Andrzej Duda: Prowadzę międzynarodowe rozmowy w sprawie zwrotu wraku

Andrzej Duda: Prowadzę międzynarodowe rozmowy w sprawie zwrotu wraku

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
– To trudny proces dyplomatyczny, polityczny. Trzeba prowadzić konsekwentne działania, a może z czasem przyniesie to efekt – powiedział o kwestii zwrotu wraku prezydenckiego Tu-154 prezydent Andrzej Duda w trakcie wizyty na Wawelu.

Wielokrotnie na ten temat rozmawiałem. Prowadzę wiele międzynarodowych rozmów. Ostatnio rozmawiałem o tym z senatorem McCainem w Monachium. To była dosyć szczegółowa rozmowa. Systematycznie informuję, jak ta sytuacja wygląda i jest ona coraz bardziej znana w przestrzeni międzynarodowej, bo wiedza jaką zastałem, gdy zaczynałem się spotykać na arenie międzynarodowej, gdy byłem prezydentem, była absolutnie żadna – powiedział dziennikarzom Duda zapytany o kwestię zwrotu przez Rosję wraku prezydenckiego Tu-154. Jak dodał, „jest to trudny proces dyplomatyczny”.

Prezydent przekonywał także, że należy oczekiwać od państwa, że właściwe jego organy „zrobią wszytki, żeby sprawę wyjaśnić”. – To nie było byle wydarzenie. To była katastrofa, w której zginęła elita życia politycznego – dodał. – To, co przez lata działo się wokół katastrofy smoleńskiej, do dzisiaj trudno jest zrozumieć: dlaczego to nastąpiło, dlaczego nie ma chociażby protokołów, notatek z podstawowych wydarzeń, które wtedy miały miejsce – mówił.

Czytaj także:
Siódma rocznica katastrofy smoleńskiej [RELACJA]

Czytaj także

 27
  • Marek IP
    To chce ten zlom i smiecie sprowadzic do Polski ,jaki cyrk
    • Janusz II IP
      No dobra, bedzie cierpliwie, politycznie i konsekwentnie, choc to trudne. Ale Polonia ma cierpliwosc...

      Mozna apelowac, plakac i blagac o szacunek...
      ale powiedziec ludziom, czemu nigdy wladze nia zloza kwiatow na pomniku ofiar wojny 39-45 ktory jest w centrum Warszawy w Ogrodzie Saskim na zakonczeniu reprezentacyjnej alei, to pies?...
      a jak dziennikarze zagraniczni zapytaja prezydenta czemu nie okazuje szacunku milionom zabitych Polakow to co on odpowie?? Ze nie wierzy w zabitych Polakow, tak jak nie wierza Hiszpanie i Amerykanie??

      Do min. A. Kwiatkowskiego pisala Polonia wiele razy bez odpowiedzi. Raz na telefoniczne przypominanie odpowiedziano ustnie, ze sprawy przekazano do MON. Nic sie nie zdarzylo. Potwierdzen brak. Oto jedna ze spraw tu na dole w zalaczeniu. Czy dalej pisac na sale operacyjna do Kwiatkowskiego czy tez tymczasowo do min. Szczerskiego?? Moze do Dworczyka, od spraw historycznych??

      Zbliza sie 8 maja. Zeszlego roku prezydent byl tego dnia w Kanadzie, premier na Slasku, Waltz w bufecie. 1 sierpnia byl tylko Dzien Pamieci wylacznie przy Grobie Nieznanego Zolnierza. Tam nawet nie ma liczby zabitych zolnierzy.
      Dlaczego wladze panstwowe (prezydent, premier) nigdy nie odwiedza jedynego w Polsce pomnika Ofiar wojny 39-45, polozonego na zakonczeniu glownej Alei w Ogrodzie Saskim w Warszawie w formie symbolicznej, wielkiej plyty grobowej 4 m na 4 m?? Takiego 8 maja w Dzien Zwyciestwa, albo 1 wrzesnia w Dzien Pamieci, albo choc 1 listopada przydalby sie kawalek pamieci, a i cudzoziemcy by sie zorientowali w skali polskich ofiar, ktora jest im calkowicie nieznana. Wieniec, kwiatek, lampka, modlitwa. Ale NIE, zabicie milionow Polakow uchodzi uwadze wladz. TV innych krajow by to pokazaly, symboliczny grob milionow Polakow dotarlby do swiadomosci calego obcego swiata. Dzis w podrecznikach szkolnych na Zachodzie, gdzie teraz mieszkam, pisza, ze "Polacy jak i Czesi byli najwierniejszymi sojusznikami III Rzeszy Niemieckiej i narodowych socjalistow". Posluguja sie te podreczniki mapa z 1942 r. gdzie Czesi i Polacy (Protektorat i Gubernia) sa czescia Grossdeutschland i opieraja sie Aliantom az do 1945 r. choc inni sojusznicy III Rzeszy Niemieckiej, jak Wlosi czy Wegrzy, juz zmienili front. Na takich podrecznikach uczyl sie i sam Junkers w szkole jak i jego wnuki. MSZ milczy. Pisma na ten temat skladane w Kancelarii Prezydenta RP od ponad roku (z datownikiem i ostemplowaniem) pozostaja bez odpowiedzi. Na telefoniczne zapytania slyszymy, ze sprawe przekazano do MON. MON jednak zajmuje sie Grobem Nieznanego Zolnierza lezacym w poblizu a nie pomnikiem/symbolicznym grobem wszystkich ofiar wojny. Jak Prezydent docenil, tez przeciez cywilnych, bojownikow walki z komunizmem tak nie zauwazyl cywilnych ofiar II wojny, z ktorych wielu bylo bohaterskiego serca mimo braku wojskowych kamaszy. Powstancy, ochotnicy, partyzanci, obroncy miast, sanitariusze wreszcie zameczeni w obozach a cywilni wciaz, jak i sam Starzynski - zapominamy o nich??? Czy moze Prezydent z Krakowa i o pomniku nie slyszal?? A od czego ma Kancelarie ?? Dobrze wynagradzana??
      We Francji to by sie nie moglo zdarzyc. Cywile z Pawiaka, Lubianki, Syberii itd. itd. sa na Tablicach GNZ wymienieni, a zameczeni w Niemczech w obozach - nic, ani slowa. W jakiej ostatniej bitwie padl broniacy sie przed smiercia gen. "Grot" Rowecki?
      Nadchodzi 8 maja. Potem 1 sierpnia. Potem 1 wrzesnia. Potem 1 listopada. Nadchodzi tez ogolnopolskie czytanie - i co, bedzie nasz Prezydent w Ogrodzie Saskim zawsze plecami do grobu/pomnika ?
      O co wam chodzi??
      • doman IP
        A parafrazując: "przez ostatnie sześć lat rząd PO nie chciał odzyskiwać wraku, chociaż to było bardzo proste". Teraz PiS chce wrak a to już nie jest proste??? Co się pokrzywiło???
        • Gruby Jarecki IP
          Duda: "Prowadzę międzynarodowe rozmowy..." o tak, najpewniej z "dziką foczką" i "ruchadłem leśnym"
          • Runo Leśne IP
            Nie przypominam sobie żeby Pan Prezydent skonsultował ten temat ze mną

            Czytaj także