„Żądamy karania alienatorów dzieci”. Protestowali przeciw dyskryminacji ojców

„Żądamy karania alienatorów dzieci”. Protestowali przeciw dyskryminacji ojców

Baner stowarzyszenia Dzielny Ojciec
Baner stowarzyszenia Dzielny Ojciec / Źródło: Facebook / Dzielny Ojciec.PL
Stowarzyszenie Dzielny Ojciec zorganizowało w piątek 23 czerwca protest przed Kancelarią Premiera. "Dziecko potrzebuje mamy i taty", "Stop dyskryminacji ojców" – brzmiały napisy na plakatach przyniesionych przez uczestników.

Jak podaje portal tvnwarszawa.tvn24.pl, w manifestacji zorganizowanej w Dzień Ojca udział brało około 30 osób. Uczestnicy przemaszerowali z Al.Ujazdowskich pod Sejm, a następnie przez Nowy Świat do Pałacu Prezydenckiego. „Dzień 23 czerwca to Dzień Ojca, ten dzień jest dla Nas także ”Krajowym Dniem Ojca z Dzieckiem„, tylko gdzie te dzieci są w tym dniu? (wszystkie cytaty w pisowni oryginalnej – red.)”– pisali organizatorzy Ogólnopolskiej Manifestacji: Stop Alienacji Rodzicielskiej. Pod takim hasłem odbył się piątkowy przemarsz.

„Nic bardziej nie tłumaczy konieczności naszego wyjścia publicznie i wspólnego Marszu jak fakt, że w naszym kraju, w centrum Europy - Alienacja Rodzicielska rozprzestrzenia się jak ZARAZA. Najbardziej jednak poszkodowane są tutaj Dzieci, które coraz częściej nie mają kontaktu ze swoimi Ojcami i Matkami, wszystko za sprawą Alienatorów. Wyrażamy sprzeciw tej patologii, a w obronie łączymy się tego dnia i wspólnie Manifestujemy skandując głośno: STOP ALIENACJI RODZICIELSKIEJ! Żądamy karania Alienatorów dzieci!” – informowało w zaproszeniu na marsz stowarzyszenie Dzielny Ojciec. 

W trakcie manifestacji zbierane były podpisy pod petycją m.in. „w sprawie ustanowienia zapisów prawa karnego w sprawie karania alienatorów dzieci”. Poniżej treść dokumentu:

Czytaj także

 1
  • Brak ojca zwykle kończy się poważnym zwichnięciem życiowym. To dlatego w UK poluje się na nauczycieli -facetów, bo brak męskiego wzorca przyczynił się do wychowania bandy "warzyw" nie wspominając już o powstawaniu dzielnic "samotnych mamuś". Statystyki nie kłamią i dzieciaki samotnych mamuś mają zwykle problemy z prawem, narkotykami i przedwczesnym macierzyństwem w przypadku dziewczynek. W Polsce tez to już można zaobserwować. Samotne Kobiety nie powinny wychowywać dzieci!!! bo kończy się to katastrofą na czyjś koszt.