Komisja śledcza albo wcześniejsze wybory?

Komisja śledcza albo wcześniejsze wybory?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski powiedział, że niepoparcie przez sygnatariuszy paktu stabilizacyjnego projektu uchwały powołującej komisję śledczą do zbadania sektora bankowego będzie "bardzo ciężkim złamaniem paktu".
W ten sposób odpowiedział na pytanie, czy jeśli ta komisja nie  powstanie, to PiS uzna, że pakt nie działa i konieczne są przyspieszone wybory parlamentarne. "Na pewno będzie to bardzo ciężkie złamanie paktu, wówczas władze partii będą musiały odnieść się do tego faktu" - powiedział Gosiewski w Sejmie.

Dodał, że jeśli realizowanie paktu stabilizacyjnego nie będzie możliwe, to PiS jest gotów "poddać się ocenie wyborczej". Podkreślił, że nie chce jednak mówić o żadnych terminach wyborczych, bo o terminach wyborów mówi się wówczas, gdy te wybory stają się faktem". Podkreślił, że najlepszą drogą do  przyspieszonych wyborów, gdyby okazały się niezbędne, byłoby samorozwiązanie Sejmu.

Gosiewski podkreślił, że PiS jest zdziwione zachowaniem LPR. Jak powiedział, zaskakujące w środę było to, że "podkomisja komisji ustawodawczej nie mogła zakończyć pracy nad projektem uchwały o  powołaniu komisji śledczej w sprawie nadzoru bankowego, dlatego właśnie, że przedstawiciele LPR oświadczyli, że nie mają dyspozycji politycznej do zakończenia tych prac".

Gosiewski podkreślił, że "było to zaskakujące", ponieważ "nie powinny następować tak zasadnicze zmiany stanowiska" LPR, w  przypadku, gdy partia ta jest - obok PiS - inicjatorem powstania komisji śledczej.

Sejmowa komisja ustawodawcza zajmowała się w środę dwoma projektami uchwał ws. powołania komisji śledczej badającej sektor bankowy - autorstwa LPR i PiS. Powołano podkomisję, która do  wtorku ma stworzyć wspólny projekt jednej komisji śledczej.

Zgodnie z projektem uchwały autorstwa LPR, komisja miałaby zbadać działania ministrów odpowiedzialnych za decyzje dotyczące prywatyzacji i przejęć w sektorze bankowym. Projekt Ligi zakłada też zbadanie działań NBP i KNB w zakresie wydawania zezwoleń na  przekształcenia kapitałowe w sektorze bankowym w latach 1989-2006.

Tymczasem według projektu PiS, komisja śledcza miałaby zbadać działania prezesa NBP i KNB jako organów nadzoru bankowego. Komisja miałaby też ocenić prawidłowość i efektywność działania Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego, a także zarządu NBP i  prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

pap, ab