tłumaczył faktem, że gdy wracał  z randki spóźnił się na autobus i postanowił "pożyczyć" zaparkowanego na parkingu Fiata Uno. 

Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia. 

ds, rmf24