Wiceminister Zieliński tworzy nowe związki zawodowe? Policjanci protestują

Wiceminister Zieliński tworzy nowe związki zawodowe? Policjanci protestują

Polscy policjanci
Polscy policjanci / Źródło: Newspix.pl / Adam Jastrzebowski
Przedstawiciele policyjnych związków zawodowych nazywają pomysł Jarosława Zielińskiego „przekroczeniem uprawnień”. Polityk PiS chciałby stworzyć w policji nowe związki.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński, zdaniem przedstawicieli policjantów, posuwa się za daleko, forsując pomysł formowania nowych związków zawodowych. Związkowcy ostro skrytykowali plany Zielińskiego, dotyczące zmian w ustawie o policji. Wiceminister przekonuje, że jego celem jest jedynie stworzenie pluralizmu związkowego i ochrona wolności zrzeszania się. Funkcjonariusze odpowiadają, że to zamach na niezależność związków.

– Stara się wpływać na policjantów, by zakładali nowe związki. Podejmuje z nimi coś na kształt gry operacyjnej – mówił w rozmowie z RMF FM szef policyjnego związku, Rafał Jankowski. – To wbrew prawu, które stanowi, że związki są niezależne – dodaje. Zaznacza, że w projekcie ministra chodzi jedynie o stworzenie posłusznych rządowi związków, co w rzeczywistości byłoby zaprzeczeniem samej ich idei. – Ten związek zostanie zmontowany nie oddolnie, przez policjantów, tylko to będzie taka praca operacyjna, stworzenie jakiejś sytuacji, w której musi powstać ten związek zawodowy i ktoś go pewnie stworzy – wyjaśniał Jankowski.

Wiceminister Jarosław Zieliński przekonuje z kolei, że zmiany w ustawie są pożądane przez samych policjantów, a nowe przepisy są odpowiedzią na „głosy środowiska”. – Inicjatywa jest nasza - MSWiA, ale to jest oczywiście też reakcja na pojawiające się sygnały, że jest takie oczekiwanie – odpowiadał na zarzuty związkowców. Z twierdzeniami nie zgadzają się przedstawiciele istniejących już związków. Ich zdaniem utworzenia nowych struktur domagają się pojedynczy policjanci, naciskani w dodatku przez MSWiA.

Czytaj także

 10
  • Kolega IP
    Tak się składa że pamiętam jak powstawał obecny związek. Uczestniczyłem w tym. I pamiętam jak "wszczepiali" nam różne persony, aby "działały". Historia zatoczyła koło. PiS to naprawdę uczniowie Stalina. Zieliński-Dzierżyński!
    • xyz zwiazkowiec IP
      Niezależny samorządny A nie zależny od rządu. Won od policji i związków
      • mała biała pała IP
        będą związki "pis- brudnych Harrych made in pisuar " ????
        • ................................................ IP
          Tacy ministrowie są wyrwani żywcem z PRLu gdzie władza tworzyła związki zawodowe "dla narodu" aby te związki szły zgodnie z wytyczoną linią partii. Najciekawsze jest to, że gdy SLD czyli spadkobiercy PZPR zdobyli władzę: (był prezydent Kwaśniewski, Miller był premierem i kilku innych post partyjniaków PRLu) to oni nigdy nie szli w kierunku odbudowy mechanizmów "socjalistycznego raju" a gdy dorwał się PiS do władzy to gdzie by nie spojrzeć, cała para w gwizdek komuny z tą różnicą, ze to komuna, która kupiła kościół. reszta to bolszewizm na całego.
          • jupik IP
            Najbardziej krzyczą związkowe kacyki bo mogą na tym stracić. Związki zawodowe na terenie firmy mają byt tylko w budżetówce. Żaden zarząd związku nie fiknie prywatnemu pracodawcy bo po skończeniu ochrony wylecą na pysk. Pretekst się znajdzie. Strajkuje też tylko budżetówka bo reszta nie chce wylądować na bruku.

            Czytaj także