Decyzja Ministerstwa Edukacji Narodowej o zniesieniu obowiązkowych prac domowych w szkołach podstawowych wywołała wielką burzę. Przedstawiciele resortu podkreślali, że ocenianie pracy, którą uczeń wykonał poza placówką edukacyjną, jest niemiarodajne, ponieważ mógł wspomagać się chociażby sztuczną inteligencją. Pojawił się też argument, że zadawanie prac domowych to przerzucanie obowiązków na rodziców, których – przynajmniej część – wyręcza swoje dzieci.
Wrócą obowiązkowe prace domowe? Były szef MEN ma jasne stanowisko
– Natychmiast przywrócić – powiedział w programie Poranna rozmowa w RMF FM Przemysław Czarnek, odnosząc się do kwestii prac domowych w szkołach. Były szef MEN powiedział, że sam nigdy nie pomagał swoim dzieciom w ich odrabianiu, ale jednocześnie zaznaczył, że rolą rodziców jest wspieranie najmłodszych w procesie edukacyjnym.
– Zdaję sobie sprawę, że są i bywały sytuacje w szkołach, że był nadmiar prac domowych, że ktoś przesadzał z ich zadawaniem. Ale od tego jest rada rodziców, dyrektor szkoły, żeby rodzice powiedzieli: „Niech pan od matematyki nie przesadza, dlatego że dzieci są zawalone materiałem w domu, nie mają czasu nawet, żeby pobiegać i pograć w piłkę” – stwierdził Przemysław Czarnek.
Jak dodał, nie można jednak przy okazji „wylać dziecka z kąpielą i w ogóle zakazać odrabiania prac domowych”. – I co najważniejsze, (nie można – red.) odebrać nauczycielom prawa do swobodnego doboru metod dydaktycznych, bo takie prawo powinien mieć nauczyciel – zakończył wątek polityk PiS.
Co z pracami domowymi w polskich szkołach?
Od kwietnia 2024 r. w polskich szkołach zaszły zmiany dotyczące prac domowych. Zgodnie z rozporządzeniem, które podpisała Barbara Nowacka:
- W klasach I–III szkoły podstawowej nauczyciele nie zadają prac domowych do wykonania przez ucznia w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Wyjątek stanowią prace dotyczące usprawniania motoryki małej, czyli ćwiczeń polegających na rozwijaniu umiejętności ruchowych dłoni.
- W klasach IV-VIII szkoły podstawowej uczniowie nie mają obowiązku wykonywania prac domowych w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Wykonanie lub niewykonanie pracy domowej nie jest oceniane.
Czytaj też:
MEN bierze się za kontrowersyjną kwestię. „Takie zasady są bardzo uznaniowe”Czytaj też:
MEN chce „poprawić” nowy przedmiot? „To spowodowało wielką stratę dla uczniów”
