Prawdziwy problem polega na tym, że wiele leków dopuszczonych do użytku przebadano nierzetelnie. Coraz częściej wychodzi na jaw, że firmy farmaceutyczne ukrywają wyniki niektórych prób klinicznych. Leki są rejestrowane na podstawie tych badań, które wykazują ich skuteczność i bezpieczeństwo, natomiast te, które są niejednoznaczne lub wskazują na możliwość powikłań często trafiają do szuflady. Fachowcy oceniają, że dotyczy to aż jednej trzeciej wszystkich prób klinicznych. Co gorsza, leki stosowane u dzieci i młodzieży często są testowane wyłącznie na dorosłych - stąd potem nieprzyjemne "niespodzianki", których ofiarami są mali pacjenci.
Na szczęście towarzystwa naukowe i organizacje konsumenckie zaczęły już działania mające ukrócić samowolę firm farmaceutycznych. Publikowane będą wyniki wszystkich badań, niezależnie od tego, czy służą one interesom producenta, czy nie. Dzięki temu będzie można uniknąć sytuacji, w której lek jest wycofywany z rynku dopiero wtedy, gdy stał się przyczyną śmierci lub kalectwa wielu osób.
Jan Stradowski
Czytaj także w tygodniku "Wprost": Na psychotropach dzieci