Pigułki pod specjalnym nadzorem

Pigułki pod specjalnym nadzorem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Stosowanie leku antydepresyjnego może nasilać tendencje samobójcze - to nie żart, tylko prawda do której przyznają się nawet producenci "pigułek szczęścia".
To, że leki przeciwdepresyjne czasami dają skutki odwrotne do oczekiwanych, nie jest żadną niespodzianką. Odpowiednie ostrzeżenia od dawna znajdują się nie tylko w podręcznikach farmakologicznych, ale i na ulotkach informacyjnych dołączonych do leku. W przypadku słynnego Prozacu można natrafić na takie sformułowania jak "chorych na depresję należy wnikliwie obserwować podczas leczenia pod kątem nasilenia objawów depresji i wystąpienia myśli i (lub) prób samobójczych" czy bardziej dobitnie "stosowanie leku może nasilać tendencje samobójcze". Dzieje się tak, ponieważ mózg człowieka jest bardzo skomplikowanym tworem i często nie reaguje na leczenie tak, jak się tego spodziewają lekarze.

Prawdziwy problem polega na tym, że wiele leków dopuszczonych do użytku przebadano nierzetelnie. Coraz częściej wychodzi na jaw, że firmy farmaceutyczne ukrywają wyniki niektórych prób klinicznych. Leki są rejestrowane na podstawie tych badań, które wykazują ich skuteczność i bezpieczeństwo, natomiast te, które są niejednoznaczne lub wskazują na możliwość powikłań często trafiają do szuflady. Fachowcy oceniają, że dotyczy to aż jednej trzeciej wszystkich prób klinicznych. Co gorsza, leki stosowane u dzieci i młodzieży często są testowane wyłącznie na dorosłych - stąd potem nieprzyjemne "niespodzianki", których ofiarami są mali pacjenci.

Na szczęście towarzystwa naukowe i organizacje konsumenckie zaczęły już działania mające ukrócić samowolę firm farmaceutycznych. Publikowane będą wyniki wszystkich badań, niezależnie od tego, czy służą one interesom producenta, czy nie. Dzięki temu będzie można uniknąć sytuacji, w której lek jest wycofywany z rynku dopiero wtedy, gdy stał się przyczyną śmierci lub kalectwa wielu osób.

Jan Stradowski

Czytaj także w tygodniku "Wprost": Na psychotropach dzieci