Przez to nagranie nauczyciele mogą stracić pracę. Kuratorium zabrało głos

Przez to nagranie nauczyciele mogą stracić pracę. Kuratorium zabrało głos

Sala lekcyjna
Sala lekcyjna Źródło: Shutterstock / BlurryMe
Do kuriozalnego zdarzenia doszło w jednej z tucholskich szkół. Nauczyciele uprawiali seks w jednym ze szkolnych pomieszczeń. Dyrekcja zawiadomiła o zdarzeniu kuratorium.

Nagrane osoby nie pozostały szkole dłużne i zgłosiły na policję zawiadomienie o rozpowszechnieniu wizerunku bez zgody uczestników nagrania. Organy ścigania rozpoczęły postępowanie wyjaśniające.

Kuratorium o skandalu z nauczycielami

Ewa Podgórska z Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy zabrała głos w sprawie kuriozalnej sytuacji w jednej z tucholskich szkół. Kobieta wyjaśnia, że nagrani nauczyciele zostali natychmiast zawieszeni przez dyrekcję.

Lada moment spodziewamy się dwóch zawiadomień o popełnieniu czynu uchybiającemu godności zawodu nauczyciela. [...] Wówczas, jeśli otrzymamy te zawiadomienia, zostaną wszczęte postępowania wyjaśniające. To jakby pierwszy etap postępowania dyscyplinarnego. Rzecznik dyscyplinarny ma obowiązek sprawdzić, czy dowody uprawdopodabniają popełniony czyn i czy zarzuty są do udowodnienia. Jeśli tak, to rzecznik kieruje wniosek do komisji dyscyplinarnej dla nauczycieli – wyjaśnia.

Jeśli kuratorium udowodni nauczycielom opisywanego czynu, może ukarać ich na jeden z czterech sposobów:

  • udzielić nagany z ostrzeżeniem;
  • rozwiązać z nimi stosunek pracy;
  • odebrać prawa do wykonywania zawodu na 3 lata;
  • całkowicie odebrać im prawo do wykonywania zawodu.

Jaka kara spotka nauczycieli?

Chociaż kuratorium nie podaje, jaka dokładnie kara zostanie wymierzona nauczycielom, coraz więcej organów zgłasza swoje oburzenie zaistniałą sytuacją, co z pewnością nie działa na korzyść nagranych osób. Głos w sprawie zabrało starostwo powiatowe, publikując specjalne oświadczenie:

Zarząd Powiatu Tucholskiego pragnie wyrazić swoje oburzenie wobec ujawnionych zdarzeń, stanowczo je potępia. Szkoła to miejsce, które dla młodzieży jest niezwykle istotne nie tylko w zdobywaniu wiedzy, ale też wychowaniu, dlatego do tych zdarzeń i ich konsekwencji Zarząd przykłada najwyższą uwagę. Zarząd Powiatu po powzięciu, jeszcze wówczas niepotwierdzonych informacji na temat ewentualnego uchybienia godności nauczyciela przez dwoje pracowników na terenie szkoły, zobligował dyrektora szkoły do złożenia stosownych wyjaśnień i korzystania z przysługujących mu uprawnień jako kierownika jednostki organizacyjnej ­— czytamy w oświadczeniu.

Zarząd zaznacza, że będzie dążył do jak najszybszego wyjaśnienia tej sprawy. Dodaje, że zaistniała sytuacja godzi w dobre imię szkoły, jak i wizerunku Tucholi.

Nauczyciele dążą do sprawiedliwości

Nauczyciele nie pozostali dłużni szkole. Złożyli zawiadomienie na policję w związku z rozpowszechnieniem wizerunku bez zgody osób nagrywanych. Czyn ten zabroniony jest z ramienia art. 191a Kodeksu karnego. Za jego popełnienie grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 — czytamy w ustawie.

Aspirant Łukasz Tomaszewski, oficer prasowy policji w Tucholi informuje, że trwa postępowanie w sprawie zawiadomienia. Jednocześnie dodaje on, że funkcjonariusze skupiają się jedynie na znalezieniu osoby, która upubliczniła nagranie.

Sam akt miłosny nie jest w żaden sposób zabroniony prawnie, dlatego policja w to nie ingeruje. Ewentualne naruszenie jakichś zasad moralnych czy przepisów dotyczących zachowania nauczycieli to sprawa kuratorium i danej placówki — zastrzega.
Opracował:
Źródło: WPROST.pl / TVN 24