Morawiecki apeluje o rozszerzenie obniżki emerytur. „To elementarna sprawiedliwość”

Morawiecki apeluje o rozszerzenie obniżki emerytur. „To elementarna sprawiedliwość”

Dodano:   /  Zmieniono: 88
Kornel Morawiecki
Kornel Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Przyjęta w czwartek przez rząd propozycja obniżki emerytur i rent 32 tys. byłych funkcjonariuszy PRL jest zdaniem Kornela Morawieckiego dobrym pomysłem. Marszałek senior w programie "Cztery strony" stwierdził jednak, że procedura powinna zostać rozszerzona.

Ustawę w sprawie obniżenia emerytur rząd przyjął podczas posiedzenia 24 listopada. Obniżka emerytur i rent, według projektu ustawy, będzie dotyczyła funkcjonariuszy określonych stanowisk, formacji i instytucji (np. Służby Bezpieczeństwa), którzy pełnili służbę na rzecz totalitarnego państwa od 22 lipca 1994 roku do 31 lipca 1990 roku. Zmniejszenie tych świadczeń obejmie też renty rodzinne pobierane po takich funkcjonariuszach. Łącznie zmiany obejmą 32 tys. osób.

Propozycja nowelizacji

Kornel Morawiecki na antenie TVP Info pochwalił pomysł PiS i podkreślił niesprawiedliwość sytuacji, w której do końca życia generałowie Kiszczak i Jaruzelski otrzymywali wysokie profity z powodu swojej pozycji w czasach PRL. Zaznaczył, że podobnie traktowana była wysoka kadra partyjna – osoby pracujące w politbiurze, czy KC.

Zdaniem Kornela Morawieckiego, rząd powinien jednak zastanowić się nad poprawkami w ustawie dezubekizacyjnej, gdyż w obecnym kształcie, pracownicy aparatu totalitarnego często nadal będą otrzymywali wyższe świadczenia niż Ci, „którzy walczyli”. – Ten, kto walczył, tracił lata pracy, pozycję zawodową. I ma bardzo niskie zabezpieczenie na stare lata. A ktoś, kto odpowiadał za zniewolenie Polski, ma średnią emeryturę – tłumaczył. – j i wysokiej kadry partyjnej. Powinna objąć także wymiar sprawiedliwości – zaproponował.

Marszałek senior podkreślił „solidarnościowy” charakter rządu PiS, który w jego ocenie przywraca „elementarną sprawiedliwość”. – Tamte rządy, które tego nie robiły i tego tematu nie podejmowały, to nie były rządy solidarności – ocenił.

Zasady obniżania świadczeń

W przypadku rent zaproponowano obniżenie na następujących zasadach: najpierw przeliczone (obniżone) zostanie świadczenie (emerytura lub renta inwalidzka), które przysługiwało lub przysługiwałoby zmarłemu funkcjonariuszowi, a w wyniku tego obniżona zostanie wysokość renty rodzinnej.

Natomiast w stosunku do emerytur zaproponowano obniżenie współczynnika procentowego wymiaru emerytury za każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa (z 0,7 proc. na 0,5 proc.) oraz obniżenia współczynnika procentowego podstawy wymiaru renty inwalidzkiej o 2 proc. za każdy rok takiej służby.

Ponadto, obniżone świadczenie nie będzie mogło przekraczać „kwot maksymalnych”, stanowiących odpowiednio wysokość średniej emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wypłacanej przez ZUS w czasie tworzenia projektowanej ustawy (według wstępnych danych w czerwcu 2016 r. wysokość przeciętnej emerytury wypłacanej przez ZUS wynosiła ok. 2.053 zł, a wysokość przeciętnej renty z tytułu niezdolności do pracy wypłacanej przez ZUS wynosiła ok. 1.543 zł).

Nawet 19 tys. złotych emerytury

– To sprawiedliwość społeczna, która zostanie wprowadzona dopiero teraz. Po wielu latach, przez które ludzie, którzy walczyli o wolność naszej ojczyzny, często pobierali o wiele niższe świadczenia niż ci, którzy pracowali na rzecz aparatu opresji – mówił przed posiedzeniem rządu szef MSWiA Mariusz Błaszczak . Jak wskazał, na mocy obowiązujących obecnie ustaw, najwyższe emerytury sięgają 19 tys. złotych. – W przedziale powyżej 12 tys. złotych są 32 świadczenia, a miedzy 6-12 tys. złotych wypłacanych jest ponad 1300 świadczeń tego rodzaju. To pokazuje, że ten system był niesprawiedliwy, że należy go zmienić – tłumaczył Mariusz Błaszczak. Jak podkreślił, z obniżenia emerytur były funkcjonariuszom płyną spore oszczędności dla budżetu – do pół mld złotych rocznie.

Czytaj także:
Rząd przyjął ustawę obniżającą emerytury m.in. byłym esbekom

Czytaj także

 88
  • M@riusz IP
    Za dużo mamy przywilejów emerytalnych i młodych 45 letnich emerytów na zawyżonych emeryturach.

    Ale prawdziwy problem dopiero wybuchnie jak pracownicy obecnie pracujący na umowach śmieciowych osiągną wiek emerytalny a emerytura im się nie będzie należała bo system zatrudniania pracowników był zły. Wiele ludzi którzy pracowali nie będą mieli prawa do emerytur.
    • duch olina IP
      dziadek,ja wszystko widze
      • AdRem IP
        ..no to się Pan prokurator Piotrowicz zmartwi,Pan sędzia Kryże , sekretarz Jasiński z Orlenu i paru innych nawróconych PISlamistów..oj...się będzie działo...
        • zenek IP
          Treść została usunięta
          • Jan S. IP
            Treść została usunięta

            Czytaj także