Do MON wpłynęły oferty od dostawców śmigłowców. „Po kilkanaście tysięcy stron”

Do MON wpłynęły oferty od dostawców śmigłowców. „Po kilkanaście tysięcy stron”

EC725 Caracal
EC725 Caracal / Źródło: Flickr / Airwolfhound CC 2.0
Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że w poniedziałek 27 marca wpłynęły oferty zaproszonych do negocjacji dostawców śmigłowców przeznaczonych dla wojsk specjalnych oraz dla Marynarki Wojennej.

„Zgodnie z ustalonym harmonogramem prowadzonego przez Inspektorat Uzbrojenia postępowania na dostawy śmigłowców przeznaczonych dla wojsk specjalnych oraz dla Marynarki Wojennej, dzisiaj tj. 27.03 br., wpłynęły oferty zaproszonych do negocjacji dostawców” – poinformował MON.

W komunikacie podano, że komisje prowadzące postępowanie zaczęły już analizować dokumentację ofertową. Jak podkreśla MON, w każdym przypadku jest to kilkanaście tysięcy stron. "O wynikach prowadzonego, w trybie całkowitej poufności, postępowania opinia publiczna zostanie poinformowana niezwłocznie po jego zakończeniu" – poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Wcześniej RMF FM podało, że kupionych zostanie 12, a nie 16 śmigłowców, jak zakładano.

Czytaj też:
MON chce kupić tylko 12 nowych śmigłowców. Macierewicz podał nierealnie niską cenę

Początkowo termin składania ofert ustalono na 13 marca, ale dzień później Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że na wniosek jednego z oferentów, który bierze udział w przetargu, Inspektorat Uzbrojenia wyraził zgodę na przedłużenie terminu składania ofert do dnia 27 marca bieżącego roku. Oferent wskazywał, że „był niezdolny do przygotowania kompletnej oferty w przewidzianym terminie”.

Zmieniające się terminy

Podczas sejmowej dyskusji na temat śmigłowców dla polskiej armii opozycja wytknęła ministrowi obrony narodowej Antoniemu Macierewiczowi, że zbyt często zmieniają się terminy dotyczące przetargu na śmigłowce dla polskiej armii. Sprawa konkursu trwa od 4 października 2016 roku, gdy Polska wycofała się z przetargu na sprowadzenie 50 śmigłowców Caracal produkowanych przez koncern Airbus. 11 października Antoni Macierewicz zapowiedział, że pomimo tej decyzji, pierwsze maszyny trafią do sił specjalnych jeszcze przed końcem roku 2016.

Już po tej wypowiedzi, 10 stycznia 2017 roku Bartłomiej Misiewicz poinformował, że pierwsze dwa śmigłowce trafią do polski między styczniem a lutym br. Później, 18 stycznia pojawiła się wersja mówiąca o tym, że Polska otrzyma śmigłowce przed końcem lutego.

Następnie 9 lutego termin był przesunięty na marzec, a 20 lutego ponownie wszczęto przetarg, tym razem na 16 maszyn. 8 bojowych i 8 zwalczania okrętów podwodnych. Wszystkie maszyny mają być wyposażone w sprzęt medyczny, by móc prowadzić akcje ratownicze i poszukiwawcze. Zaproszenia do wzięcia udziału w przetargu wysłano do PZL razem z Sikorsky Aircraft, PZL-Świdnik oraz Airbus Helicopters.

Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej / Wprost.pl
 18

Czytaj także